Facebook Google+ Twitter

Książka za recenzję: David Ebershoff "Dziewczyna z portretu"

Współautorzy: Barbara Podgórska

Miłość transgresywna. Jeśli nie istnieje takie pojęcie, to ja je tworzę. Nie potrafię bowiem inaczej zdefiniować miłości opisanej w głośnej księże Davida Ebershoffa: "The Danish Girl" (polski tytuł: "Dziewczyna z portretu").

 / Fot. skanMiłość, jak wiadomo niejedno, ma imię. Ba, ma ich może tysiące, a może miliony i miliardy, gdyż każdy człowiek zakochany i kochający uważa, że to właśnie miłość przez niego przeżywana jest wyjątkowa, niespotykana, najpiękniejsza. najwznioślejsza. Mówię o miłości pojmowanej pozytywnie, gdyż miłość może mieć też cechy koszmaru, obłędu, patologii i zbrodni.

Termin transgresja, z łacińskiego transgressio = przejście, ma również wielorakie znaczenie, potoczne i naukowe: geograficzne, biologiczne, psychologiczne i filozoficzne. W uproszczeniu polega na wykraczaniu poza zwyczajne granice, oznacza umiejętność doświadczania czegoś wyjątkowego, dotąd nawet niekiedy nieuświadamianego, przeżywania stanów poznawczych i uczuciowych niedostępnych zwyczajnemu doświadczeniu.

W ujęciu psychologii i filozofii transgresja rozumiana jest jako przekraczanie ram narzucanych przez biologię i psychikę (osobowość) a także granic i norm społecznych. W Polsce teorię transgresji wprowadził do nauki Józef Kozielecki, a twórczo bada ją również Maria Janion.

Po tak przydługim wprowadzeniu, moim zdaniem niezbędnym wszak dla dalszych rozważań, pora przejść wreszcie do książki Davida Ebershoffa. Zarówno książka jak i temat, o którym traktuje wymyka się jednoznacznym i prostym osądom i próbom zaszufladkowania. Bo o czym jest ta ksiązka: o miłości małżeńskiej. Przecież to banał. O miłości małżeńskiej, która przemienia się w trójkąt miłosny. To także n banał. Ale, że ów trójkąt buduje się między małżonkami, to już brzmi nielogicznie. I że trzecia osobą trójkąta jest kobieta, która narodziła się (ujawniła się, wyzwoliła się) nieoczekiwanie w ciele i duszy męża, to przecież jest wręcz niepojęte. Na domiar żona, Gerda. pomaga tej kobiecie całkowicie zmaterializować się, stać się fizycznie, chociaż wie, że straci męża bezpowrotnie. Straci Einara, gdy on stanie się kobietą o imieniu Lili.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Katarzyna Promińska
  • Katarzyna Promińska
  • 22.08.2012 22:23

Wybaczcie, ale recenzja jest tak denna, że nie dałam rady przeczytać jej do końca... Aczkolwiek książkę przeczytam:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przeczytamm zachęcony recenzją.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.