Facebook Google+ Twitter

Kto kupi "Wilczy Szaniec" w Gierłoży? I za ile?

Pohitlerowska kwatera główna "Wilczy Szaniec" idzie pod młotek. Obszar byłej twierdzy Hitlera, zajmujący powierzchnię 250 ha, otoczony lasami, zasiekami i polem minowym, po wyzwoleniu okrojono do kilkunastu ha i przekazano Lasom Państwowym. Dziś miejscowe Nadleśnictwo szuka jej nabywców.

 / Fot. w24II wojna światowa, wywołana przez hitlerowskie Niemcy, miała tyle samo dramatów, tragedii, co i tajemnic. Dramatem i tragedią Hitlera była wojna przegrana z kretesem oraz tajemnicza śmierć jej architekta i bestialskiego wodza. Mimo ośmiu tajemniczych, ściśle tajnych, rozlokowanych w Niemczech i Europie kryjówek wodza i Naczelnego Dowództwa Sił Zbrojnych, a także niesamowitej siły militarnej wojsk niemieckich, wszystko to rozsypało się ostatecznie w wojenny tragiczny pył i gruz. Na straszliwym gruzowisku hitlerowskiej stolicy, Berlina, nigdy nie znaleziono ukrywającego się do ostatniej chwili, przed tajemniczą śmiercią samobójczą, wściekłego z nienawiści do obcych ras – führera Hitlera.

Spośród ośmiu tajnych betonowych miejsc, będących wojennymi kryjówkami kwatery głównej führera (ośrodek dowodzenia w czasie wojny), zbudowanymi według projektów najtęższych wówczas architektów europejskich - w lasach III Rzeszy oraz Francji, Ukrainy, Austrii, Belgii – jedna miała miejsce w Gierłoży koło Kętrzyna. Armia Czerwona Związku Radzieckiego, wyzwalająca tereny Prus Wschodnich z rąk wojsk hitlerowskich zimą 1945 roku, nie miała łatwego zadania. Silne umocnienia betonowe (schrony przeciwlotnicze) w lasach, zbudowane w ziemi z twardego betonu i stali – stanowiły bardzo trudne do pokonania punkty obrony. Jednym z nich był kętrzyński "Wilczy Szaniec". Nic dziwnego, że kwatera główna Hitlera w Gierłoży, trzymała się najdłużej i najdłużej w czasie wojny była miejscem dowodzenia führera.

W ofensywie zimowej 1945 r. lotnictwo radzieckie, a następnie saperzy, dokonali tego, czego nie byli zdolni zrobić zamachowcy niemieccy z grona najbliższych podwładnych Hitlera, którzy podjęli dwie próby zamachu w "Wilczym Szańcu". Kilkumetrowej grubości mury ścian betonowych i sufitów, w wyniku skutecznych ataków odpowiednich środków militarnych, rozwaliły czeluście tajnych krętych korytarzy kwatery chorego z nienawiści wodza. Kiedy po raz pierwszy, przed 40 laty, oglądałem ich potęgę i grozę – byłem, podobnie jak i moi koledzy, pod ogromnym wrażeniem. Także i dziś budzą te uczucia rozwalone na boki, porośnięte porostami i szarymi barwami czasu, kawałki nieforemnych betonowych bloków.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Szanowny autorze w trzech miejscach mylisz 1941 z 1945 i w tytule "l" z "ł". Radził bym Ci baknąć trochę marychy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

... za mocno tną tam komary, na mnie więc proszę nie liczyć odpadam z licytacji : )

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.