Facebook Google+ Twitter

KSW 22. Zwycięstwo Nastuli i udana obrona pasa Błachowicza

Udana obrona pasa w wadze półciężkiej przez Jana Błachowicza, zwycięski debiut dla federacji KSW złotego medalisty w judo Pawła Nastuli oraz kilka innych elektryzujących pojedynków. Wszystko to czekało na fanów MMA podczas 22. KSW.

Jan Błachowicz udanie obronił pas KSW w wadze półciężkiej. / Fot. Mariusz Michalak Błachowicz broni pas w wadze ciężkiej

Jan Błachowicz. Tego sportowca nie trzeba przedstawiać fanom MMA w Polsce. Podczas 22. odsłony Konfrontacji Sztuk Walki zawodnik z Cieszyna stanął do pojedynku w obronie pasa w kategorii półciężkiej. Jego rywalem był były zawodnik amerykańskiej organizacji UFC Chorwat Goran Reljić. Zdecydowanie była to najtrudniejsza walka dla Błachowicza w jego karierze. Zaczęła się od wyrównanej wymiany ciosów. Gdy zawodnicy znaleźli się w parterze to Chorwat był na górze i dominował nad Polakiem. Początek drugiej rundy to walka w stójce. Błachowicz zyskiwał przewagę niskimi kopnięciami. Jedno z nich sprowadziło rywala do parteru. Również w trzeciej rundzie Polak miał przewagę nad mocno porozbijanym już Chorwatem. Konsekwencja z jaką walczył "Cieszyński Książę" sprawiła, że wyszedł zwycięsko z tego starcia. Tym samym obronił mistrzowski pas w wadze półciężkiej. Paweł Nastula zaliczył udany debiut na ringu KSW. / Fot. Larry Burton, Creative Commons 3.0 http://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Pawe%C5%82_Nastula.jpg

Udany debiut Nastuli na ringu KSW

Federacja KSW toczyła rozmowy z Pawłem Nastulą od dawna. Udało się je sfinalizować i złoty medalista w judo z Atlanty oraz weteran legendarnej japońskiej organizacji PRIDE wszedł do ringu, aby przetestować wytrzymałość Kevina Asplunda. Polski zawodnik, który przecierał szlaki w światowym MMA był bardzo skoncentrowany. Zdenerwowania nie okazywał także Amerykanin dla którego występ w Polsce był pierwsza walką poza USA. Mistrz olimpijski zaczął od klinczu, ale rywal nie mógł go rozerwać. Skutecznie sprowadził Asplunda do parteru, gdyż wiedział, że tam będzie miał przewagę. W tej płaszczyźnie Amerykanin był bezradny wobec chwytu na rękę, który założył mu Nastula. Walką z Asplundem Nastula zaliczył więc udany debiut na ringu KSW. Jest pewne, że nie był to jego ostatni pojedynek dla tej federacji.

Mocne uderzenie Karola Bedorfa

Były strongman Oli Thompson przymierzany był do walk z wieloma Polakami. Ostatecznie podczas KSW 22 zmierzył się z Karolem Bedorfem. Już na początku pojedynku widać było, że walka w dużej mierze będzie toczył się w stójce. Polak szybko porozbijał Thompsona niskimi kopnięciami i wyłączył lewą nogę rywala. Na początku drugiej rundy Bedorf miał doskonałą szansę, aby zakończyć pojedynek przed czasem. Brytyjczyk był bezradny, ale nie chciał łatwo oddać zwycięstwa. Trzecia runda toczyła się w parterze. Bedorf nie wykazywał tam dużej aktywności, ale mimo tego byłemu siłaczowi nie udało się odrobić strat. Tym samym wygrywając jednogłośną decyzją sędziów, Karol cierpliwie zmierza do walki o pas w wadze ciężkiej.

Ciężki nokaut w wykonaniu Anzora i pierwsza porażka Strusa

Anzor uznany został odkryciem roku 2012. / Fot. Mariusz Michalak Uznany za odkrycie minionego roku Anzor Ażijew stanął oko w oko z nieznającym smaku porażki Pavlem Svobodą. Polak szybko obalił rywala, ale nie udało mu się zadać decydującego ciosu. Walka wróciła do stójki, a Anzor szybko naprawił swój błąd. Trafił Czecha prawym sierpowym, który zaliczył bardzo ciężko nokaut.

Piotr Strus po zwycięstwie na poprzedniej gali nad doświadczonym Krzysztofem Kułakiem zmierzył się w ringu z Azizem Karaoglu. Turek z niemieckim paszportem wrócił do MMA po trzyletniej przerwie. Początek zdecydowanie należał do Piotrka. Doskonale kontrował rywala w parterze i miał wyraźną przewagę. Tuż po tym walka przeniosła się do stójki. Turek powalił Polaka i mocnymi lewymi sierpowymi zwyciężył swój kolejny już pojedynek na KSW.

Gilotyna Moksa i łatwe zwycięstwo Walusia

Rafał Moks przystępując do walki z Marcinem Naruszczką chciał udowodnić, że po ostatnich porażkach z Asłambekiem Saidovem i Borysem Mańkowskim nadal chce dawać dobre walki na ringu federacji KSW. Już w pierwszej rundzie złapał swojego rywala w potężny uścisk. Naruszczka nie mógł wyswobodzić się z doskonale zapiętej gilotyny i pojedynek zakończył się poddaniem. Kamil Waluś odnotował łatwe zwycięstwo nad byłym rywalem Pudziana. / Fot. Mariusz Michalak

Jako pierwszy z zawodników KSW do ringu wyszedł Kamil Waluś. Skrzyżował rękawice z byłym przeciwnikiem Pudziana - Christosem Piliafasem. Amerykanin miał szansę zaprezentować się z lepszej strony, ale jej nie wykorzystał. Nie pokazał żadnych umiejętności. Po kilku niskich kopnięciach dał się szybko powalić przez Polaka. Jak podaje "Przegląd Sportowy", tam po niecałych dwóch minutach dostał od Walusia solidny łomot i musiał odklepać. Tym samym Kamil zwyciężył trzeci raz na ringu KSW.

Kolejna gala KSW 23 odbędzie się 8 czerwca. Zobaczymy na niej m.in Mameda Chalidowa, Mariusza Pudzianowskiego i Michała Materlę.

Zarejestruj się i napisz artykuł

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.