Facebook Google+ Twitter

Kto się boi RPO?

Instytucja Rzecznika Praw Obywatelskich jest najlepiej znaną instytucją demokratyczną. Kojarzy się z urzędem trybuna ludowego, który w starożytnym Rzymie dbał o interesy „zwykłych” ludzi. Jak dziś wygląda działalność RPO w Polsce?

Dr Janusz Kochanowski - obecny Rzecznik Praw Obywatelskich - na spotkaniu z dziennikarzami obywatelskimi Wiadomości24.pl. / Fot. Jan Piotr ZiółkowskiNa początku można w ogóle zastanowić się nad tym, kto obecnie interesuje się Rzecznikiem Praw Obywatelskich? Pierwsi Rzecznicy – prof. Ewa Łętowska, a w szczególności prof. Tadeusz Zieliński – bili rekordy popularności wśród państwowych urzędników i do dziś ich nazwiska są szybko kojarzone z pełnioną przez nich niegdyś funkcją. Oczywiście – dobre rekordy trudno jest pobić, ale jak na tle swych poprzedników przedstawia się aktualnie urzędujący RPO – dr Janusz Kochanowski?

Zanim przejdę do meritum, wspomnę jeszcze, że artykuł ten powstał w oparciu o informacje zebrane podczas wizyty dziennikarzy obywatelskich Wiadomości24.pl w Biurze RPO w Al. Solidarności oraz w siedzibie RPO na ul. Długiej.

Grupa dziennikarzy Wiadomości24.pl w dziale ewidencji Biura RPO. Pracownik przy biurku wpisuje właśnie charakterystykę wniosku do systemu informatycznego. / Fot. Jan Piotr Ziółkowski

Wycinek z pracy Biura RPO, czyli jak Rzecznik wypełnia obowiązek konstytucyjny


Rzecznik Praw Obywatelskich jest oczywiście instytucją jednoosobową. Nie jest to stwierdzenie banalne, zważywszy na biurokratyczny rozrost samego Biura RPO. Nie przybiera ono może monstrualnych rozmiarów, ale w porównaniu z trudnymi początkami w Domu Poselskim, z pewnością robi wrażenie „dużego”. Biuro mieści się w byłej, dzielnicowej siedzibie PZPR przy Al. Solidarności 77 obok stacji Metra „Ratusz-Arsenał”. Budynek – elegancko zmodernizowany – mieści „maszynę do rozpatrywania wniosków”. Maszyna oczywiście składa się głównie z ludzi, przy istotnym udziale technologii informacyjnych.

Warto nadmienić, że działalność RPO umocowana jest prawnie w ustawie o RPO z dnia 15 lipca 1987 r. oraz w Konstytucji RP, w artykułach 208-212 (kolejność chronologiczna). W obu tych aktach zawarta jest norma: „Rzecznik Praw Obywatelskich stoi na straży wolności i praw człowieka i obywatela określonych w Konstytucji oraz w innych aktach normatywnych”. W praktyce oznacza to albo kontrolę zgodności uchwalanego prawa zainicjowaną przez samego Rzecznika albo interwencję w sprawach obywateli, którzy wyczerpali już inne dostępne procedury i złożą wniosek ustnie (w Biurze RPO, telefonicznie) lub pisemnie (w Biurze RPO, listownie, przez e-mail). Warto dodać trzy rzeczy: po pierwsze wszystkie ww. formy są jednakowo ważne w oczach urzędników, po drugie na stronie Rzecznika znajduje się formularz dla wnioskodawcy (wraz z instrukcją do wniosku elektronicznego), będący wzorem wniosku. Po trzecie: pracownicy Biura mają obowiązek odpowiedzenia na każde zgłoszenie; nawet, gdy zawiera ono niewystarczające informacje albo Rzecznik jest instytucją niewłaściwą w danej sprawie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

+ krytycznie, obiektywnie, bez wtrącania własnych opinii, dobra relacja z wizyty u RPO

P.S. to kto się go w końcu boi? nikt?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.