Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

41782 miejsce

Książka za recenzję. "Powstanie i upadek starożytnego Egiptu"

Współautorzy: Barbara Podgórska

Nawał rozmaitych obowiązków i przedświątecznych zajęć nie pozwolił mi wcześniej oddać się lekturze znakomitej pracy Toby'ego Wilkinsona. W weekend nadrabiam zaległości.

 / Fot. Skan Adam K. PodgórskiNapisałem „znakomitej pracy” niejako przedwcześnie, zaraz we wstępie, zdradzając ogólny wydźwięk recenzji, ale czynię to z premedytacją, nawet za cenę braku końcowego akcentu. Bo książka: Powstanie i upadek starożytnego Egiptu. dzieje cywilizacji od 3000 p.n.e. do czasów Kleopatry, jest istotnie wyjątkowa. Znakomita, gdyż wyszła spod pióra Toby'ego Wilkinsona, wybitnego egiptologa z Cambridge, autora cenionego w świecie Dictionary of Ancient Egypt oraz redaktora encyklopedii The Egyptian World. Znakomita także poprzez ogrom wiedzy jaką przynosi, na dodatek przekazanej w formie pochłaniającej uwagę, barwnej i żywej narracji.

Doprawdy, niewielu uczonych potrafi tak fascynująco przekazywać naukowe relacje, nie nudząc przy tym śmiertelnie słuchacza czy czytelnika. Toby Wilkinson potrafi! W Polsce tak samo zajmująco o starożytności potrafi rozprawiać Aleksander Krawczuk, a o Polsce sarmackiej (i nie tylko) Janusz Tazbir, wcześniej o dziejach polskich – Paweł Jasienica.

 / Fot. Skan Adam K. PodgórskiNiczym w klasycznym kryminale Wilkinson rozpoczyna „od trupa”. A raczej od mumii, boć przecie o egipskich nieboszczykach opowiada. I to nie od byle jakiego denata, ale od Tutanchamona.

Relacjonując odkrycie grobowca i postęp prac badawczych pisze: „Cały proces, od zdjęcia pokrywy sarkofagu do otwarcia trzeciej trumny, zajął ponad osiemnaście miesięcy. Wreszcie 28 października, niemal trzy lata po odkryciu grobu i dwa lata po przedwczesnej śmierci Carnarvona (spowodowanej nie klątwą faraona, ale zakażeniem krwi) nadeszła pora na odsłonięcie zmumifikowanych szczątków młodego króla. Przy użyciu skomplikowanego systemu bloków pokrywa wewnętrznej trumny została uniesiona za oryginalne uchwyty. Wewnątrz spoczywała królewska mumia, pokryta skorupą poczerniałych z wiekiem substancji balsamujących. Na wysokości twarzy spod tej smolistej masy przezierała wspaniała maska grobowa z kutego złota, wyobrażająca oblicze młodego monarchy. Jego czoło zdobiły boginie w postaci sępicy i kobry, a szyję otaczał szeroki, inkrustowany szkłem i kamieniami półszlachetnymi kołnierz. Carter i Tutanchamon stanęli nareszcie twarzą w twarz".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Przedświąteczne Pani zajęcia...spowodowały iż artykuł jest zawalony cytatami i...trochę nijaki. Wbrew zapowiedziom autorki, wiadomości z wystaw o grobie Tutenchamuna są powszechnie znane, bądź to z własnych odwiedzin wystawy lub też ze znakomitych reportaży TV Arte o czasach antycznych.

- Może już same święta - droga Pani - sprawią, iż skupi się Pani bardziej nad esencją książki i przekaże ją nam dalej.... Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.