Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

7664 miejsce

Kto i po co wymyślił pojęcie "ruina trwała"?

Przez wiele lat pojęcie "ruina trwała" skutecznie blokowało prace rekonstrukcyjne. Ale coraz więcej samorządów i osób prywatnych zakwestionowało jego znaczenie i przywraca naszym zabytkom dawny ich blask. Czy następnym się uda, pokaże czas

Do napisania tego tekstu skłoniła mnie informacja o częściowej odbudowie zamku Krzyżtopór w Ujeździe za pieniądze unijne. Oraz moja szamotanina pomiędzy gminą a świętokrzyskim konserwatorem zabytków o odbudowę naszej perełki przemysłu hutniczego, Huty Józef położonej w Samsonowie koło Kielc.

Urząd Gminy w Zagnańsku zapytał konserwatora zabytków z jakich przepisów wynika że Huta Józef w Samsonowie została uznana za "ruinę trwałą". Odpowiedź nadeszła następująca: "Świętokrzyski Wojewódzki Konserwator Zabytków w odpowiedzi na pismo Urzędu Gminy w Zagnańsku z dnia 27.10.2008.r informuje jak poniżej :

Wyjaśniam że termin - trwała ruina nie występuje w ustawie o ochronie zabytków, ale jest stosowany w teorii i praktyce konserwatorskiej na oznaczanie obiektu zabytkowego, egzystującego w formie zabezpieczonego i ustabilizowanego reliktu.

Uważamy, że zespół w Samsonowie w swej najcenniejszej części powinien być zachowany jako - trwała ruina konserwowana w istniejących partiach murów, co nie wklucza ograniczonych działań na rzecz przystosowania go do celów związanych z turystyka i rekreacją. Zespół ten jest wybitnym zabytkiem kultury materialnej, który definitywnie utracił pierwotną funkcje użytkową także przydatność funkcjonalną do odbudowy według aktualnych standardów użytkowych. Adaptacja części zespołu na nową funkcję użytkową zawsze będzie się wiązać z daleko idącą ingerencją w zabytkową strukturę budowli - tym samym stanie się mniej atrakcyjna.

Teoretycy naukowej konserwacji zabytków właśnie w obiektach utrwalanych jako trwałe ruiny dopatrywali się prawidłowej eksploatacji. Uważano je za przykłady prawidłowo funkcjonujących w przestrzeni dokumentów historii sztuki - prawidłowo, bo bez ingerencji współczesnej techniki. Uważano, że zabiegi przy takich obiektach powinny być ograniczone do niezbędnego minimum, tylko do stabilizacji istniejącej substancji.

W treści decyzji o wpisie do rejestru zabytków pod nr 279 z 15.02 1967 r. w odniesieniu do w/w zespołu - jako przedmiot ochrony- został wpisany "wielki piec z wieżą wraz z ruiną odlewni: w Samsonowie".

Idąc takim tokiem myślenia nic nie można by zrekonstruować nawet Zamku Królewskiego w Warszawie. A jednak tam się udało, bo nikt nie potraktował poważnie bzdurnych teorii kilku naukowców. Moim skromnym zdaniem pojęcie ruina trwała to stary peerelowski sposób na zablokowanie odbudowy niewygodnych świadków przeszłości, z nielicznymi wyjątkami.

Zgadzam się że Huta Józef nie będzie pełniła dawnej funkcji, produkcji stali na skalę przemysłową. Ale jako obiekt edukacji: ekologicznej i historycznej, posłużyłaby wielu następnym pokoleniom. Cieszy fakt odbudowy zamku Krzyżtopór, oby i inne perełki doczekały rekonstrukcji historycznej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

5*
Pozdrawiam:)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 06.02.2010 17:33

5*

Za niezwykle potrzebną tematykę.

Jedyna rzeczą na świecie, której się nie niszczy - to ruina.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zgadzam się Panie Wojciechu co do staranności w pracach rekonstrukcyjnych.
Co do technologii tu można, wykonać coś lepiej na przykład zastosować drewno impregnowane , cegłę bez margielu, trzcinę ognioodporną. Istotą rekonstrukcji jest przybliżenie nowym pokoleniom minionego czasu oraz własnej tożsamości narodowej.
Moja rekonstrukcja średniowiecznej osady ma wiele mankamentów ale turyści ich nie widzą a znawcy materii starają się mi doradzić jak je wyeliminować.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cały czas po wojnie sukcesywnie odbudowywany jest zamek krzyżacki w Malborku.Gdyby go zostawiono takim zniszczonym jak był w 1945 roku, to prawdopodobnie mało kto by go chciał oglądać.
Przy odbudowach starych obiektów podstawowym obowiązkiem jest staranność i wsparcie się na poważnych naukowo-historycznych źródłach. Amatorszczyna nie jest wskazana.
Bardzo restrykcyjne podeście do takich spraw maja Anglicy, gdzie każda odbudowa starego historycznego domu wymaga zastosowania identycznych materiałów budowlanych (np drewno, kamień, łupki ). U nich nie ma kompromisów; albo odbudowa zgodnie z regułami, albo trwała ruina (która w przyszłości ktos odbuduje, ale wg zasad)
U nas, niestety często wchodzi w grę zbyt duży kompromis i zabytkowa pozostaje tylko fasada, w środku stal i płyty G-K.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.