Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

1992 miejsce

Kto ma w głowie olej, inwestuje w kolej

Rząd pod koniec ubiegłego roku przyjął Krajowy Program Kolejowy do 2023 roku, który zakłada nakłady na inwestycje w infrastrukturę kolejową w wysokości 67,5 mld zł.

Całość artykułu pod linkiem -----------> http://blog.squaber.com/2016/08/glowie-olej-inwestuje-kolej/

Moje zainteresowanie w ostatnich tygodniach wzbudziła branża kolejowa, a to wszytko dzięki nowej rewizji rządowego programu (Krajowy Program Kolejowy), który przewiduje wydanie do 2023 roku 67 mld zł na inwestycje w infrastrukturę kolejową. W programie tym zapisano 10 priorytetów (m.in. poprawę stanu technicznego najważniejszych korytarzy kolejowych), które mają zostać osiągnięte w najbliższych latach, . Poniżej znajduje się wykres pokazujący planowane wydatki do dostawców w ramach Krajowego Programu Kolejowego. Największych możemy się spodziewać w latach 2018 – 2020, jednak już w przyszłych roku będą one znaczące.

 / Fot. Min. Infrastruktury i Rozwoju

To właśnie, dzięki KPK polskie spółki, w tym również te notowane na Giełdzie Papierów Wartościowych (wymienione poniżej) mogą wykorzystać infrastrukturalny boom inwestycyjny oraz rosnący popyt na nowy tabor kolejowy w najbliższych latach.

NEWAG

Historia nowosądeckiego Newagu wyglądała bardzo burzliwie. Na początku XXI wieku firma była na skraju bankructwa. Właśnie wtedy w kierunku spółki, pomocną dłoń wyciągnął jeden z najbogatszych polaków – Zbigniew Jakubas, który stwierdził, że “kto ma w głowie olej, inwestuje w kolej”. Jeszcze w ubiegłej dekadzie Newag zajmował się głównie modernizacją starszego taboru, dziś stał się czołowym producentem, czego najlepszym przykładem jest nowy Impuls (na zdjęciu), który to jako pierwszy w Polsce prze­kroczył prędkość 210 km/h.

Na tym spółka jednak nie poprzestaje. Dzięki unijnej dotacji o wartości 15.5 mln zł, Newag ma zamiar zbudować pierwszy w Polsce pociąg hybrydowy.

Spółka obecnie posiada dwa zakłady produkcyjne w Gliwicach i Nowym Sączu oraz zatrudnia blisko 1.800 osób. Jednak już jesienią produkcja lokomotyw w Gliwicach ma zostać przeniesiona do Nowego Sącza, co oznacza, że w górnośląskim zakładzie najprawdopodobniej przeprowadzone będą zwolnienia grupowe (do 500 osób).

Jeśli chodzi o czynniki fundamentalne to należy zwrócić uwagę na nieregularność przychodów (szczególnie w skali kwartalnej) spowodowaną głównie ze specyfikacji działalności (obsługa zleceń). Dlatego też, może się zdarzyć, że w jednym kwartale spółka zwalnia np. 150 osób z powodu małej ilości zamówień, by w następnym kwartale zatrudnić 200 osób z powodu wygrania znaczącego przetargu na nowy tabor kolejowy.

Pomimo tego spółka zgodnie z zapowiedziami, zakończyła rekordowy 2015 rok na poziomie 1 mld zł przychodów, co świadczy o wzrastających zamówieniach. Perspektywy na najbliższe lata również są obiecujące. Krajowy Program Kolejowy oraz nowa perspektywa budżetowa Unii Europejskiej może zdecydowanie wpłynąć na lepsze wyniki finansowe osiągane przez spółkę w przyszłości. Potwierdza to również Zarząd Newagu: “W ocenie Zarządu Spółki rozpoczęcie inwestycji w nowy i zmodernizowany tabor kolejowy finansowanych z nowej perspektywy finansowej środków europejskich, będzie miało istotne znaczenie dla perspektyw działalności Spółki w roku 2016 i latach kolejnych.”

