Facebook Google+ Twitter

Książka za recenzję: Roger Hobbs - "Ghostman"

Błyskotliwy debiut w świecie literackiej zbrodni. Roger Hobbs objawia swój talent zapraszając czytelnika na wędrówkę po mrokach kryminalnego podziemia.

Szeroko pojmowana książka kryminalna przełomu wieków, to przede wszystkim obiekt oglądu, który poddaje się wstępnie prostej ocenie: utwór godzien jest przeniesienia go na ekran kinowy lub musi czekać na tego rodzaju nobilitację. Amerykański rynek jest pod tym względem bezlitosny. "Ghostman" spełnił pierwszy warunek i już na długo przed pojawieniem się na półkach księgarskich został przysłowiowym jabłkiem niezgody pomiędzy wytwórniami filmowymi, które skłonne były walczyć o prawa autorskie. Książka Hobbsa jest wielce obiecującym polem do popisu dla filmowców chcących zrealizować kasowe kino. Z łatwością można nagiąć ramy konwencji kryminału/thrillera neo-noir do wymiaru widowiskowego kina akcji. Nie sposób przy tym zatracić literackiej wymowy książki, która prezentuje aspekt problematyki środowiskowej, kojarzącej się w naturalny sposób z grą kontrastów, czerni i bieli oraz dysproporcji w równowadze Dobra i Zła, na korzyść ciemniejszej strony.

okładka książki "Ghostman" powstał na bazie krótkiego opowiadania "What's Inside?" (Co jest w środku?). Zainteresowanie historią zbrojnego bandyckiego napadu wyraził agent literacki pisarza, Nat Sobel. Roger Hobbs napisał swoją powieść poświęcając temu zajęciu nawet do 16 (!) godzin dziennie. W efekcie czytelnik otrzymuje wielce intrygujący obraz przestępczego półświatka Stanów Zjednoczonych, a będącego zarazem tworem homogenicznie międzynarodowym. W powieści Hobbsa ukazany zostaje napad na konwój z pieniędzmi. Starannie zaplanowany skok nie odbywa się bez kłopotów. Nieprzewidziana strzelanina powoduje komplikacje. Rozpoczyna się mordercza rozgrywka pomiędzy żądnymi łupu z którym uciekł jeden z ocalałych bandytów, a czynnikiem o charakterze siły wyższej. Element presji wynika za sprawą zabezpieczenia w jakie wyposażona była zrabowana gotówka. W przesyłce ukryto ładunek niszczący zawartość w przypadku ingerencji osoby nieuprawnionej, jak też zegar limitujący maksymalny czas jej otwarcia. Wymogi ładunku federalnego ograniczają czas jej składowania do 48 godzin.

Główny bohater jest postacią niczym mityczny jednorożec. Profesja "ghostmana" jest przez autora tłumaczona jako zabezpieczenie odwrotu po wykonanej robocie. "Ghostman" dba o zatarcie możliwie wszystkich śladów jakie mogli pozostawić po sobie kompani. Zajęcie głównego bohatera stanowi o atrakcyjności książki. W annałach amerykańskiej kryminologii i kryminalistyki niewiele znajdzie się na ten temat. Częściej określa się w ten sposób osobę przeprowadzającą przestępcze rozpoznanie terenu, budynków, osób. Trudny do zręcznego przetłumaczenia na język polski termin "ghostmana" wyrasta naprawdopodobniej z terminologii sportu baseballowego. Analogie do gier zespołowych nasuwają się z chwilą kiedy autor prezentuje kolejnych członków kryminalnej socjety z których każdy odznacza się zawodowstwem w swojej dziedzinie. "Sternik" jest uzdolniony w prowadzeniu większości dostępnych środków lokomocji, "ustawiacz" jest głównym organizatorem-koordynatorem przedsięwzięcia, i tym podobne. Maciej Szymański pracując nad przekładem musiał przedłożyć leksykalny ekwiwalent subkulturowy nad rodzimy język przedmiotowy. Translatorski proces reekspresji nie wpłynął na ujemnie na ogólny odbiór książki, choć pewien rozdźwięk zanegował wartość rodzimego kodu estetycznego i sygnałów makro-, oraz mikrolingwistycznych.

