Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

165048 miejsce

Kto powstrzyma Rafaela Nadala?

Znamy już nazwiska finalistów turnieju tenisowego mężczyzn na Igrzyskach Olimpijskich. Medale zapewnili już sobie Hiszpan Rafael Nadal i reprezentant Chile Fernando Gonzalez.

Rafael Nadal / Fot. PAP/EPARafael Nadal wciąż niepokonany na Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie. Hiszpan jest o krok od zdobycia złotego medalu, szczególnie, że teoretycznie najmocniejszy rywal został już pokonany. W półfinale bowiem Nadal zmierzył się z Serbem Novakiem Djokoviciem i po długim i emocjonującym meczu wyszedł z tego pojedynku zwycięsko. Wynik 6:4, 1:6, 6:4 mówi wszystko. Obaj tenisiści pokazali znakomite zagrania, a Hiszpan udowodnił, że zasłużył na miano lidera światowych rozgrywek. Spotkanie trwało ponad dwie godziny i bez wątpienia było najlepszym spośród dotychczas rozegranych.

Mogło potrwać o wiele dłużej, ale Djoković przy piłce meczowej dla Nadala nie trafił w otwarty kort. Po serii mocnych i kątowych zagrań Nadal mógł tylko przyglądać się, jak Serb broni piłki meczowej, ale ku zaskoczeniu wszystkich Djoković mając po drugiej stronie siatki pusty kort, nie trafił. W ten sposób Hiszpan ma już zagwarantowany medal, ale nikt nie przewiduje, by nie zdobył tego z najcenniejszego kruszcu. Rafael Nadal w wypowiedziach mówi, że zdobycie medalu całkowicie go satysfakcjonuje i jest dumny, że mógł go wywalczyć zarówno dla siebie, jak i swojego kraju. Wydaje się jednak, że w Pekinie okaże się najlepszy. O złoto walczyć będzie z Fernando Gonzalezem, który po bardzo zaciętym spotkaniu pokonał pogromcę Federera - Jamesa Blake'a.

Chilijczyk zwyciężył w stosunku 4:6, 7:5, 11:9 po klasycznym tenisowym maratonie. W końcówce okazał sie bardziej odporny psychicznie. Amerykanin w najważniejszych momentach popełniał banalne błędy. W pojedynku o brązowy medal czeka go ciężkie zadanie, zmierzy się bowiem z trzecią rakietą świata, czyli Djokoviciem. Spotkania, zarówno o brąz jak i o złoto zapowiadają się emocjonująco, ale kwestia złotego medalu jest raczej przesądzona. Gonzalez będzie z pewnością bardzo zmęczony półfinałem, ponadto nie wydaje się możliwe, by ktokolwiek mógł w tym momencie zatrzymać Hiszpana. Sezon 2008, co można ogłosić jeszcze przed jego zakończeniem, należy do hiszpańskiego tenisisty. Wygrał Roland Garros, zdetronizował króla trawy Rogera Federera zwyciężając na Wimbledonie i jest medalistą Igrzysk Olimpijskich. Wydaje się, że złotym.

Safina wciąż niepokonana


Dinara Safina wyrasta na największą gwiazdę drugiej części sezonu. Dotarła do finału w Paryżu, zwyciężyła w znaczących turniejach, a w Pekinie pokonała nowy numer jeden wśród pań, czyli Serbkę Jelenę Janković 6:2, 5:7, 6:3. Jest już w półfinale, ale droga do meczu o złoto w zasadzie stoi przed nią otworem, zmierzy się bowiem z lokalną faworytką, Chinką Na Li. Wydaje się, że Rosjanka nie powinna mieć większych problemów. W drugim półfinale zmierzą się kolejne Rosjanki - Jelena Dementiewa i Wiera Zwonarewa. Można zaryzykować stwierdzenie, że o złoto walczyć będą Rosjanki. Jak będzie, okaże się już jutro.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Fernando Gonzalez go powstrzyma:D On zawsze na IO jest świetny!
+ Za tekst:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.