Pozycja materiału w rankingach:
Wczorajsza tragedia w Łodzi przelała moją prywatną czarę goryczy. Mam dosyć przepychanek na szczytach władzy, które eskalują konflikt. Mam dosyć nieustannych, wzajemnych oskarżeń PiS i PO. Mam wreszcie dosyć polaryzacji polskiej sceny politycznej po linii tych dwóch partii, z nieudolnymi listkami figowymi w postaci SLD i PSL.
Zobacz także:
Artykuły
(773)
Galerie
(89)
Średnia ocen
(3.92)
Miejscowość: Lublin | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Ratomir Wilkowski 23.10.2010 16:26
Temat zastępczy? Teraz (przez ostatnie kilka dni) się politycy zastanawiają co zrobić dla poprawy wzajemnych stosunków... A niech się lepiej wezmą za robotę i uchwalanie prawa z którego zadowolone będzie to społeczeństwo... Co mnie obchodzi jak się będą do siebie wzajemnie zwracać, mniej czy bardziej dosadnie, mniej czy bardziej kulturalnie... byle skutecznie, konkretnie i w sposób umożliwiający sprawne działanie rządu. A jakieś ustalenia do podpisu przez tego czy innego, zasady, formalne reguły?... Jak komuś brakuje kultury, wyczucia czy po prostu zasady dobrego wychowania, to żaden mniej lub bardziej formalny dokument tego nie zmieni.
Adam Podgórski 23.10.2010 16:13
Skoro wszyscy potafimy analizowac sytuacje i stawiać przemadre diagnozy, odpowiedzmy sobie na proste na pozór pytanie: dlaczego tak jest, jak jest? dlaczego pozwalamy na to jako spoleczeństwo, jako obywatele, wszyscy razem, i każdy z nas osobno?
Materiał dobry, sklaniający do osobistych refleksji. Do zbiorowych nie dorośliśmy.
Ferdonald Kiepski 22.10.2010 17:31
Żałosne te wasze utyskiwania nad stanem polityki, bo dzieje się to wszystko za przyzwoleniem społeczeństwa, mamy przecież demokrację. I nie trafione są oskarżenia, że ktoś zawłaszczył scenę polityczną, albo że spolaryzował społeczeństwo, które od niepamiętnych czasów jest podzielone przez ideologie, sposób sprawowania władzy, stosunek do państwa, własności, wartości, norm czy obyczajów. Można jedynie te podziały „zamrozić”, przyjąć pewne status quo, i ustanowić takie prawo, które będzie uwzględniać wartości wszystkich Polaków, a przynajmniej ich większej części. Mniejszość musi się do tego dostosować, pomimo że nikt im nie zabiera możliwości wyrażania swoich poglądów. Ale musi to być robione w sposób nie wywołujący konfliktów i niepokojów, jak to teraz ma miejsce w przypadku mniejszości homoseksualnych. Dopiero na tej bazie można przerzucać mosty porozumienia ogólnospołecznego, ..ale nawet tego nie trzeba będzie robić, bo one wystąpią w sposób naturalny. Niestety, ale w obecnej sytuacji tego nie będzie, bo prawo jest skandaliczne, a praworządność jeszcze gorsza, a co najgorsze, nie ma żadnej woli aby to zmienić. Winnym tego stanu rzeczy są głównie zawłaszczone media (zaprzyjaźnione). Nie ma więc platformy porozumienia, ponieważ tak władza jak i media, dążą do podziałów zgodnie z maksymą „dziel i rządź”. W zmanipulowanym społeczeństwie króluje niewiedza, kłamstwo, rozbudzone skrajne namiętności, a spory toczy się o rzeczy oczywiste, takie jak czy białe jest białe , czy może jakieś inne, albo nawet zupełnie czarne. Pierwszy krok który trzeba niezwłocznie zrobić, to gruntowna reforma mediów(wszystkich, nie tylko publicznych).
