Pozycja materiału w rankingach:
Głód nie pojawia się tylko tam, gdzie jest mało żywności. Częściej jego przyczyną jest utrata pracy. Ludzie w trzecim świecie tracą pracę na skutek katastrof naturalnych oraz przez protekcjonizm i zachłanność Zachodu.
Kiedy nadchodzi tsunami, cyklon czy trzęsienie ziemi, które niszczy zbiory, państwa dotknięte katastrofą proszą o pomoc dla głodujących. Czynią tak chociaż magazyny są pełne żywności jeszcze z poprzedniego roku. Nikogo jednak już na nią nie stać, ponieważ zniszczone uprawy oznaczają utratę dochodu z rolnictwa, które wciąż jest podstawą utrzymania mieszkańców trzeciego świata.
Dane Banku Światowego pokazują, że na obecnym kryzysie zarabiają wielcy eksporterzy żywności m.in USA, Francja, Kanada, Australia, Argentyna, Brazylia, Rosja, Indonezja i Tajlandia. Dotowaną żywność można tanio kupić w Afryce. Taniej niż w Europie. Ale ta sama żywność, która pozornie ratuje życie na tym kontynencie (jak przekonują eksporterzy), pozbawia pracy Afrykanów.
Tania praca jest z kolei tak tania, że ledwo starcza na wegetację. To wygodny mit, że za kilka dolarów dniówki można sobie spokojnie żyć i jeszcze coś odłożyć! Nie można i dlatego praca dzieci jest czymś powszechnym. Wcale nie akceptowanym. Badania przeprowadzone na indyjskich wsiach pokazują, że najmłodsi pracują tylko do momentu, kiedy rodzice mogą już samodzielnie wyżywić całą rodzinę, bez pomocy swoich dzieci. Wtedy wysyłają je do szkoły.
Oglądając w telewizji umierających z głodu widzimy wraki ludzi; biernych i niezdolnych do żadnego działania. „Często przyjmuje się – niekoniecznie jawnie – że niewiele możemy zrobić, aby zaradzić tej rozpaczliwej sytuacji. Taka zakładana bezsilność wobec głodu przeradza się w fatalizm owocujący brakiem poważnych prób zmierzenia się z tym problemem” – zauważył indyjski noblista Amartya Sen.Zobacz także:
Artykuły
(11)
Galerie
(2)
Średnia ocen
(5.00)
Wiek: 31 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Ekonomista i podróżnik. Zajmuję się Azją.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Joanna Skubała 05.05.2008 20:17
interesujacy temat i ciekawym jezykiem napisany :)
link moze ktos skomentuje moj artykul..? :)
Miroslaw Kraszewski 05.05.2008 12:08
+ za jasny przekaz obecnej planowej polityki i jej skutków.
Barbara Chocianowicz-Markiewicz 05.05.2008 11:08
ważny, dobry artykuł
(+)
Stefania Najsarek 04.05.2008 21:18
Dostarczanie żywności, jak wykazujesz, to pomoc iluzoryczna.
Tłumaczy nieczyste sumienia darczyńców w oczach opinii publicznej.
Skuteczniej - jak powiadał nasz klasyk - dać wędkę, a nie rybę.
Ludzie chcą pracować, ale wymaga to stworzenia im minimalnych możliwości do jej wykonywania. +/
Marek Bonarski 04.05.2008 17:08
Dobry artykuł ukazujący absurdy tamtej rzeczywistości
Łukasz Weil 04.05.2008 16:45
Obrazu dopelniaja inne dzialania mocarstw w krajach "rozwijajacych sie": rabunkowa eksploatacja bogactw naturalnych i sprzedaz broni lokalnym rezimom.
Jak dlugo wytrzyma ten system, w ktorym 50% ludzi zyje za mniej niz $2 dziennie, podczas gdy garstka wybranych przesciguje sie w kupnie coraz wiekszych telewizorow plazmowych? To sie musi zle skonczyc, predzej czy pozniej...
Brawo za poruszenie tematu (+)
Śmierć Madzi z Sosnowca jak wyciskanie cytryny
(odsłon: +3121)