Pozycja materiału w rankingach:

"To już epidemia, dramat i tragedia. Jesteśmy niestety na jednym z ostatnich miejsc w Europie, jeżeli chodzi o czystość, ale chyba na pierwszym, jeżeli chodzi o ilość psich kup, śmieci, pudełek, puszek i butelek w mieście" - pisze w liście do redakcji Maria.
Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Anna Koralun 13.03.2010 22:45
Sprzątanie po psie to tak jak spuszczanie wody w publicznym wc. dziesięć osób spuści, jedenasta - nie. I jednak jest ktoś, kto ten szalet doprowadzi do porządku. Tak samo teraz. Zanim zacznie się karać włascicieli psów, uświadamiać ich itp., to to co teraz jest powinno być uprzątnięte.
Małgorzata Najda 13.03.2010 21:44
W wielu krajach Europy ( również we Włoszech mogłam to zobaczyć) po pieskach sprzątają ich właściciele. Nie rozumiem dlaczego w Polsce tak nie jest. Powinny być za to kary. Do poznańskich władz napisałam w tej sprawie, ale mnie zignorowali.
Jadwiga Kowalczyk 13.03.2010 19:51
W miastach to faktycznie problem i właściciele powinni sprzątać: najlepiej po przyjsciu do domu przyczepić woreczek plastikowy do smyczy - wtedy przy wyjsciu sie nie zapomni.
Potrzebna agitacja, propaganda i ...kary.
Troche inaczej jest na prowincji; blisko do terenów zielonych, gzie nie bawią sie dzieci, - tam ostatecznie deszcz rozciapie i wszystko wsiąknie w ziemię.
Puszki i butelki to całkiem inny problem - to zostawiją ludzie, którzy po sobie z pewnoscia nie posprzątają; najczesciej są to miejscowe pijaczki.
Kiedy przebywałam w Rzymie, gdzie boczne uliczki pełne sa psich odchodów,toczyła sie nieustająca dyskusja. Właściciele twierdzili, że sprzątać powinno miasto, bo płaca podatki. Ci, ktorzy psow nie mieli - że sprzątać powinni właściciele zwierząt. Jak widać, problem nie tylko u nas.
Anna Koralun 13.03.2010 19:38
Rzeczywiście, pełno tego wszędzie. Ale pytanie, czy mają już tak zostać? Skoro właściciele nie sprzątnęli wtedy to raczej nie ma co liczyć na to, że sprzątną teraz. A po chodnikach chodzą nie tylko właściciele psów.
Ewa Krzysiak 13.03.2010 18:40
Jak kiedyś właściciele piesków sami wdepną w to, co ich pupile zostawiły na chodnikach, to przez chwile pomyślą.
Dorota Michalczak 13.03.2010 18:37
Kochamy zwierzęta, lecz nie mamy zamiłowania do porządku.
Mamy pretęsje że jest wokół nas bałagan, a tymczasem sami sie do tego przyczyniamy.
To tak jakby nic wokól, nikogo nie dotyczło.
Śmierć Madzi z Sosnowca jak wyciskanie cytryny
(odsłon: +3121)