Janina Bieleńko 22.10.2010 10:37
Ech, panie Rafale. Kiedy słucham polityków albo nawet oglądam ich potyczki, częściej odczuwam wstyd, niż dumę, że wybieramy takich "przywódców". Bryndza jest na każdym polu. Ułomne przepisy, źle zorganizowana służba zdrowia, fałszywe zielone światło dla młodych.
Bardzo mnie ciekawi, co tych ludzi tak kręci czy bardziej władza, czy pieniądze na tych wyższych stanowiskach. Może by jakiegoś socjologa (a nawet psychologa) zaprosić do redakcji i spróbować przeanalizować te zjawiska, o których Pan pisze a wszyscy widzą i odczuwają?
Kiedyś miałam karkołomny pomysł, żeby płace na tych stanowiskach były równe średniej krajowej. Może wtedy problemy tych na górze, byłyby zbliżone do problemów tych, co na dole. A co za tym idzie rozwiązania tych problemów służyłyby wszystkim.
Niestety nie mam pomysłu, jak spośród tych, co nadal pchaliby się do władzy wyeliminować oszołomów, dla których władza to narkotyk. A wiadomo jak te działają na dłuższą metę...
Al Bundy 22.10.2010 09:58
Czy Wam sie wydaje ze ich to obchodzi? Siedza tam wylacznie dla kasy i to jest jedyny powod. Dopoki nie zaczniemy ostrzyc kos, nic sie nie zmieni. Polski w zasadzie juz nie ma i tak musi byc. Zdajmy sobie sprawe w koncu ze jako narod nie nadajemy sie do niczego. Proponuje wywolac z Niemcami wojne i po godzinie sie poddac. Jedyne wyjscie.
Jerzy Makieła 22.10.2010 09:09
Panie Kamilu, Nasz dziennik, Gazeta Polska, Radio Maryja też są w rękach władzy?
Łukasz Brzezicki 22.10.2010 09:03
Panie Rafale, czy wierzy Pan, ze powstanie jeszcze na polskiej scenie politycznej jakaś inna opcja polityczna, mogąca przeciwstawić się Po i Pisowi?
Tomasz Kazanowski 22.10.2010 07:24
W życiu wszystko powinno mieć sens, w obecnym systemie głosowanie należy do kategorii, którą ciężko logicznie uzasadnić: głosujecie na ludzi, którzy nie reprezentują Was, a jedynie swoje partykularne interesy... po prostu omijajcie urny!
Kamil Bieńko 21.10.2010 22:24
Dzisiaj w radiowej Trójce wypowiadał się medioznawca, który twierdzi, że to właśnie media powinny wziąć sprawy w swoje ręce i ignorować polityczną jatkę, a mówić o istotnych problemach. Nie ulega wątpliwości, że to opinia równie rozsądna, co nierealna. Przecież media są w rękach władzy... A w Internecie, aż huczy od nienawiści zwolenników dwóch frakcji. Poza tym, że media pokazują ten nasz żenujący establishment w takim, a nie innym kontekście, to mam wrażenie, że my sami lubimy współtworzyć to piekiełko. Świadczą o tym komentarze choć by pod tym artykułem i wieloma innymi.
Maciej Siwiński 21.10.2010 21:58
Mili Państwo !
Przeczytałem wszystkie Wasze komentarze i dyskusję od wczorajszego wieczora i muszę powiedzieć, że w cudowny sposób wypełniacie treść głównego pytania-pretekstu "Kto dał wam prawo dzielenia społeczeństwa?" Ano właśnie NIKT Sami cudownie się dzielimy, bo taka jest nasza natura. Jedno co mnie uderzyło i niestety razi, że tak jak w "wielkiej polityce" są jedni bardziej złośliwi i inni umiarkowani tak i tu na W24 niektóre osoby "dają sobie do wiwatu" zapominając o merytorycznej stronie dyskusji. Bo tak na prawdę. niestety, my Polacy uwielbiamy sobie po prostu pogadać a czasem i "ponawtykać" . Aż szkoda, że mało komu chce się głębiej wejść w sedno sprawy. I mimo poważnie zaawansowanego wieku, nie wiem dalej o co chodzi?
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +283)