Pozycja materiału w rankingach:

Każdy zna najsłynniejszego kandydata na prezydenta miasta w polskim internecie. Ten tekst jest po to, by popsuć samopoczucie wszystkim tym, którzy uważają, że publiczne nabijanie się ze słabszego człowieka jest fajne.
Zobacz także:
Artykuły
(6)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.73)
Miejscowość: Białystok | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Mir Nalezińskí 18.11.2006 12:06
Owszem, jest. Może źle napisałem, że Majewski obraża polityków, media Kaczyńskich, a Niemcy papieży? Bo owe obrażania mają charakter poniżania. Jeśli Nieznalska obrażała coś swą sztuką, to jednocześnie pewne wartości (i ludzi) poniżała.
Oczywiście, jeśli hitlerowcy poniżali Żydów wioząc ich wagonami do obozów i tam uśmiercając, to poniżenie rykoszetem odbijało się w ich stronę. A dokładnie - odbiło się, bo przegrali. Gdyby wygrali - nie byłoby żadnego problemu z owym rykosztem.
Nie odebralem felietonu jako atak na polityka. Ja sam rozciągnąłem ten problem na wszystkich obrażanych polityków i przy okazji na poniżanych. Bo może w końcu trzeba stanąć w obronie wszystkich poniżanych polityków? Dlaczego? Bo są ludźmi!
Autor usunął profil 18.11.2006 19:24
Materiał o p.Krzysztofie Kononowiczu otrzymałem od kolegi. nie byłem w stanie obejrzeć go do końca czułem się zażenowany.
Brak jakichkolwiek hamulców u ludzi "promujących" K.K. jest bulwersujacy, zanika ETYKA i zwykła ludzka przyzwoitość.
Mir Nalezińskí 18.11.2006 20:09
Ile procent Polaków jest zażenowanych? Jak myślisz? A ile procent sobie ryczało na całego? A szopki z polityków u Majewskiego - śmiejesz się, czy też jesteż zażenowany?
Mir Nalezińskí 19.11.2006 14:40
I co? Nikt nie odpowiada? Nie można śmiać się z Kononowicza, a wypada z Hojarskiej? Oboje sa ludźmi. A jeśli jedno z nich traktujemy jako "większego głupka" i niejednakowo traktujemy, to komu wystawiamy świadectwo? Nie powinniśmy mieć jednakowych standardów?
Piotr Czarny 19.11.2006 19:14
Ale triumfalny ton z Twojej strony. Ja nie odpisuję, bo wszystko, co miałem do przekazania zawarłem w tekście i komentarzach. Nie jestem w stanie jaśniej napisać o co mi chodzi, więc nie walczę z wiatrakami.
Autor usunął profil 19.11.2006 21:20
wróciłem i juz odpowiadam Mirnalowi
oczywiście robienie szopki przez Majewskiego też jest żenujące-dlatego nie ogladam!
Mir Nalezińskí 20.11.2006 00:57
Czyli chętnie byśmy ocenzurowali tego typu twórczość. A koledzy, rodzina - nie oglądają? Mnie się wydaje, że Majewski ma sporą oglądalność. Dzisaij (w poniedzialek) znowu będziemy się nabijać z polityków. A co - niech im dołożą.
A swoją drogą - ilu ludzi czytuje ważne artykuły co niosą wartości humanistyczne? I kilku tylko komentuje. Niedobrze.
Przemysław Styrna 23.11.2006 11:42
Zgadzam się z moimi przedmówcami. Początkowe odcinki Majewskiego były nawet ciekawe i miałem nadzieję, że będzie on zmierzał w kierunku programu "Kuba Wojewódzki". Majewski mógł zrobić naprawdę wielki show jeśli tylko by się postarał...niestety obecnie jego program jest moim zdaniem beznadziejny, a ludzie którzy śmieją się z jego żartów(nie wszystkich) ... bez komentarza. Majewski nie dorasta "do pięt" Wojewódzkiemu.
Grzegorz Grzybek 23.02.2007 15:28
Drogi autorze podejrzewam, że Panowie Żakowski i Najsztub bardzo dobrze wiedzieli co robią Na początek pozwolili nam pośmiać się z całej sytuacji, następnie doprowadzając do wyrzutów sumienia. Ostatecznie pokazując "złe charaktery" - czyli liderów "PODLASIE XXI wieku".. podejrzewam, że właśnie taka jest prawda:)
Maria Łaś 04.10.2007 09:05
Zarejestrowałam się specjalnie, żeby to powiedzieć: obejrzałam tylko jeden spocik z Kononowiczem i więcej nie obejrzę, bo mam swoją nieprzekraczalną granicę poczucia żenady. Przestaje mnie bawić coś w trakcie czego ogarnia mnie wstyd. Nie za Kononowicza, tylko ogólnie, za ludzi.
Panowie poszukujecie tu jasnej granicy między tym co wolno a czego nie. Niestety takim kategoryzacjom poddaje się tylko pewna część rzeczywistości. Wykorzystywanie poczynań pana Kononowicza jest niegodne nawet nie dlatego, że pan Kononowicz jest niepoczytalny lub chory psychicznie. On po prostu jest mało inteligentny, po staropolsku "głupi". Za głupi, żeby wiedzieć że ludzie się z niego śmieją i żeby się bronić. I jest naprawdę żenujące i niegodne wystawanie na pośmiewisko maluczkich tego świata.
Z papieży, prezydentów, śmiejmy się do woli. Miirnal, nie udawaj, wiesz, jaka jest różnica.
Ostatnio słyszałam od znajomego geja z Chile, że papież JP2 poniekąd zawdzięczał swoją popularność w Ameryce Łacińskiej swojej urodzie i że część tamtejszych katoliczek miewała z nim wizje zgoła nie duchowe. Mnie to ubawiło. Może zaryzykuj i powiedz to publicznie. Obawiam się, że zmiecie Cię fala nie śmiechu, ale oburzenia, a następnego dnia podniesie się taki rejwach, że będziesz się bał wyjść na ulicę.
O pana Kononowicza nikt się nie upomni, bo niestety, jesteśmy raczej świętojebliwi niż święci. Śmianie się z mitu w tym mitomańskim kraju jest aktem odwagi. Śmianie się z pana Kononowicza - nie.