Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

44897 miejsce

Kto kradnie śmiele, ten zna fortele

Stara, złota zasada kioskarzy: najpierw pieniądze, potem towar. Dlaczego? Bo kradną jak sroki. Po przyjęciu banknotu trzeba go trzymać w ręce, dopóki nie wyda się reszty. Żeby nie dać się zmylić.

Kiosk przy ul. Aspekt w Warszawie. Szyba jest pęknięta po próbie włamania. / Fot. Joanna FlisiukWydawałoby się, że aby ukraść, trzeba przekroczyć jakąś przestrzeń - wejść do sklepu, ukryć się między półkami. Jednak, "kto kradnie śmiele, ten zna fortele." Złodzieje dawno już wyćwiczyli się w okradaniu kioskowych budek, bez wybijania szyb czy używania przemocy, chociaż i takie formy kradzieży są niestety często spotykane.

Im dalej towar od lady - tym głębiej ręka do szuflady

- Widzi pani, wszystko to są atrapy - mówi pracowniczka kiosku przy ul. Wołoskiej, Joanna Lewicka, wskazując na pierwszą i drugą półkę nad okienkiem, gdzie są ustawione puste pudełka po papierosach. - Jeśli mają okazję wsadzić rękę i dosięgnąć, to ukradną wszystko. A tu po kretyńsku mam soki związane - dodaje kioskarka.

Napoje pozostawione "luzem" zbyt blisko okienka nieraz kusiły złodziejskich smakoszy. Teraz, gdy są połączone gumkami recepturkami, przestały być tak łatwym kąskiem. Podobnie zabezpieczone przed kradzieżą są zapalniczki. - Zdarzyło się, że jakiś dzieciak podszedł do okienka. Ja akurat się po coś schylałam, więc go nie widziałam. Wsadził znienacka rękę do szuflady, która była uchylona. Do pieniędzy nie dosięgnął. Mało tego - złapałam gówniarza za nadgarstek, bo się nie spodziewał, że jestem za ladą i że jak podniosę głowę, to go zobaczę - opowiada pracowniczka jednego z kiosków Ruchu na Bielanach. - Powiedziałam, żeby więcej tu nie przychodził, bo mu kości porachuję - wyznaje z nieukrywaną satysfakcją.

Nie wszystkie starcia ze złodziejami kończą się zwycięsko dla kioskarzy. Wielu z nich musiało nauczyć się na błędach. Kioskarka przypomina sobie starszego mężczyznę, który poprosił o 3 paczki papierosów. -Jak zażyczył sobie jeszcze pismo erotyczne, musiałam się odwrócić i zrobić kilka kroków, bo tego rodzaju pisma trzymamy z tyłu. Liczył na to, że zostawię papierosy blisko okienka i rzeczywiście - tak zrobiłam, bo wie pani, człowiek się nie spodziewa, jeszcze tu następny klient czeka, trzeba się spieszyć - mówi kioskarka.

Jak się kioskarz śpieszy, to się złodziej cieszy

"Śpieszą się" również ci, którym zależy na zapłaceniu fałszywym banknotem. Głowę traci niejeden przynaglany kioskarz. Efekt, to przyjęcie nawet bardzo nieumiejętnie podrobionych papierków. - Jeżeli klient nerwowo się porusza i trzęsie portkami w pośpiechu, to nic mnie to nie interesuje. Kiedyś mi zależało na uprzejmości, ale dostałem nauczkę. Przyszła kobietka po 6 biletów, taka całkiem całkiem nawet i prosiła, żebym podał szybko, bo jej tramwaj odjeżdża. Jak się dziewczyna spieszy, to wiadomo, nie będę obracał tych pięciu dych na lewo i prawo. Dopiero jak poleciała, to zrozumiałem, jaki ze mnie frajer. Przyjąłem banknot, który był nawet krzywo obcięty. A Kazimierz Wielki łypał na mnie wyblakłym okiem - wspomina Ryszard Kietliński, kioskarz z Mokotowa.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

+ Ciekawe.Wydawałoby sie, że kioskom, oprócz zwykłego nocnego włamu nic nie grozi.A tu olśnienie (in minus).
Złodzieje i oszuści są wszędzie.W każdym wieku. Nich nikogo nie zmyli dobrotliwy wygląd starusza, czy elegancja faceta w garniturze. To zawodowcy.Moj znajomy ma stsosunkowo niewielki sklep spozywczy samobsługowy.Historie, które opowiada jeżą włos na głowie.Dzieki kamerom i własnemu instynktowi codziennie łapie złodzieji..Dramat

Komentarz został ukrytyrozwiń

5+

Komentarz został ukrytyrozwiń

świetny tekst :) i dowód na to, że tematy na dziennikarskie materiały znaleźć można wszędzie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kiedyś pracowałem przez okres wakacyjny w kiosku jako sprzedawca, niestety dobrze są mi znane sztuczki o których opisuje Joasia.
Mogę jako były sprzedawca dodać jeden szczegół który nie był poruszony w reportażu, po obserwacji ludzi którzy podchodzą do okienka można po ich zachowaniu ( ruchach i gestach ) wyłapać ludzi którzy mają cel nas oszukać.
Jako zasadniczy, oszust nigdy nie traci kontaktu wzrokowego skierowanego na sprzedawcę...
W ten sposób wychwytuje chwilę nie uwagi sprzedawcy, jak napisała Joasia, chwilowy obrót po gazetę, sięganie napoju do lodówki i tak dalej.

Moja historia:
Młody klient, podjechał do kiosku motorkiem.
Po zakupie jak powiedział dla całej klasy batonów, czekolady, napojów na znaczną sumę poprosił czy może policzyć ilość sztuk całości. Po chwyceniu za siatką, dodam że ja ją trzymałem otwartą wyrwał mi ją z rąk rzygając na odchodne dziękuję, wsiadł na motorek i pojechał w siną dal...
______________________________________
Pozdrawiam wszystkich handlowców i chylę wam czoło bo wiem ile trudu musicie pokonać w ciągu dnia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rewelacyjny tekst. Gratulacje

Komentarz został ukrytyrozwiń

dobry tekst(+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niesamowity reportaż... :D Robi wrażenie...
Muszę powiedzieć, iż w moich spokojnych Siedlcach takie rzeczy są nie do pomyślenia. Nigdy nie słyszałam nawet, by ktokolwiek stracił tu portfel. Jednakże gdy studiowałam w Lublinie straty portfeli były czymś normalnym - większość moich koleżanek postradała od 1 do 3 w ciągu pierwszych lat studiów. Sama dwa razy niemal złapałam złodzieja w autobusie na gorącym uczynku, gdy próbował mi wyciągnąć portfel z torebki, ale za każdym razem było to tuż przed przystankiem i uciekał, gdy zauważał, że dostrzegłam, co robi. Nie sądziłam jednak, że kioskarze mają tak okropną pracę, naprawdę im teraz współczuję... Moja przyjaciółka kupowała kiedyś bilety i dostała o jeden za dużo, więc wróciła do kiosku i oddała ten dodatkowy. Powiedziała, że nigdy w życiu nie widziała bardziej zdumionego człowieka niż tego kioskarza, gdy zwracała mu nadprogramowy bilet...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.