Facebook Google+ Twitter

Książka za recenzję. "Wypędzone Pluschke, von Schwerin, Pless-Damm"

„Wypędzone Helene Pluschke, Esther von Schwerin, Ursula Pless-Damm” to relacje trzech Niemek z początku 1945 roku. Pochodziły ze Śląska, Pomorza i Prus Wschodnich. Doświadczyły bestialstwa czerwonoarmistów.

 / Fot. Materiały prasowe„Wypędzone” to kolejny tom Literatury Faktu PWN i Ośrodka Karta z serii Karty Historii. Poświęcona jest ona wojnie z jej mało chwalebnej strony. Bohaterami poprzednich dwóch publikacji „Sołdat” i „Egzekutor” byli mężczyźni, teraz czas na bezbronne Niemki.

We wstępie czytamy, że nie ma znaczenia ich narodowość i to czy były nazistkami. Każdy ma prawo do życia bez przemocy. Przecież dla Armii Czerwonej kobiety i dzieci nie stanowiły żadnego zagrożenia, nie miały broni i nie zamierzały walczyć.

„Nie chcieliśmy wiedzieć”


Wiele osób na słowo „wypędzone” reaguje alergicznie: Niemcy mówiąc o swojej krzywdzie w 1945 roku zapominają, że dla Polaków wojna trwała 6 lat, dla sowietów 4 lata. Jak się wtedy żyło Niemcom wspomina hrabina Esther von Schwerin, z rodu szlacheckiego Hohenthal i dodaje mimochodem: „zbrojne ramię partii szalało w okupowanej Polsce. Mało stamtąd do nas docierało - a może nie chcieliśmy niczego wiedzieć?” Tylko jedno takie zdanie napisała. Przyznajmy, że szczere.
Te kilka słów może zniechęcić do czytania, ale pamiętajmy, że wartość człowieka nie poznaje się po narodowości. Uważam, że po zdolności wybaczania, reakcji na krzywdę słabego i bezbronnego niezależnie od okoliczności.

Nienawiść i miłość


Te trzy kobiety „wykrzyczały” swoją krzywdę, by nie została zapomniana. Przeczytajmy ich opowieści, jako oskarżeń przeciw każdej wojnie i każdej przemocy. Przegrywa zawsze słaby i biedny.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Miedzy innymi losy wypędzonych doskonale przedstawia Mark Sołonin w "Nic dobrego na wojnie". Pozdrawiam z piątką.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.