Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Opinie > Kto nie jest z nami, nie jest przeciwko nam

Pozycja materiału w rankingach:

3633 miejsce

Dział: Opinie

Ocena: 46pkt

Oceń:

Kto nie jest z nami, nie jest przeciwko nam


Zasada "kto nie jest z nami, ten jest przeciwko nam" sformułowana przez Francisa Bacona, nie sprawdza się w przypadku sympatii i antypatii politycznych. Krytykowanie działań PiS nie czyni mnie zwolennikiem PO i vice versa.

Od jakiegoś czasu obserwuję rzecz dla mnie niezrozumiałą - krytykując Jarosława Kaczyńskiego bądź jego partię zostaję przypisany automatycznie do grona propagandzistów Platformy Obywatelskiej. Kilka lat wcześniej, zanim PO i PiS utrwaliły swoją obecność na scenie politycznej, krytyka szeroko pojętej prawicy, groziła zaszufladkowaniem delikwenta, jako komunisty, ubeka etc. Oczywiście mechanizm działa w obie strony i krytyk ugrupowań politycznych na lewo od PiS zostanie ochrzczony moherem i oszołomem.

Przykładem opisywanego wyżej szufladkowania jest pewien rodzaj odruchu bezwarunkowego wśród zwolenników określonych poglądów. Gdy pojawi się krytyczny tekst o jednej partii lub polityku, na sto procent zostanie on "zrównoważony" komentarzem krytykującym opcję przeciwną. Nie ma znaczenia, że nie będzie miał związku z tematem, a autor zwolennikiem drugiej strony być nie musi.

Polaryzacja, jaka ma miejsce w naszym kraju opiera się na starej rzymskiej zasadzie divide et impera - dziel i rządź. Antagonizując społeczeństwo, politycy chcą przechylić szalę zwycięstwa w kolejnych wyborach. Nie liczą się przy tym ze skutkami takich działań. Do wojny domowej na szczęście daleko - większość naszych rodaków myśli jednak zdroworozsądkowo. Niemniej symptomy "bratobójczej" walki można zauważyć w codziennych sytuacjach: w autobusie, rodzinnych rozmowach i podczas mniej lub bardziej zakrapianych imprez. Nie ma w tym przesady. Ostatnio znajoma mi osoba opowiadała, że nie dzieli się z własną matką informacją o tym, na kogo głosowała. Ujawnienie preferencji spowodowałoby nie tylko awanturę, ale i wielomiesięczną obrazę rodzicielki. Znam też przypadki, że przyznanie się do własnych poglądów politycznych skutkuje ostracyzmem w środowisku, w którym się egzystuje.

Pamiętam pierwszą w PRL publiczną debatę Wałęsy z Miodowiczem. Słowem kluczem, jakiego używał ówczesny szef NSZZ "Solidarność" był pluralizm. Nie był to przypadkowy zabieg, bo różnorodność jest jedną z wartości demokracji. Każdy, kto twierdzi, iż jego ugrupowanie posiada monopol na prawdę i wizję państwa, a wszystkie pozostałe są zgubą dla Polski, zbliża się niebezpiecznie do retoryki "Trybuny Ludu" i sposobu postrzegania państwa charakterystycznego dla minionego reżimu.

Zobacz także:


Komentarze: 17

Sortuj komentarze:

Kamil Kurowski 16.07.2010 22:33

Ocena: Ocena pozytywna 25 Ocena negatywna 31

Adamie, to było pytanie retoryczne :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Degler 16.07.2010 07:45

Ocena: Ocena pozytywna 35 Ocena negatywna 24

Irku, domyślam się, że głosowałeś tak jak Urban?

http://www.youtube.com/watch?v=j4oTASkRO_U

I Dukaczewski?

http://wybory.onet.pl/prezydenckie-2010/dukaczewski-otworze-szampana-gdy-komorowski-wygra-,1,3236590,aktualnosc.html

I Cimowszewicz?

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7822200,Wybory_2010__Cimoszewicz__Komorowski_Polski_nie_podpali_.html

Kamilu, jak sądzisz, patrząc na komitety poparcia - którym bliżej lewej strony?

Kaczyński trochę polewicował w kampanii. PO to już nie jest lewica - to beton eseldowsko-kaeldowski.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ireneusz Mosiczuk 15.07.2010 22:20

Ocena: Ocena pozytywna 35 Ocena negatywna 32

http://www.youtube.com/watch?v=dv8TaCpoauk
Edward Gierek: To jak, pomożecie? No.

http://www.youtube.com/watch?v=SLF-zpmD0g0
Jarosława Kaczyńskiego: Razem odniesiemy sukces.

