Facebook Google+ Twitter

Kto mistrzem? Legia, Wisła, Lech, a może Polonia?

Walka o mistrzostwo kraju wkracza w decydującą fazę. Do końca sezonu pozostało zaledwie 6 kolejek ligowych. Już dawno nie było na naszych boiskach tak zażartej walki w czołówce tabeli. Prześledźmy zatem układ meczów najgroźniejszej czwórki.

Wisła, Legia, Lech, a może Polonia? Kto zostanie mistrzem kraju? / Fot. ArchiwumWprawdzie walka o tytuł mistrza kraju trwa w najlepsze, na razie trudno spekulować, ale ponieważ do końca sezonu pozostało zaledwie sześć kolejek ligowych, prześledźmy układ meczów najgroźniejszej czwórki.

W chwili obecnej liderem jest Legia Warszawa, która ostatnio wyprzedziła Lecha i ma już 50 oczek. Druga w tabeli drużyna to Lech Poznań, ekipa Smudy ma tylko punkt straty do lidera z 49 punktami na koncie. Odpowiednio trzecia - Wisła, oraz czwarta- Polonia Warszawa, zdobyły do tej pory kolejno 48 i 46 punktów. Piąty w tabeli - Bełchatów, mający w swym dorobku 44 pkt. raczej nie będzie się liczyć w walce o tytuł, chociaż zespół Rafała Ulatowskiego gra coraz pewniej o czym świadczy chociażby ostatnia wygrana 3:0 nad niewygodną Odrą Wodzisław i może włączyć się do walki o europejskie puchary.

Jak zatem przedstawia się „rozkład jazdy” wielkiej czwórki?

W najlepszej sytuacji wydaje się być krakowska Wisła, która z silniejszych zespołów podejmować będzie u siebie stołeczną Legię czy Śląsk Wrocław. Krakowian czekają także wyjazdy do średnio wymagających rywali z Gliwic, Łodzi oraz Gdańska. - Każdy z tych zespołów jest do ogrania, jednak, aby zwyciężyć i zainkasować trzy punkty, trzeba będzie być maksymalnie skupionym - uważa trener Skorża.

Ostatnio wiślacy pokonali Arkę w Gdyni, czyli na trudnym dla siebie terenie.

Podopiecznych trenera ‘’ Franza’’ Smudy czeka o wiele trudniejsze zadanie niż rywalki z Reymonta. Lech wyjedzie bowiem już w najbliższej kolejce na gorący teren do Warszawy, gdzie grał będzie zarówno z Legią, jak również pod koniec sezonu z Polonią. Wydaje się, że te dwa mecze mogą zadecydować o ewentualnym sukcesie lub porażce Lechitów, gdyż spotkania u siebie z Ruchem, Lechią czy Cracovią, nic nie ujmując wcześniej wymienionym, raczej zapowiadają pełną zdobycz punktową ekipy z Poznania.

Żeby nieco zaciemnić taki kolorowy obraz meczów na własnym podwórku, należy wytknąć Lechitom ostatni remis u siebie z ŁKS- em, kiedy wyrównali dopiero w 90. minucie gry, czy średnie widowiska jak choćby z Arką( 0:0), czy Jagiellonią( 1:0).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Fajny tekscik :))

Pamietam, że kiedys juz tak było ze o pierwsze miejsce walczyła Wisła, Lech i Legia....
W tym sezonie ta walka jest bardzo wyrownana. Dla odmiany mogłaby Legia zostac ;P, chociaz wolałabym abym to był GKS, ale niestety jeszcze im duzo brakuje (i nie mowie tu tylko o pkt) ;))Polonia w tych rozgrywkach zaskoczyła mnie pozytywnie.....
Obstawiam jednak za Lechem, ale jak to w piłce bywa, ze pewnos niepewna ;P;) hehe...

Pozdrawiam! ;))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.