Pozycja materiału w rankingach:
Według planów Narodowego Banku Polskiego, z naszych portfeli, już za dwa lata mają zniknąć monety jednogroszowe. Jedni się ucieszą, inni będą z nostalgią wspomniać wyprzedażowe ceny z końcówką - 99 groszy.
Wszystko z powodu oszczędności, jakie zamierza poczynić bank, ponieważ produkcja jednogroszówek się nie opłaca. Do każdej wyrobionej jednogroszówki bank musi dopłacać... pięć groszy. Ucieszy to na pewno tych, którzy narzekają na zbyt ciężki portfel i sprzedawców, którzy muszą wydawać resztę. Zmartwieni będą natomiast handlowcy, dla których 4.99 zawsze brzmi lepiej niż 5 zł. Niektórzy martwią się jednak, że doprowadzi to do wzrostu cen. Tych powinny uspokoić doświadczenia z innych rynków-chociażby włoskiego. Dlaczego dopiero za dwa lata? Ponieważ nadal trwa wymiana dawnych banknotów 100 zł na monety 1 groszowe.Zobacz także:
Artykuły
(10)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(0.00)
Wiek: 23 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: "Historia magistra vitae" studiuję historie i politologię
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Bartosz Senderek 24.09.2009 12:20
Czesi już jakiś czas temu wycofali drobne halerze i u nich wygląda to tak, że ceny są zaokrąglane.
Piotr Kaliszewski 23.09.2009 18:38
Można także zadać pytanie, czy sytuacja którą mamy teraz nie jest już stanem "ograniczonej suwerenności". Wszystko zależy więc od punktu widzenia.
Krzysztof Król 22.09.2009 20:04
Panie Pawle wejście do Unii nie oznacza automatycznie, że musimy zrezygnować z własnej waluty. Gdyby był to warunek bezwzględny to Anglię powinni z Unii wywalić a nie zapowiada się na to.
Mamy problem podobny do dziewczyny, która przyjęła zaproszenie na dyskotekę i zapraszający twierdzi teraz, że musi mu się oddać. Nawet, gdy wcześniej oczarowana chłopcem obiecała mu, że to zrobi to w trakcie imprezy mogła przekonać się, że to palant i zmienić zdanie. Chyba ma prawo mu odmówić? A może przyjmując zamówienie straciła prawo do dysponowania sobą, bo przecież się zobowiązała.
Jeśli mi ktoś mówi, że Polska coś musi to znaczy, że już dawno straciła swoją suwerenność tylko myśmy się w tym jeszcze niezorientowali.
Wiesław Tuszyński 22.09.2009 19:45
Wszystkie różnice będą zaokrąglane na + i - np jak wyjdzie 97 to zapłacimy 100 a jak 94 to 90 .
Paweł Majchrzak 22.09.2009 18:54
Przystępując do UE zobowiązaliśmy się do przyjęcia EURO, więc to tylko kwestia czasu...
Adam Lutostański 22.09.2009 18:37
Nie chcę wrzucać centów do fontanny. Mamy własną walutę. Nie potrzebujemy obcej.
Jadwiga Kowalczyk 22.09.2009 18:31
To jest przygotowanie do zamiany na euro. Do fontanny bedziemy wrzucać centy. :)
Kamil Ancygier 22.09.2009 18:22
Końcówki z -,99 zrobią się -,98 i przyjdzie czas na eliminację dwugroszówek ;)
Agata Pamuła 22.09.2009 18:18
To co będziemy wrzucać do fontanny na szczęście? ;)
Irlandczycy poprą traktat fiskalny? Nie chcą podzielić losu Grecji
(odsłon: +232)