TRAKCJA

Głównym beneficjentem Krajowego Programu Kolejowego moim zdaniem będzie Trakcja, a to ze względu na to, że 90% zamówień jakie otrzymuje ta spółka pochodzi od PKP Polskich Linii Kolejowych. Trakcja jest jedną z największych spółek działających w sektorze budownictwa infrastrukturalnego oraz energetyki w Polsce. Jak można przeczytać na stronie spółki – do głównego zakresu działalności firmy m.in. należy:

Budowa i modernizacja torów wraz z odwodnieniem.
Budowa i modernizacja sieci trakcyjnych oraz systemów jej zasilania.
Budowa linii energetycznych.
Trakcja startuje w prawie każdym ogłaszanym przetargu kolejowym w Polsce. W 2015 roku spółka osiągnęła przychody na poziomie 1 329 180 tys. zł i był to wynik niższy o 17% w porównaniu do roku 2014. Jednakże nie było to czymś wyjątkowym na tle konkurencji. Słabsze wyniki zarówno Trakcji jak i innych spółek były rezultatem okresu przejściowego między starą a nową unijną perspektywą finansową. Budownictwo kolejowe odpowiadało za blisko 65% przychodów spółki w ubiegłym roku.

Pod względem fundamentalnym spółka jest wyceniana dość tanio. Cena do wartości księgowej wynosi 0.86, a cena do zysku operacyjnego zaledwie 8.35. Uważam, że rozkręcenie karuzeli z przetargami w latach 2017-2020 w ramach Krajowego Programu Kolejowego oraz z nowej unijnej perspektywy finansowej może całkowicie odmienić podejście inwestorów do tej spółki.

TORPOL

Grupa Torpol S.A. należy do czołowych podmiotów działających na rynku budownictwa komunikacyjnej infrastruktury kolejowej w Polsce. Spółka oferuje kompleksowe usługi w zakresie budowy oraz modernizacji stacji, linii oraz szlaków kolejowych. W przeciwieństwie to Trakcji, spółka nie zajmuje się naprawą czy też budową dróg. Blisko 90% obrotów spółki znajduje się w segmencie kolejnictwa, które to ma mniejszą konkurencję niż sektor budowy dróg czy autostrad. Dodatkowo grupa coraz bardziej wychodzi poza granicę kraju zdobywając kontrakty na remont torowisk tramwajowych w Norwegii.

Torpol w ostatnich latach dynamicznie zwiększał przychody generując przy tym wyższe zyski. Pomimo słabszego roku 2015 w konkurencyjnych firmach, spowodowanym głównie okresem przejściowym między starą a nową unijną perspektywą budżetową, spółka Torpol zanotowała bardzo dobre wyniki. Wszystko to dzięki realizacji dwóch największych zleceń – Łódź Fabryczna oraz Rail Baltica, które wspierane były funduszami w ramach jeszcze starej perspektywy finansowej Unii Europejskiej.

Rosnące przychody w ostatnich latach to nie wszystko. Spółka posiada niewielki dług odsetkowy oraz spory zapas gotówki, co oznacza, że jej fundamenty są zdrowe i jest gotowa do realizacji większych zleceń w ramach Krajowego Programu Kolejowego

PODSUMOWANIE:

Rząd pod koniec ubiegłego roku przyjął Krajowy Program Kolejowy do 2023 r., który zakłada nakłady na inwestycje w infrastrukturę kolejową w wysokości 67,5 mld zł. Celem tego programu jest m.in. skrócenie czasu przejazdu między największymi polskimi miastami, zwiększenie dostępności komunikacyjnej na tzw. ścianie wschodniej czy też konkurowanie transportu kolejowego z transportem samochodowym bądź też samolotowym. Program ten, który opierać się będzie o rekordową skalę nakładów inwestycyjnych, stwarza dla polskich spółek z branży kolejnictwa wyjątkowe perspektywy w latach 2017 – 2020.





Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.