Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

9242 miejsce

Kto się "nabiera" na rewelacje prezesa?

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2010-09-06 11:48

W ciągu ostatniego tygodnia byliśmy świadkami niesamowitych rewelacji wygłoszonych publicznie przez prezesa Kaczyńskiego. Kto uwierzył w te odkrycia?

Rewelacja pierwsza - poprawianie historii



Na uroczystym zjeździe Solidarności z okazji 30-tej rocznicy jej powstania, staliśmy się mimowolnymi świadkami gorszących i niecodziennych scen. Pominę fakt zawłaszczania przez związek zawodowy, prowadzony przez pana Śniadka, etosu Solidarności. Trudno jednak przemilczeć fakt jawnej próby poprawiania najnowszej historii Polski w wydaniu pana Jarosława Kaczyńskiego. Ocena faktów historycznych może być różna, wizje związane z konkretnymi zdarzeniami historycznymi również. Nie można jednak mylić ocen, wizji i oczekiwań z faktami.
Fakty są twarde i niepodważalne: Lech Kaczyński nie odegrał żadnej roli w zrodzeniu się ruchu społecznego Solidarność, nie był tez oficjalnym doradcą Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego w Gdańsku w sierpniu 1980 roku. Tej zapisanej w pamięci narodu i na kartach dokumentów historii nie można podważać ani poprawiać.

Rewelacja druga - poprawianie praw fizyki



W wywiadzie udzielonym przez Jarosława Kaczyńskiego portalowi blogpress.pl usłyszeliśmy następną sensację, a wręcz cały wykład na temat praw fizyki. Okazuje się, że Newton przy prezesie PiS to mały pikuś. Według Kaczyńskiego TU-154 ważący kilkadziesiąt ton opadający z prędkością pionową około 8-10 m/sek i liniową około 280 km/godz. powinien z łatwością wylądować w lesie i na bagnach bez uszczerbku dla kadłuba samolotu i życia większości pasażerów!!! Zdaniem prezesa konstrukcja tego samolotu pozwala ścinać w powietrzu skrzydłami drzewa o średnicy 40 cm!!! Podobno specjaliści wynajęci przez PiS przeprowadzili testy zderzeniowe, które potwierdzają rewelacje Kaczyńskiego!

Kto z Polaków daje się nabierać na ostatnio wygłoszone rewelacje prezesa? Co na to specjaliści od fizyki i awiacji, od wytrzymałości konstrukcji i wypadków lotniczych? Czyżby Pan Jarosław znów liczy na to, że "ciemny lud kupi wszystko"?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

Lech Kaczyński, Absolwent Uniwersytetu Warszawskiego, Wydział Prawa i Administracji (1971), w 1980 doktorat, od 1996 profesor.

1971-1997 pracownik naukowy Katedry Prawa Pracy Uniwersytetu Gdańskiego. W 1976 zbierał pieniądze dla represjonowanych po wydarzeniach Czerwca ’76 robotników Ursusa i Radomia, które za pośrednictwem matki, Jadwigi Kaczyńskiej, przekazywał Janowi Józefowi Lipskiemu. Od 1977 współpracownik Biura Interwencyjnego KOR, następnie KSS KOR, 1978-1980 autor w niezależnym piśmie „Robotnik Wybrzeża”, kolporter „Robotnika” i „Biuletynu Informacyjnego” KSS KOR; działacz WZZ Wybrzeża, prowadził szkolenia i wykłady z prawa pracy i historii dla robotników.

W VIII 1980 uczestnik strajku w Stoczni Gdańskiej im. Lenina, doradca MKS, współautor tekstu Porozumienia Gdańskiego; w 1980 szef Biura Interwencyjnego, kierownik Zespołu Analiz Bieżących MKZ Gdańsk; w VII 1981 delegat na I WZD Regionu Gdańsk, członek ZR; delegat na I KZD, członek Komisji Programowej, przewodniczący zespołu ds. uregulowania stosunków z PZPR.

13 XII 1981 internowany w Ośrodku Odosobnienia w Strzebielinku koło Wejherowa, zwolniony w 15 X 1982. 1982-1988 członek zespołu doradców Lecha Wałęsy; od 1983 uczestnik posiedzeń TKK oraz prac RKK Gdańsk; opracowywał raporty na temat prawa w Polsce, udzielał wskazówek działaczom wzywanym na przesłuchania. Od 1985 w składzie regionalnej Rady Pomocy Więźniom Politycznym w Gdańsku; od I 1986 członek TKK „S”. 1987-1989 w składzie sekretariatu KKW (z Andrzejem Celińskim, Jarosławem Kaczyńskim i Henrykiem Wujcem). We IX 1988 uczestnik poufnych rozmów opozycji z przedstawicielami władz w Magdalence koło Warszawy, następnie w składzie powołanej przez KKW tzw. szóstki kierownictwa „S” do rozmów przy Okrągłym Stole. Od 18 XII 1988 członek KO przy Przewodniczącym „S” L. Wałęsie.

