Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Książki > Książka za recenzję: Wojna i przemoc w religiach świata

Pozycja materiału w rankingach:

70065 miejsce

Dział: Książki

Ocena: 10pkt

Oceń:

Książka za recenzję: Wojna i przemoc w religiach świata


Przemoc jest od tysiącleci najważniejszym argumentem w „dyskusji” między największymi religiami. Początek nowego tysiąclecia nie zmienił tonu tej "dyskusji".

  Fot. Wydawnictwo JednośćNa świecie toczy się nieustannie jakaś wojna. Żadnemu społeczeństwu nie udała się do tej pory próba wyeliminowania przemocy w rozwiązywaniu kwestii spornych. Sztuka ta nie udała się również żadnej organizacji. A już – być może – najmniej zasług w rezygnacji  z przemocy mogą przypisać sobie wielkie religie.

 

Nie ma takiej wiary, takiego wyznania, którego nie można było by oskarżyć o ludobójstwo. Idea krzewienia własnej wiary zebrała nadzwyczaj krwawe żniwo. Filozofowie, tworzący podstawy wiary prześcigali się tworzeniu karkołomnych teorii na temat wojny sprawiedliwej. Próby, już choćby tylko, usprawiedliwienia wojennych rzezi nie mogły przynieść pozytywnych rezultatów, bowiem przemoc wpisana jest w ideę każdej wiary.

W religii nie zinstytucjonalizowanej jedyną walką była walka duchowa – wewnętrzna walka ze złem. Religia – instytucja musi przetrwać w świecie, jest w świat niejako wszczepiona. Musi więc bronić wizerunku swojego bóstwa, żeby nie zniknąć. Musi toczyć walkę o własną Ideę z wrogami „prawdziwego Boga”. A wrogami są wyznawcy innego „prawdziwego Boga”.

Zinstytucjonalizowane wyznania przeszły oczywiście ogromną drogę w ciągu tysiącleci swojego istnienia. Poglądy na wojnę ulegały zmianom. Nie na tyle jednak, żeby wojna, przemoc stały się pojęciami zapomnianymi. Wojna religijna – i to największa z dotychczasowych – toczy się nadal. Wojna religijna, która jest wojną dwóch cywilizacji. Wojna między Islamem a „światem Zachodu”.

Problematyka wojny, prowadzonej z pozycji i powodów religijnych nigdy nie została do końca przeanalizowana i wyjaśniona. Tematyki tej unikali filozofowie, socjologowie i – nade wszystko – teologowie. Problem wojny religijnej łatwo może być sprowadzony do odpowiedzialności konkretnej religii. Nie o szukanie winnych chodzi, a o wyeliminowanie przemocy z arsenału „argumentów w dyskusji”. Cóż, dyskusja na temat unikania przemocy w rozwiązywaniu konfliktów toczy się leniwie.

W nurt tej dyskusji próbuje się włączyć wydawnictwo „Jedność” z Kielc. Oficyna ta wydała książeczkę „Wojna i przemoc w religiach świata”. Na stu stronach pomieszczono 6 esejów, w których autorzy starają się przedstawić podstawowe fakty i przeanalizować powody, dla których przemoc stała się najważniejszym argumentem człowieka.

  „Wojna i przemoc” z całą pewnością nie będzie książką poczytną. Niezbyt wiele bowiem z niej wynika. Autorzy (szkoda, że wydawnictwo nie pokusiło się o ich przedstawienie) esejów, a raczej akademickich wykładów bardzo pobieżnie potraktowali temat. Skutecznie obronili się przed znaczącymi konkluzjami.

Czy zatem wydanie „Wojny i przemocy” należy uznać za sensowne? Tak, i jeszcze raz tak. Wiedzy i dyskusji na temat przemocy i wojny nigdy za dużo. „Wojny rodzą się w sercu człowieka” – powiedział Paweł VI. Skoro tak, to niech umysł zwalczy „serce”.

Książeczka wydawnictwa „Jedność” stanie w rzędzie moich książek. Nie jest to dzieło wybitne. Jest jednak z pewnego względu unikalne. A to mianowicie ze względu na obiektywizm autorów, piszących o – niewątpliwie – najważniejszym z problemów, które od tysiącleci zakłócają rozwój ludzkiej cywilizacji.

„Wojna i przemoc w religiach świata. Fakty i przyczyny”. Wybór i opracowanie: Adel Theodor Khoury, Ekkehard Grundmann, Hans-Peter Müller, wydawnictwo „Jedność” Kielce, 2006, stron 134.

Andrzej Zaranek OFFline profil autora

Autor: Andrzej Zaranek

Napisz do autora

Artykuły (285) Galerie (1) Średnia ocen (4.60)

Wiek: 59 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

O mnie: dziennikarstwo obywatelskie to moja idea fix

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 2

Sortuj komentarze:

Mir Nalezińskí 19.10.2006 14:42

Ocena: Ocena pozytywna 33 Ocena negatywna 20

*tworzeniu karkołomnych teorii na temat wojny sprawiedliwej* - podręczniki już zrezygnowały z tego terminu? A my?
*W religii nie zinstytucjonalizowanej* - łącznie "nie"
*Wojna między Islamem a „światem Zachodu”.* [toczy się], ale kto ją wywołał? Zachód?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Kowalska 18.10.2006 19:02

Ocena: Ocena pozytywna 26 Ocena negatywna 23

Już się bałam, że uwikłałeś się w jakąś wojnę lub ulgłeś czyjejś przemocy, bo nie było Ciebie widać na W24:(

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.