Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

3695 miejsce

Kto obroni Polskę cz.1

Choć media wspominają o tym rzadko, wciąż są ludzie którzy w razie potrzeby będą gotowi do walki z wrogiem. I nie są to zawodowi żołnierze. Dziś o jednej z ochotniczych grup: FIA.

Ostatnio bardzo często słyszę o tragicznym stanie Polski, którą zaraz rozszarpią mówiący po Rosyjsku Ukraińcy z Donbasu (prawdopodobnie dojdą do wniosku, że Warszawa jest łatwiejsza do zdobycia niż Kijów).
Nad tym wszystkim ciąży złowieszcza niczym wycie psa Baskervillów opinia, że w razie wojny to zgenderyzowane pokolenie rurek i marihuany nie kiwnie nawet kablem od ipoda (niegdyś Amerykanie wprowadzili pojęcie „pussyfication”. Z przyczyn kulturalnych nie będę go tłumaczył na polski). A wszystkiemu winien brak poboru do armii.

Tymczasem przyroda nie lubi próżni. W miejsce bandy leniwych poborowych, z których większość w najlepszym razie należałoby natychmiast po wybuchu wojny oddać do niewoli, by utrzymanie ich spadło na wroga, powstają grupy ludzi którym naprawdę się coś chce. Od trzech lat znów dynamicznie rozwija się strzelectwo sportowe (głównie dzięki zabraniu Policji prawa do odmawiania wydawania pozwoleń na zasadzie „nie bo nie”), a także rozwijają się stowarzyszenia mające na celu przeszkolenie jak największej ilości chętnych. A na tym tle wybija się FIA, czyli stowarzyszenie obronne „ Fidelis et Instructi Armis - Wierni w gotowości pod bronią”
Logo FIA / Fot. FIA
A co takiego robi to stowarzyszenie? By się przekonać warto spojrzeć na ich zeszłoroczne działania. W ciągu ostatniego roku zorganizowali oni 48 szkoleń oraz 4 symulacje działań wojskowych na których mogli ćwiczyć swoje umiejętności. Ponadto organizowali również inne imprezy (np. „paczka dla kombatanta”). W przeciągu roku z własnej woli i za własne pieniądze członkowie FIA uczyli się strzelać, prowadzić operacje bojowe zimą, walczyć w mieście, w przestrzeniach zamkniętych, posługiwać się linami... generalnie wszystko o czym niegdyś poborowi marzyli idąc do wojska, zanim starsi koledzy przekonali ich, że służba wojskowa polega na szorowaniu toalety szczoteczką do zębów (przy milczącej aprobacie oficerskiego betonu). Można wręcz dojść do wniosku, że ze względu na brak poboru (obecnie średnia wieku członka FIA to ok. 30 lat, co w połączeniu z faktem iż 80% z nich posiada wyższe wykształcenie pozwala przypuszczać, że na pobór wojskowy po prostu się oni nie załapali) członkowie FIA uniknęli deprawacji i nie wybito im z głowy patriotyzmu.

Ćwiczenia FIA - walka w mieście / Fot. FIABo właśnie patriotyzm jest fundamentem działania takich stowarzyszeń. Członkowie FIA inwestują niemałe pieniądze w swoje wyposażenie i wyszkolenie nie dlatego, że mają ich w nadmiarze, ale dlatego, że chcą w przypadku konfliktu zbrojnego stanowić wartościowy materiał dla armii a nie jedynie mięso armatnie. Choć każdy z nich realizuje się zawodowo inaczej niż poprzez noszenie munduru, to chcą oni w razie potrzeby stanąć w obronie ojczyzny i jej granic, co więcej robią wszystko by ten niemodny dziś patriotyzm promować. Jednocześnie chcą być gotowi do działania w sytuacjach kryzysowych, przy klęskach żywiołowych itp. Inaczej mówiąc stanowią jawne zaprzeczenie mitu o zniewieściałym społeczeństwie trawionym przez genderyzm.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

czekam na cz. 2

Komentarz został ukrytyrozwiń

Robert Kamiński

Strzelnic przybywa, bo przybywa strzelających. A tych jest coraz więcej, bo wbrew zaklinaniu rzeczywistości policyjnym "Polacy nie chcą broni", natychmiast po zlikwidowaniu policyjnej uznaniowości (czyli prawa do niewydawania pozwoleń na broń "bo nie"), liczba pozwoleń zaczęła rosnąć

Komentarz został ukrytyrozwiń

Widzę jak przybywa strzelnic , czy to ma jakiś związek?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Robert Kamiński

Takich inicjatyw jest więcej. Pierwszy tekst z cyklu jest o FIA bo mają najlepsze materiały promocyjne i najszybciej mi dostarczyli. Ale ludzi którzy się tak bawią liczy się w tysiącach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No, no Grzegorz Braun... nie spodziewałem się. FIA ciekawa inicjatywa o której wcześniej nie słyszałem, ale też nie interesowałem się.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grzegorz Wasiluk
Ich się nie kieruje antyrosyjsko (nie zauważyłem by FIAki były jakkolwiek ukierunkowane) tylko po prostu uczy co robić jak trzeba będzie. A wszyscy mają nadzieję, że nie będzie trzeba.

Marek Chorążewicz
To ja bym miał problem. Bo do szkoły nie chodzę od lat, do kościoła jeszcze dłużej, tylko strzelnica zostaje ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Odpowiedź na pytanie tytułowe jest prosta - tylko Opatrzność, a więc zatopienie się w modlitwie w stylu "wolną ojczyznę racz nam dać Panie!", co jest zgodne z pracą organiczną, jaką proponuje pan Grzegorz Braun, według schematu: kościół, szkoła i strzelnica.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Polskę obroni tylko zdrowym rozum: zrozumienie geopolityki, rzeczywistych, długoterminowych celów celów ośrodków władzy mocarstw zachodnich i Rosji, utworzenie ruchu, który rozumiejąc to przejmie władzę i poprowadzi politykę polską, a nie brukselską i waszyngtońską. Najwyraźniejszą cechą takiej polityki byłoby zaś nie szukanie sobie wrogów i przygotowania do nierównej walki, której wynik jest z góry do przewidzenia. ale ustawienie się w konfiguracji, która nam - obwatelom Polski płci obojga zamieszkałym na stałe między Odrą a Bugiemn - a nie abstrakcjom. modnym hasłom i obcym mocarstwom da mośliwie największe bezpieczeństwo zewnętrzne i wewnętrzne oraz mośliwości społecznego jak również indywidualnego rozwoju.

Zabawy w wojnę paru tysięcy facetów, u których myślenie na ten temat może się pojawia, a może nie (w każdym razie ukierunkowuje się ich jednostronnie antyrosyjsko niczym napaleńców, którzy spowodowali katastrofę powstania styczniowego) jest wpuszczaniem w jeszcze jeden kanał wielkich manipulatorów energii, zasobów demograficznych i środków materialnych narodu polskiego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.