W 1989 uczestnik obrad Okrągłego Stołu, m.in. w zespole ds. pluralizmu związkowego.

[url]http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/gdzie-byl-jaroslaw-kaczynski-w-sierpniu-1980-roku_152076.html[/url]

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 08.09.2010 09:26

"Gazeta Wyborcza" nr 2 z 9.04.1989

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 08.09.2010 09:25

@ Adam - z niczego, o czym napisałem wcześniej, nie wycofuję się :)
@ Panie Jerzy - ja mówię o początkach ruchu Solidarność, o tych, którzy tworzyli etos Solidarności, anie o tych, którzy na jej plecach robili kariery polityczne. Materiał, który Pan przedstawia jako dowód pochodzi z roku 1989. Solidarność powstała w sierpniu 1980 roku. Kaczyńscy z powstaniem Solidarności nie mieli nic, a nic wspólnego.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 08.09.2010 09:13

Panie Jerzy Konopka - ja mówię o oficjalnych dokumentach. Mam setki gazet i podziemnych gazetek Solidarności gdańskiej, które w tamtych czasach podawały jako jedyne prawdziwe informacje. W żadnej nie ma nazwiska Kaczyńskich. Jarosław nigdy nie należał do Solidarności, związany był raczej z KOR-em i Komitetem Helsińskim. Lech był jednym z wielu anonimowych doradców po podpisaniu porozumień sierpniowych, by potem wejść do władz Solidarności. Na liście oficjalnych doradców nigdy nie był. W czasie strajku w 1980 był kilkanaście minut na terenie Stoczni, Jarosław w tym czasie przebywał na Dolnym Śląsku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Jerzy Konopka: doceniam trud zadany sobie, żeby sprostować te skończone brednie, które wypisuje p. Kolebuk, ale z własnego doświadczenia mogę zaświadczyć, że jest on darmowy. Nawet jeśli dotrze do p. Kolebuka, że napisał coś, co zupełnie mija się z prawdą, to odpowie, że miał na myśli innego Lecha Kaczyńskiego (z Trzcianki lub innej miejscowości). Nie do wiary? Polecam: link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nabrało się kilkadziesiąt procent? O czym to świadczy? O ciemnogrodzie? W jakich czasach żyjemy?

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Lech Kaczyński nie odegrał żadnej roli w zrodzeniu się ruchu społecznego Solidarność, nie był tez oficjalnym doradcą Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego w Gdańsku w sierpniu 1980 roku. Tej zapisanej w pamięci narodu i na kartach dokumentów historii nie można podważać ani poprawiać."

Cytuj:
"Obaj wszystko robią razem, byli już w latach 70-tych wybitnymi (choć trzymali się w cieniu) działaczami opozycji demokratycznej.
Od 1980 roku są czołowymi ekspertami Solidarności. Jarosław Kaczyński jest sekretarzem KKW Solidarność, Lech - członkiem Prezydium KKW.
"Kaczory" były nierozłączne podczas ubiegłorocznych strajków w Stoczni Gdańskiej, po bratersku śpiąc na jednym płacie styropianu.
Cechy przypisywane braciom: poczucie humoru, inteligencja, upór, skromność i flegmatyczny spokój."
"Gazeta Wyborcza" nr 2 z 9.04.1989

http://images38.fotosik.pl/332/89659daa7c3ba42e.jpg

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 07.09.2010 08:22

Oczywiście przyznaję, że temat nie wart dyskusji, ale jak nie reagować na takie absurdalne wypowiedzi szefa największej partii opozycyjnej w 38-milionowym kraju w XXI wieku. To są opinie człowieka, który chciał zostać prezydentem Polski i zdobył głosy 47% wyborców - jak nie reagować!

Komentarz został ukrytyrozwiń

dzisiaj na TVN w programie Superwizjer będą informacje na temat katastrofy smoleńskiej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Brzoza jak brzoza ale dlaczego piloci byli przekonani że znajdują się wyżej na bezpiecznej wysokości.
Co zawiodło?
Jeżeli ktoś przeprowadził eksperyment w wyniku którego dowiedziono że 40 centymetrowe drzewo mogło spowodować takie skutki to temat nie wart dyskusji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.