Facebook Google+ Twitter

Książka za recenzję: "Po zamachu" Tadeusza Kisielewskiego

Gibraltar, 4 lipca 1943 r. W katastrofie lotniczej giną: gen. Władysław Sikorski, jego córka Zofia Leśniowska, szef sztabu Tadeusz Klimecki oraz 7 innych osób. Ale czy to rzeczywiście była zwykła katastrofa? Co wydarzyło się naprawdę 69 lat temu? Na te pytania stara się odpowiedzieć Tadeusz Kisielewski w książce "Po zamachu. Uprowadzenie córki generała Sikorskiego i śmierć adiutanta".

Okładka książki / Fot. Dom Wydawniczy REBIS, PoznańKsiążkę otwiera obszerna przedmowa, w której autor tłumaczy przyczyny, dla których zdecydował się zająć omawianą tematyką. Czytelnikowi przedstawione zostają także problemy z dostępem do informacji znajdujących się m.in. w archiwach brytyjskich, rosyjskich czy amerykańskich. To wszystko sprawiło, że autor w dużej mierze opierać się musiał na poszlakach, a jedynymi źródłami były publikacje ogólnodostępne i relacje.

Polacy, Brytyjczycy czy Rosjanie? Komu najbardziej mogło zależeć na unicestwieniu generała Sikorskiego? Zamachu nie zaplanowano przecież w jeden dzień. Polacy wspierani przez opozycję antychurchillowską planowali zamach w Algierze. To właśnie w stolicy Algierii wg pierwszych ustaleń miał wylądować samolot Naczelnego Wodza. O planowanym zamachu dowiedzieli się jednak Brytyjczycy, za namową których trasa lotu została zmieniona.

Zofia Leśniowska, córka Władysława Sikorskiego / Fot. Czesław Datka, Domena PublicznaPolacy nie planowali zamachu na Gibraltarze, a Brytyjczycy ostrzegli gen. Sikorskiego przed niecnymi planami jego rodaków. Zostaje zatem jeszcze tylko jedna możliwość - Rosjanie. Według autora osobą odpowiedzialną za wykonanie zlecenia był drugi pilot Wilfred S. Herring albo osoba podszywająca się pod niego.

"Po zamachu" nie skupia się jednak na wskazaniu, kto odpowiada za wydarzenia z 4 lipca 1943 roku. Kisielewski przedstawia nam losy dwóch postaci: Zofii Leśniowskiej oraz Adama Kułakowskiego. Ciał tych osób nigdy nie odnaleziono, zaś autor uważa, że zostały one uprowadzone przez Rosjan i przewiezione na teren Związku Radzieckiego. Miało się to nawet odbyć przy pomocy Brytyjczyków, którzy chcieli zatuszować swoje błędy w powstrzymaniu zamachu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Czytelniczka
  • Czytelniczka
  • 07.08.2012 11:26

Ksiązka mnie bardzo rozczarowała, nie znalazlam tam nic na co wskazywałby tytuł, albo prawie nic a to tez mało, do połowy ksiązki jest mowa tylko o domniemanym zamachu, motywach,wykonawcach itp. o córce generała i adiutancie nie znalazlam prawie nic, co zatem zawiera pozycja tego autora pt. Zamach?
skoro cały zamach jest w pozycji Po zamachu?i za wiera 3/4 ksiązki?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przyznaję,że Kisilewski pisze coś, co określamy jako książki z tezą. Stawia tezę i wokół niej buduje stronę dowodową. Te, ktore przeczą tezie Kisielewski odrzuca, lub tłumaczy w sposób mało logiczny. Z punktu widzenia historyka ksiązki Kisielewskiego mają więc wartość makulatury.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oczywiście że najbardziej zainteresowani w zgładzeniu gen. Sikorskiego byli "nasi sojusznicy"...brytyjscy allianci! W obawie o "zły chumor" Stalina na osi: Ameryka - Wielka Brytania - Rosja przeciw niemieckim faszystom, woleli zgładzić polskiego generała, nie oszczędzili także Jego córki! Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń
Czytelniczka
  • Czytelniczka
  • 04.06.2012 10:53

Gorgoń zmień może login na "Gamoń". Dziwne było by napisać recenzję nie wspominając o treści książki, a jeśli ty z trzech akapitów mówiących o treści książki jesteś w stanie dowiedzieć się o czym autor pisze na ponad 400 stronach to naprawdę jesteś dobry! Czytałam tą książkę i recenzja jest OK!.

Komentarz został ukrytyrozwiń
gorgoń
  • gorgoń
  • 04.06.2012 10:44

to mialo być streszczenie czy recenzja? wyszlo chyba streszczenie po co wiec ksiazke czytac?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.