Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

740 miejsce

Książka za recenzję: "Magiczne drzewo. Olbrzym" Andrzeja Maleszki

Kuki zostaje obdarzony nadludzką siłą w celu pokonania olbrzyma o siedmiu wcieleniach. W wędrówce do dalekiej Azji towarzyszą mu: Gabi, Blubek i gadający pies. Podczas przeprawy przyjdzie im stanąć oko w oko ze zwierzomaszynami, pożeraczem światła i stalowym ptakiem. A wszystko to, aby odnaleźć tajemniczy dom strzeżony przez złotego tygrysa.

Okładka książki / Fot. Wyd. Znak Emotikon"Magiczne drzewo. Olbrzym" to kolejna z książek przedstawiająca historię pociętego drzewa, które rosło spokojnie, aż do dnia, w którym trafił w nie piorun. Okoliczni mieszkańcy postanowili pociąć je na deski, z których wykonali różne przedmioty. Jak się później okazało przedmioty te posiadały magiczne właściwości.

Chłopcu o imieniu Kuki w udziale przypadło magiczne, czerwone krzesło spełniające życzenia. Kiedy w odpowiedzi na swoje życzenie otrzymuje nadludzką siłę postanawia przynieść krzesło do szkoły, choć robi to wbrew zaleceniom rodziców. Tutaj magiczny artefakt wpada w ręce Bulbka, ucznia maniakalnie zafascynowanego grami komputerowymi. Bulbek marzy o olbrzymie z siedmioma wcieleniami, a krzesło życzenie to spełnia. W efekcie niefortunnego przypadku zniszczona zostaje nie tylko szkoła, ale także posiadające niecodzienne właściwości krzesło.

Aby unicestwić potwora Kuki musi odnaleźć nowy magiczny przedmiot. Rozpoczyna się podróż do dalekiej Azji, w której chłopcu towarzyszą: Bulbek, Gabi oraz pies Budyń. Ich zadanie - odnaleźć magiczny dom, którego strzeże złoty tygrys. Tutaj zaczyna się niezwykła podróż do Japonii, w której dzieci mogą liczyć tylko na siebie i swoje umiejętności...

"Magiczne drzewo. Olbrzym" to opowiadanie skierowane przede wszystkim dla młodych czytelników. Nie zabraknie tu potworów, pościgów, ucieczek czy walk. A wszystko to uwiecznione zostało przez autora w barwnych opisach, które z pewnością rozbudzą wyobraźnię dziecka.

Przyznać trzeba, że książka wydana jest w dość małym formacie przez co jej objętość to ponad 420 stron. A tak długim opowiadaniem może być ciężko zainteresować dziecko. Największe zadanie stoi więc przed autorem. Andrzej Maleszka skonstruował jednak dość wciągająca fabułę mającą wiele zalet. Na okładce książki przeczytać możemy, że akcja dzieje się w tempie gry komputerowej i rzeczywiście tak jest. W tym opowiadaniu przez cały czas coś się dzieje, napięcie rośnie ze strony na stronę, aby w pewnym momencie dać upust emocjom. Nie ma tu nudnych momentów, bo główni bohaterowie, gdy tylko zdążą wykaraskać się z jednego problemu, to już wpadają w kolejne tarapaty.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.