Facebook Google+ Twitter

Kto mistrzem i dlaczego Lech?

  • Źródło: Polska
  • Data dodania: 2010-04-09 09:17

W tabeli ekstraklasy wciąż prowadzi Wisła Kraków, która ma nad Lechem Poznań cztery punkty przewagi, a w dodatku za dwie kolejki podejmie go na własnym boisku.

I na tym można by skończyć wymienianie argumentów za tym, że Biała Gwiazda obroni tytuł mistrza Polski. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują bowiem, że ligę wygra Kolejorz.

Po pierwsze: skuteczność w rundzie wiosennej. Licząc tylko mecze rozegrane w 2010 roku, widać czarno na białym, że to Lech jest najlepiej obok Zagłębia Lubin punktującym zespołem ekstraklasy (patrz tabela obok). Poznaniacy zdobyli ich na razie o cztery więcej od Wisły, która wyprzedza z kolei o trzy punkty Legię Warszawa.

- Nie wydaje mi się, żeby piłkarze Stefana Białasa byli w stanie włączyć się jeszcze do walki o tytuł. Moim zdaniem mogą nie pokonać nawet w najbliższej kolejce Jagiellonii. Gra Legii niby się polepszyła, ale to nie wystarczy. Brakuje jej typowego snajpera. Kogoś, kto wykańczałby podania Macieja Iwańskiego - mówi były reprezentant Polski Radosław Gilewicz. - Po raz kolejny odbija się czkawką sprawa Roberta Lewandowskiego. Nie rozumiem, jak można było nie chcieć takiego piłkarza - dodaje.
Po drugie: za Lechem przemawia jakość jego gry. Co do tego nie ma wątpliwości nawet były gwiazdor Wisły Andrzej Iwan.

- Mówię to z przykrością, bo wiadomo, komu kibicuję. To Lech jest jednak na dziś najlepszą i najładniej grającą drużyną w lidze, która w dodatku potrafi być przy tym wyrachowana -mówi były reprezentant Polski i mistrz kraju z Białą Gwiazdą z 1978 roku. - Nie przekreślam szans Wisły, która po zmianie trenera zaczęła w końcu wygrywać. Heńka Kasperczaka czeka jednak trudne zadanie. Musi wydobyć z piłkarzy wszystkie psychiczne rezerwy - dodaje.
Gilewicz: ''Poza wynikami na razie nie widać poprawy w grze Wisły. Wygrywa, jednak się męczy''
Zgadza się z nim Gilewicz. - Lech gra dziś najlepszą piłkę w ekstraklasie i myślę, że mógłby nas godnie reprezentować w europejskich pucharach -podkreśla. - Z całym szacunkiem dla Kasperczaka, ale poza wynikami na razie nie widzę jakiejś poprawy w grze Wisły. Dużo w jej meczach przypadku. Wygrywa, ale widać, że się męczy - dodaje Gilewicz.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Wisła Kraków - Lech Poznań 25 kolejka 17 kwietnia godzina 16.00. Spotkanie odbędzie się na Suchych Stawach. Wydaje się że jeśli obu zespołom nie podwinie się noga to właśnie ten mecz zadecyduje o mistrzostwie Polski. Jeśli wygra krakowska Wisła, to Lech pozostanie bez jakichkolwiek szans na uzyskanie tytułu(7 punktów straty będzie nie do odrobienia). Gdyby jednak wygrał historia może potoczyć się zgdonie z tezą postawioną przez autora w tytule:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.