To PiS, ustami Jacka Kurskiego, włączył do debaty przedwyborczej rodziny kandydatów. A kto mieczem wojuje… Na miejsce „dziadka z Wehrmachtu” pojawił się ojciec uwikłany w komunizm, Rajmund Kaczyński. Jego widmo zaczęło krążyć po Internecie.
Zobacz także:
Artykuły
(13)
Galerie
(7)
Średnia ocen
(5.00)
Miejscowość: Gliwice | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Wladyslaw BARYLO 16.10.2007 10:47
To wszystko juz publikowalem na stronach www.prawica.net kilkanascie miesiecy temu. Nawet pisalem o Art-B i innych machlojkach kaczorow. Za co wyzucono mnie z forum i do dzis mnie przesladuja na nim. Wyrzucono wszystkie strony, na ktorych pisalem zle o kaczorach, a zostawiono tylko falszywki, na ktorych jetem szkalowany.
Maniupulacja na stronach prawicy.net idzie gleboko dalej, pomawia sie mnie o jakies faksy (telekopie) setki mailow, ktorych nie bylem autorem. Zostaly one wywmyslone i produkowane przez niejakiego Andrzeja Szczesniaka.
Za co? Bo mowilem prawde!
Ale Andrzej Szczesniak jest bardzo zaprzyjazniony z kaczorami.
Wiec...............
Wladyslaw BARYLO
Zbigniew Kowalewski 14.10.2007 00:33
Ojciec braci Kaczyńskich był po wojnie bardzo cenionym szybownikiem, nauczycielem wielu obecnych wychowawców w polskich aeroklubach. Proponuję szukającym smrodu liskom chytruskom lekturę źródeł niekoniecznie z wiadomego Instytutu, bo oned są po prostu w książkach i starych rocznikach gazet. Kto ma nieco archiwistycznego zacięcia znajdzie informacje i nie będzie zdany jedynie na korytarzowe plotki, nawet, jeśli miałyby one pochodzić z kuluarów Sejmu Najjaśniejszej Rzeczpospolitej.
Zbigniew Michał Twerd 12.10.2007 23:02
Ojciec Kaczyńskiego nigdy nie należał do PZPR.
Piotr Madajczyk 12.10.2007 19:26
Dlaczego? TO co robili nasi ojcowie/matki i dziadkowie/babcie nie jest żadną podstawą do oceniania nas. Jeżeli jednak stawiamy innym tak formułowane zarzuty, jeżeli występujemy jako radykałowie, nie mający litości dla osób o innych przekonaniach, to własne rodzinne niejasności są już ważne. One wtedy nas obciążają i kompromitują. Ktoś, kto rozlicza przodków innych, a nie chce pamiętać o własnych, jest po prostu zakłamany (jeżeli podane informacje są prawdziwe).
Marika Przybył 12.10.2007 17:42
(+) za ostatni akapit.
Osobiście całą tą wiadomość krążącą po Internecie uważam za żenującą.
Jadwiga Kowalczyk 12.10.2007 17:16
Wywiad Roberta Walenciaka z Andrzejem Celińskim (Przegląd): Wojna Kaczyńskich z własnym narodem .
"Polskie społeczeństwo to są dwa narody, bardzo głęboko oddzielone. Zróżnicowane. I to wcale nie na płaszczyźnie materialnej"
"– Ich ojcowie składali PRL daninę ze swojej godności, bo jeżeli ktoś w duszy był przeciwko PRL, a zapisywał się do PZPR, to z całą pewnością, z punktu widzenia godności osobistej, był to piekielny cios.
– Był łajdakiem?
– Wobec siebie, wobec własnej osoby – tak. Stąd bierze się dzisiejsza nienawiść ich synów. Bo widzieli te łajdactwa. Tuż obok siebie."
To tyle tytulem komentarza do krązącego meila i ciszy panujacej na temat historii rodzin Kaczyńskicj. Gosiewskiego, Ziobra, Dorna...
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +283)