Pozycja materiału w rankingach:
Jak donosi Money.pl, według sondażu TNS OBOP, udział w wyborach zadeklarowało 34 proc. badanych. Kolejne 28 proc. raczej chce głosować. Z tej grupy prawie jedna trzecia, aż 28 proc, nie wie jednak na kogo ma oddać głos.
Prawie połowa z tych niezdecydowanych to ludzie młodzi, w wieku od 18 do 24 lat. Wśród niezdecydowanych jest więcej kobiet - 31 proc. - niż mężczyzn - 25 proc.Zobacz także:
Artykuły
(348)
Galerie
(32)
Średnia ocen
(3.38)
Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska
O mnie: Zastrzegam sobie prawo do zmiany zdania w dowolnej chwili, wyrażona opinia jest aktualna tylko w chwili jej pisania...
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
myNaród 17.08.2011 23:27
Jadwiga Kowalczyk Dzisiaj 00:28
ten wysoki status niech podpowie i wyznaczy SENATOR Stokłosa.
a nie jacyś uczciwi czyli Muzykolog, Konkubina czy wdowa po...
jak pomyślę, że jedną z możliwości zestarzenia się, jest SZPETOTA MORALNA, to zazdroszczę lepperowi
Ratomir Wilkowski 17.08.2011 19:44
Wybory 2011 - "żaden z powyższych"
"Jeśli nie ufasz żadnemu z kandydatów mimo wszystko nie siedź w domu i wypełnij swój obywatelski obowiązek... biorąc udział w głosowaniu i oddając NIEWAŻNY głos w ramach protestu."
http://www.facebook.com/event.php?eid=158329580909837
.
Kornelius- Benjamin Wyppich 17.08.2011 19:25
Czy ten co pisze, mowi o DEMOKRACJI, wie tez o czym ON mowi? A tak w nawiasie, gdzie sie znajduje ta DEMOKRACJA?
Zyje na tym swiecie juz od dluzszego czasu i przezylem wielu papiezy: Piusa XI, Piusa XII, Jana XXIII, Pawla IV, Jan Pawla I, Jana Pawla II, szereg systemow politycznyc: od sanacji, okupacji, ludowej demokracji, socjalizmu poprzez przewrot weslismy do agresywnego kapitalizmu., przezylem wielu prezydentow czy to zagranica czy w kraju a byli to: Smigly Rydz, Dlugoszewski, Raczkiewicz. Zalewski, Ostrowski, Raczynski, Sabat, Kaczorowski, Bieruta, Jaruzelskiego, Walensa, Kwiatkowskiego, Kaczynskiego, po. Komorowskiego, Brusiewicza, nawet Szatyna zabieral sie do rzadzenia krajem by w koncu nim zostal Komorowski. Zjezdzilem w zdluz i wszerz Afryke, bylem w Azji: Thajland, Japan China oraz Mongolie,bylem w Kanadzie i na wyspach wielkanocnych... wszedzie szukalem DEMOKRACJI, ale tej nie na papierze, nie tyn ze sloganow i mediow. Nie znalazlem! Wiec gdzie jest DEMOKRACJA?
Jezeli chodzi o isc lub niepojscie na wybory, ja zrobie tak, ja nie bede glosowal na kandydatow znajdujacych sie w pierwszych szeregach list wyboryczych tz od Nr.1 do 15 tylko na kandydatow znajdujacych sie pod ich koniec, lub bede skreslal i wpisze kandydata ktorego ja chce. A Wy zrobicie jak uwazacie.
Jan Poręcki 17.08.2011 14:45
po części rozumiem to że ludzie nie chcą iść na wybory - nie dostają ze strony mediów żadnych merytorycznych informacji tylko jeden wielki bełkot w którym mieszają sie smoleńsk, lepper, kot Alik. Tak to u nas niestety wygląda. Dobrze,ze chociaż ta platforma coś robi bo już chyba tylko emigracja by została, a tak to jest nadzieja że jednak będzie lepiej - zresztą poprawę już widać na wielu płaszczyznach. Także panowie (i panie, bo w PO jest ich sporo) tak trzymać.