I małe resume
http://www.youtube.com/watch?v=E8KmSTBmBNo

Komentarz?:) A po co?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kamil Kurowski 15.07.2010 22:11

Ocena: Ocena pozytywna 44 Ocena negatywna 37

Chyba pierwszy raz zgadzam się w pełni z Twoim tekstem :) Bodaj każdy z nas doświadczył opisywanej przez Ciebie sytuacji na własnej skórze. Nie dalej jak 2 dni temu w rozmowie ze znajomym, kiedy wyjaśniłem mu co mi się nie podoba w funkcjonowaniu politycznym marszałka Komorowskiego zostałem nazwany od "pisiorów". Powinniśmy odchodzić od takiego szufladkowania bo to obniża poziom merytoryczny dyskusji - na każdym szczeblu.
Czy Polacy utożsamiają prawicę jedynie z PiSem? Osobiście nie sądzę. Nie mam takiego odczucia. Słuszna uwaga, że PIS partią prawicową nie jest. Podobnie zresztą jak PO. Generalnie normalnej prawicy po 89r. sobie nie przypominam. O lewicy nie wspominając.
Nie zgadzam się natomiast jak zwykle z ani jednym zdaniem Jadwigi Kowalczyk. Popytaj na Śląsku czy Cimoszewicz jest wzorcem. Podobnie - pisanie, że za istniejący ostry podział polityczny odpowiada wyłącznie PiS jest zwyczajnym nadużyciem. Wystarczy poświęcić 5 minut i poszukać sobie w internecie wypowiedzi z obu stron "popisu". Jak dla mnie na remis.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ireneusz Mosiczuk 15.07.2010 21:42

Ocena: Ocena pozytywna 45 Ocena negatywna 25

I co z tego - divide et impera - tak bliżej, panie Adamie, wynika. Bo jakoś nijak nie mogę tego powiązać z krzyżem:).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Degler 15.07.2010 20:00

Ocena: Ocena pozytywna 44 Ocena negatywna 25

5-tka!
Absolutna zgoda, Rafale.
Najlepszym przykładem zastosowania w praktyce zasady divide et impera jest ostatnia wrzutka prezydenta elekta z usunięciem krzyża. Myślę, że w przyszłości możemy się spodziewać więcej takich akcji ze strony tego reprezentanta władzy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

BARBARA Romer Kukulska 15.07.2010 12:55

Ocena: Ocena pozytywna 49 Ocena negatywna 32

Rzeczywiście Rafał trafił w sedno. Brawo! Niestety. Takie życie, tu na W24 . a także wszędzie gdzie indziej.
Zdarza mi się , że jestem często postrzegana jako wróg, choć w rzeczywistości jest akurat odwrotnie.
Wystarczy, że powstrzymam kogoś od atakowania lub zwrócę uwagę na inną metodę argumentacji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Małgorzata Najda 15.07.2010 08:39

Ocena: Ocena pozytywna 41 Ocena negatywna 32

Świetny artykuł Rafale. Zapalczywość z jaką niektórzy walczą o swoje racje zdumiewa mnie i smuci. Świadczy to o ich niskiej kulturze (lub jej braku), ograniczonym światopoglądzie i daleko posuniętej nietolerancji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwiga Kowalczyk 15.07.2010 07:44

Ocena: Ocena pozytywna 38 Ocena negatywna 38

Jest bardzo wielu polityków, którzy swoje zdanie formułują w sposób wyważony i kulturalny.
Jesli juz mowa o lewicy, przkładem i wzorcem może byc pan Cimoszewicz.
W obrębie jednak grupy najbardziej aktywnej pojawił sie język, na który sie oburzamy. Tyle tylko, że jeśli takiego języka uzywa przywódca dużego ugrupowania i jego pretorianie, to nie dziwota, że ze strony przeciwnej wstepuja w szranki harcownicy z adekwatną repliką.
Nie tak trudno dociec, kto dokonał ostrych podziałów; wszystko, co nastapiło po ustawieniu cześci spoleczeństwa na miejscu ZOMO jest tego konsekwencją i eskalacją. W sferze osobistej - nie było nic gorszego przed sławetnym "dziadkiem w Wermachcie".
I wszyscy ci ludzie - pani Agnieszko - wychowani byli po katolicku. Jak widac - nie ma to żadnego wpływu na język polityki; a chwilami ma wpływ wręcz negatywny z racji przypisywania sobie nadzwyczajnych prerogatyw "prawdziwości i polskości".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rafał Gdak 14.07.2010 23:45

Ocena: Ocena pozytywna 39 Ocena negatywna 26

Znowu trudno się z Panią nie zgodzić. Utożsamianie PiS z jedyną siłą prawicową jest zwykłą uzurpacją.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.