Facebook Google+ Twitter

Księżniczka berbeci w krainie gejów - o biografii Elizabeth Taylor

Z okładki książki "Elizabeth Taylor. Dama, kochanka, legenda" wydanej przez Wydawnictwo Prószyński i S-ka spoglądają na czytelnika niezwykłe fioletowe oczy bohaterki biografii. Zwraca uwagę brak słowa "aktorka" w podtytule dzieła Davida Breta.

Okładkę zaprojektowała Emily MacKenzie. / Fot. www.proszynski.plZ tej sensacyjnej nowej biografii, jak nazywa utwór Davida Breta (nazywanego przez aktorkę "dupkiem, który da się lubić"), wynika, iż Elizabeth Taylor (1932 - 2011) była przede wszystkim gwiazdą, czy - jak byśmy to dzisiaj powiedzieli - celebrytką, niż aktorką. Większość filmów, w których wystąpiła nie przetrwała w świadomości miłośników dobrego kina. Jej popisy aktorskie często określane są przez krytyków filmowych jako beznadziejne, słabe, a jej obecność na ekranie traktowana jak dekoracja, albo jeszcze gorzej - jak pisał New York Herald Tribune po roli Taylor w "Pięknym Brummelu". Nieco lepiej było z oceną jej udziału w "Rapsodii", "Błękitnym ptaku", "Nagle ostatniego lata", "Kto się boi Wirginii Woolf?", czy "Butterfield 8" (za dwa ostatnie otrzymała Oscary). Szczególnie drażniący, jak pisze Bret, był jej piszczący, nieprzyjemny głos. To, oczywiście, nie przeszkadzało Taylor otrzymywać 100 tysięcy dolarów za jeden dzień zdjęciowy i milionowych gaży za cały film.

Większość miejsca w biografii opublikowanej przez Wydawnictwo Prószyński i S-ka w tłumaczeniu Tadeusza Markowskiego zajmuje życie prywatne gwiazdy Hollywood. A jak życie prywatne Elizabeth Taylor, to przede wszystkim jej mężowie, wśród których był brutal, osobnik patologicznie spolegliwy oraz mężczyźni, którzy uważali, ze miłość wyraża się lepiej w dolarach niż w ciepłych słowach. Nie inaczej uważała sama aktorka, która nie ustępowała im również pod względem brutalności, którą lubiła. David Bret pisze w swojej książce także o innych osobliwych upodobaniach owej "lady", takich jak głośne bekanie czy puszczanie bąków przy stole w towarzystwie. Bret analizuje nie do końca zrozumiałe dążenie Elizabeth Taylor do samounicestwienia, jej popadanie w nałogi, lekomanie, ale również histerię i hipochondrię, przez którą wiele czasu spędzała w szpitalach, stwarzając wymierne straty producentom filmów z jej udziałem (m.in. słynnej "Kleopatry"). Biograf przedstawia ją z jednej strony jako niezwykle egocentryczną osobę, dbająca przesadnie o swój wizerunek, a z drugiej jako humanitarną, pomocną osobom potrzebującym.

Czytaj dalej --->

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Chętnie przeczytam, bo zapowiada się ciekawie,o takiej Elizabeth bym nie pomyślała. Jak zwykle świetna recenzja.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marta Dutkiewicz
  • Marta Dutkiewicz
  • 01.05.2012 22:25

Książki tej raczej czytać nie mam zamiaru. Bardzo dobrze nazwała E. Taylor owego autora d.....m,który da się lubić. Może on da się lubić ale nie całkiem da się lubić to co on wypisuje na temat aktorki. Najwyraźniej chce na niej zrobić jakiś interes np.zdobyć popularność. Dla mnie ona była przede wszystkim znakomitą aktorką,zjawiskiem,jednym ze zjawisk najlepszych aktorów Hollywoodu. Karierę zrobiła dzięki swojej matce i zdolnościom a także filmowemu magnetyzmowi,który przykuwa wzrok widza na ekranie. Opinia o tym,że była najpiękniejszą kobietą świata była chwytem reklamowym Hollywoodu aczkolwiek piękną była,to i inne kobiety piękne istniały. Psychicznie trudno było wytrzymać presję,gdy się jest cześcią wielkiej machiny produkcji filmów. I nie tylko Liz ale wiele aktorek czy aktorów tej presji nie wytrzymywało,nie należy się temu dziwić.Bardzo lubiłam zawsze i lubię oglądać filmy z jej udziałem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przeczytam.5*.Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To była niewątpliwie jedna z najpiękniejszych kobiet świata i najkapryśniejszych.
Nie wiem czy sięgnę po tę książkę, chyba nie, i to nie tylko dlatego, że generalnie nie lubię biografii współczesnych dlatego, że obecnie są one pisane sensacyjnie i nie zawsze wiarygodnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.