Bohaterowie świata prezentowanego przez Rogera Hobbsa są silnymi indywidualnościami. "Ghostman" prowadzony w pierwszoosobowej narracji przedstawia się jako człowiek o niezliczonych tożsamościach, z usuniętymi liniami papilarnymi. Jest inteligentny i wszechstronnie uzdolniony. Czytuje klasyków w ich ojczystym języku i bawi się w tłumacza. Jego życiowe motto, to: Flectere si nequeo superos, Acheronta movebo.* Hobbs stara się przydać szlachetnych rysów czarnemu charakterowi, który od początku przekonuje czytelnika, że zwycięży. Autor stara się subtelnie zwrócić uwagę na "Ghostmana" jako Eneasza w swoistym wymiarze świata zbrodni. To akurat słabsza warstwa utworu. Główny bohater może być przekonujący jako ikona pop kultury, ale oblicze męża doby antycznej powoduje w tym przypadku niejaką dysharmonię. Hobbs nie przekonuje też w sposobie kreacji innych bohaterów. Rebecca Blacker, jako agentka federalna zbyt długo razi czytelnika postawą naiwności. Wręcz nierzeczywista jest jej bierność w szczytowym momencie pościgu. Między nią, a "Ghostmanem" wywiązuje się ostatecznie jakaś nić porozumienia, jednak kobieta jest do końca postacią izolowaną, żyjącą swoim życiem. Podobnie Wilk, czyli Harry Turner, czy zleceniodawca Marcus. Ten pierwszy zdaje się niknąć w własnym tle wysuwając na pierwszy plan swoje bestialskie postępowanie z ludźmi. Hobbs podkreślał w jednym z wywiadów, że chciał wykreować postacie obdarzone potencjałem okrucieństwa na miarę Hannibala Lectera.** Ciekawy fragment lektury, jednakże znów rys psychologiczny bohatera jest jakby w odosobnieniu od właściwej persony. Czytelnik może poczuć się zdezorientowany postępowaniem jednego ze znaczniejszych zbrodniarzy Atlantic City, a za takiego Wilk uchodzi. Klasyczny przykład budowania napięcia w scenie gry w rosyjską ruletkę staje się w pewnym momencie mocno naciągany. Większość z tych chwil czytelniczej konfuzji znajduje odpowiedź i wyjaśnienie, lecz o ładnych wiele tysięcy znaków pisarskich później.

Wytykając warsztatowe niedostatki autora przyznaję zarazem, iż pomysł na książkę jest wyborny. Historia ograniczona do 48 godzin z dopełnieniem w postaci drugiego toru opowieści jakim jest ewokacja czasu minionego sprawia dobre wrażenie. Słabsze partie mają jednak walor, który może odkryć magia ruchomych obrazów. Wyrafinowany brutalitet Hobbsa, to dreszcz lubujący się w nadrzędnej grze aluzyjnych półtonów mroku i chłodnych przejaśnień.

W sumie, udany poprawny debiut książkowy. Mocna rzecz. Warto pomyśleć, czy po przeczytaniu przychodzi ktoś jeszcze...


* - Flectere si... - Jeśli nie nakłonię niebios, poruszę piekło; "Eneida" (7, 312) - Wergiliusz
** - główny bohater powieści Thomasa Harrisa, m.in. "Milczenie owiec", "Czerwony smok".

Roger Hobbs - "Ghostman"
przekład: Maciej Szymański oprawa: broszura szyta ze skrzydełkami
ISBN: 978-83-7510-966-5
wydanie: 1 (2013)
format: 135x215
liczba stron: 344

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.