Facebook Google+ Twitter

Kto nas uczy kultury?

Kulturalnych zachowań uczymy się w dzieciństwie od rodziców, dziadków, nauczycieli. Ale uczymy się jej też na co dzień, tylko czy mamy od kogo?

Dobrego wychowania zazwyczaj uczymy się w domu. Większość rodziców przykłada do tego dużą wagę. Dobry przykład powinien iść od starszych, mądrzejszych, pamiętających czasy dam i gentlemanów. Uczono nas mówić "proszę", "dziękuję", ustępować starszym miejsca, przepuszczać w drzwiach. Ja też pochodzę z domu, w którym uczono mnie uprzejmości w stosunku do innych. Teraz się tego oduczam. Dlaczego? Bo przykład, jaki dają nam niektórzy, przeraża mnie każdego dnia. Starsi ludzie tak dużo mówią o kulturze, ale chyba dawno zapomnieli, czym ona jest. Nie twierdzę, że wszyscy, nie twierdzę też, że nie dotyczy to młodzieży, ale niestety, faktem jest, że najmniej kulturą popisują się ci, którzy tak często krzyczą, że jej innym brak. Idealnym miejscem do tego, by to zaobserwować, są środki komunikacji miejskiej. Kilka przykładów, których byłam świadkiem:

Starszy pan wsiada do prawie pustego autobusu. Na jednym z podwójnych siedzeń siedzi młody chłopak, czyta książkę, obok postawił plecak. Staruszek podchodzi i bez pardonu zrzuca plecak z fotela, krzycząc na cały autobus, że on chce akurat w tym miejscu usiąść i nie zamierza czekać aż ten zabierze plecak. A potem dorzuca coś o niewychowanej młodzieży. - Bardzo kulturalne zachowanie.

W upalny, lipcowy dzień, bardzo energiczna starsza pani wsiada do zatłoczonego tramwaju. Ostentacyjnie staje obok siedzącej młodej dziewczyny w zaawansowanej ciąży i na cały autobus komentuje, jaka młodzież jest niewychowana i że: „siedzi sobie taka siksa, a ja stara stać tu muszę" nie spuszczając wzroku z dziewczyny.

Innym razem w tramwaju kobieta siedząca na jednym z uprzywilejowanych miejsc, żąda ustąpienia miejsca staruszce od dziewczyny ze złamaną nogą, komentując, że jeżeli chce siedzieć na miejscu dla osób chorych musi wylegitymować się książeczką inwalidzka.

Przykładów można przytaczać o wiele więcej. Wydaje mi się, że każdy myślący człowiek na pierwszy rzut oka widzi, kto w powyższych sytuacjach wykazał się dobrym wychowaniem. Dlatego ja do swojego dobrego wychowania wprowadzam aneks. Ustępuję tym, którzy potrafią uśmiechnąć się i podziękować (wymuszacze nigdy nie dziękują), odpłacam kulturą tym, którzy dają jej wyraz.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.