Lucyna Ślaska 17.08.2011 11:56
Społeczeństwo nasze jest wyedukowane politycznie i to w tym negatywnym znaczeniu. Informacje, które płyną z mediów nie są sygnałem zachęcajacym do udziału w wyborach. Skandal goni skandal, transfery polityczne, które nie wiele maja wspólnego z poglądami, za to bardzo dużo z wszechobecną kasą.
Nie mam nic przeciwko umieszczaniu na listach wdów po niebopszczykach, jak pisze P.Jadwiga, pod warunkiem, że wdowieństwo nie jest jedynym kryterim oceny kandydata.
Łukasz Brzezicki 17.08.2011 11:30
>Ja nie pójdę. Wybierać spośród ludzi wybranych wczęśniej przez partyjki to jakiś żart chyba.
Nie rozumiem takiej postawy. Ale szanuję. Wybierać powinno się człowieka, nie "jedynkę" na liście ukochanej partii, bo partia niczego nie załatwi spośród swoich obiecanek. A dobry poseł może pomóc. Przynajmniej taka jest jego rola i rola dyzurów poselskich.
Jadwiga Kowalczyk 17.08.2011 00:28
Co do senatu - jesli jenomandatowe okręgi, to powinien być ustalony odpowiednio wysoki cenzus (wykształcenia, zasługi, dotychczasowa działalność pro publico bono)dla osób, ubiegajacych się o mandat. Muzykolog-blondyn, osierocona konkubina po partyjniaku, czy wdowa po nieboszczyku to nie sa żadne kwalifikacje do rządzenia.
Tomasz Petry 16.08.2011 23:02
Dziś społeczeństwo nasze, wzorem zachodnich, zaczyna być obojętne na to, kto nim rządzi. Woli zająć się zdobywaniem i konsumpcją dóbr. Ludzie mają dość politycznych kłótni opluwania się wzajemnego, obietnic bez pokrycia, skandali, transferów politycznych, finansowania partii i wydawania pieniędzy na spoty . Doskonale wiedzą, co to jest "kiełbasa wyborcza". Są tzw. "żelazne elektoraty" każdej partii, ale mało jest obywateli świadomie wybierających,kierujących się własną oceną partii i poszczególnych kandydatów, a nie narzuconą przez te , lub inne media. Dla tych niezdecydowanych lub "obrażonych" wszyscy politycy rządzący i opozycjoniści oraz ubiegający się o mandaty to ONI - "winni wszystkiemu", "nabijający tylko własną kasę", "kłamcy",etc.
Na wybory idę, bo chcę, by konkretne osoby zostały wybrane. A potem będę je rozliczał. Też jestem za okręgami jednomandatowymi. Pozdrawiam Marka i wszystkich dyskutantów - Tomasz
Grzegorz Wink 16.08.2011 18:04
Do Tomasz Osuch - właśnie odwrotnie - senat wybrany "jednomandatowo" zacznie mieć więcej do powiedzenia, bo może się w nim znajdą też senatorowie spoza głównych partii politycznych.
Wojciech Arciszewski 16.08.2011 17:48
Widać polscy obywatele potrzebują kolejnej nauczki, takiej na miarę kolejnych rozbiorów i utraty państwowości na 120 lat. Albo przywrócenia Liberum Veto, które sparaliżuje pracę Sejmu , wówczas każdy poseł poczuje sie jednakowo ważny.
Może dopiero wówczas docenią DEMOKRACJĘ.
Dla malkontentów w typie Tomasza O, proponuję monarchię:
link
Tomaszewski zawieszony ! Teraz:"Hulaj dusza piekła nie ma"!
(odsłon: +1817)