Facebook Google+ Twitter

Księżna Diana została zamordowana przez brytyjskiego żołnierza?

Brytyjska policja analizuje nowe zeznania w sprawie śmierci księżnej Diany, która 31 sierpnia 1997 r. zginęła w Paryżu. Czy księżna Walii została zamordowana?

Księżna Diana / Fot. EPA/Fehim DemirScotland Yard poinformował, że bada wiarygodność nowych zeznań na temat śmierci księżnej Diany oraz jej narzeczonego - milionera Dodiego Al-Fayeda. Jak informuje dziennik.pl, oboje mogli zostać zamordowani przez brytyjskiego żołnierza. Tak przynajmniej twierdzą jego byli teściowie. Oficjalnie wiadomo, że sprawą zajmują się funkcjonariusze specjalizujący się w przestępstwach kryminalnych.

36-letnia księżna Diana i jej narzeczony zginęli 31 sierpnia 1997 r. w Paryżu. Prowadzony przez Henriego Paula samochód, przejeżdżając przez tunel, uderzył w filar. W wypadku zginął również kierowca. Po przesłuchaniu ponad 250 świadków uznano, że do tragedii doszło w wyniku nieostrożnej jazdy Paula oraz ścigających samochód paparazzich. Śledczy podkreślali również, że kierowca był pod wpływem alkohol, a księżna Diana i Dodi Al-Fayed nie mieli zapiętych pasów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Panowie - który z Was wierzy lub wierzył teściowej? W dodatku byłej?! :))))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Moje "Co racja, to racja... :)" rzuciłem zemotikonowane śmiechem...
Spisek powinien posiadać cechy logiki, prawdopodobieństwa i wyliczalnej skuteczności.
Nawet przy założeniu, że paparazzi w pościgu rozpędzą auto Diany do odpowiedniej prędkości i nie dopuszczą do zmiany trasy w celu naprowadzenia na "strzał w tunelu" - pozostaje kwestia skutków strzału w oponę, które są niewyliczalne.
Strzela się, żeby zabić, a nie żeby zobaczyć co będzie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Uwielbiacie panowie teorie spiskowe ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Co racja, to racja... :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czemu brednie? Przy tej prędkości wystarczył by jeden strzał w oponę by pojazd wylądował na słupie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"(...) oboje mogli zostać zamordowani przez brytyjskiego żołnierza. "

"Źródło", czyli dziennik.pl zapewne pisze bzdury, lub myli paryski betonowy filar z "brytyjskim żołnierzem"...
Po co powtarzać takie brednie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.