Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

69088 miejsce

"Księga Raziela", czyli Wieki Budowniczy i Karol Godula

Współautorzy: Barbara Podgórska

Długie pytania i krótkie odpowiedzi. Rozmowa z Krystianem Gałuszką z Rudy Śląskiej, poetą prozaikiem, autorem powieści historical fiction „Księga Raziela”.

Okladka / Fot. PodgorskiAdam Podgórski: Piotr Pilarski, Pański znajomy z Klubu Literackiego „Barwy”, który stał się pierwowzorem jednej z postaci w „Księdze Raziela” określił Pana, per: „najwybitniejszy w Polsce przedstawiciel realizmu magicznego”. Jak Pan odbiera ten epitet?
Krystian Gałuszka: Jeżeli Piotr wydał taką opinię, to jestem zaszczycony. Co tu dużo gadać, ciepło mi na sercu.

A.K.P.: Nawet Platon, uosobienie matematycznego wręcz myślenia filozoficznego, uciekał się do „języka poetów”. Nie zamierzam porównywać Pana do Platona, ale dotychczas realizował się Pan twórczo raczej jako poeta. Teraz zabłysnął Pan jako prozaik, odwołujący się jednak do poetyki archetypów, legend mitów, mistyfikacji. Przyznam, że „Most”, jest mi duchowo bliższy niż osławiona „Desiderata”. Czy to przesunięcie, mimo wszystko, akcentów z poezji na prozę było trudnością w pracy na „Księgą Raziela”?
K.G: Pisarz to pisarz. Pisze. Zawsze bawił mnie ten mentalny podział na literatów i poetów. Niewątpliwie powieść z natury rzeczy wymaga dłuższego skupienia aniżeli wiersz. I z tego punktu widzenia pojawiały się oczywiste trudności, które momentami – przynajmniej dla mnie – były męczące. Z drugiej strony pisanie powieści daje niezwykłą satysfakcje i frajdę. Przecież autor staje się swoistym pantokratorem. Pan i władca na skraju świata... Pięknie.

A.K.P.: Wiadomo, że ma Pan dwie główne obsesje istniejące stale w Pańskiej twórczości – strofy poświęcone Pańskiej Żonie, Soni, na razie pominę – legendę Karola Goduli i swoje rodzinne miasto „Er” , czyli Rudę Śląską. Według Pana „miasto magiczne”, według Pańskiego przyjaciela, młodo zmarłego poety Bogusława „Kuby” Kubisty, „miasto przeklęte”. Jaka naprawdę jest Ruda Śląska i dlaczego tak szalenie Pana fascynuje?
Gałuszka / Fot. GreyerK.G.: W skrócie: Ruda Śląska to fascynująca księga, którą wciąż mogę czytać na nowo. Odnajduję w niej moje korzenie. Jest jak miniatura Śląska – tego mitycznego i tego realnego, z wszystkimi jego smutkami, ale nade wszystko radościami.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.