Facebook Google+ Twitter

Kto sięgnie po Scudetto, czyli Serie A na starcie

Już dzisiaj rusza nowy sezon ligowych zmagań w Serie A. Faworytem w drodze po Scudetto wydaje się być obrońca tytułu - Inter Mediolan. Plany Nerazzurrim z pewnością będą chcieli pokrzyżować zawodnicy Romy, Milanu, Lazio czy Juventusu.

 / Fot. -Spotkaniami Lazio - Torino oraz Juventus - Livorno rozpocznie się dzisiaj na Półwyspie Apenińskim nowy sezon rozgrywek. Większość firm bukmacherskich typuje identyczny zestaw drużyn "na pudle". Faworytem jest Inter Mediolan. Za nim plasuje się lokalny rywal zza miedzy - Milan. Stawkę uzupełnia "Stara Dama". Poza trójką znalazła się Roma, która jest troszkę niedoceniania. Jednak ta drużyna lubi grać w "pozycji skazanego na porażkę". Najlepszym dowodem był rozegrany przed tygodniem mecz o Superpuchar Włoch, w którym podopieczni Luciano Spalettiego pokonali faworyzowany Inter Mediolan 1:0. (Więcej o finale czytaj tutaj)

Czy uda się zdetronizować Inter?
Drużyna Roberto Manciniego to główny faworyt tak bukmacherów, jak i kibiców, dziennikarzy i wszystkich interesujących się calcio. Tak mocnej drużyny Nerazzurri nie mieli chyba nigdy. I nie zmienia tego porażka sprzed tygodnia (patrz link wyżej). Zespół z Mediolanu w zeszłym sezonie zdeklasował rywali zdobywając łącznie 97 punktów. Popisał się przy tym wspaniałą serią 17. zwycięstw z rzędu, co jest nie tylko rekordem Italii, ale też rekordem najsilniejszych lig europejskich. Tabela Serie A z zeszłego sezonu / Fot. Opracował Marek Iwaniszyn

Piłkarz AC Torino Alessandro Rosina cieszy się ze zdobycia bramki podczas meczu pierwszej kolejki nowego sezonu włoskiej Serie A z Lazio Rzym, 25 bm. (gj) PAP/EPA/MAURIZIO BRAMBATTI / Fot. PAP/EPA/MAURIZIO BRAMBATTIW Mediolanie udało się zatrzymać najważniejszych piłkarzy tracąc jedynie Fabio Grosso, który przeniósł się do Ol. Lyon. Na nowych piłkarzy wydano około 30 milionów euro. Dwóch wartościowych zawodników pojawiło się w linii obrony. Z Romy ściągnięto Rumuna Cristiana Chivu, a z River Plate za 7,5 mln euro pozyskano 24-letniego Kolumbijczyka - Nelsona Rivasa. Nowi piłkarze w obronie będą potrzebni, bo ciężkiej kontuzji w czasie ostatniego spotkania reprezentacji Włoch (przegranego z Węgrami 3:1) nabawił się Marco Materazzi. Lekarz kadry stwierdził, że być może piłkarz wróci na boisko dopiero w okolicach świąt Bożego Narodzenia. Nową gwiazdą zespołu może okazać się David Suazo, który kosztował Mistrza Włoch 14 milionów euro. Obrońcy tytułu w przedsezonowych sparingach grali w kratkę. Prestiżowe zwycięstwa nad Juventusem czy Milanem przeplatali porażkami z Aston Villą 0:3, czy AZ Alkmaar 2:4.

Skromne mercato w Milanie
Nie lepiej w sparingach prezentował się rywal zza miedzy - AC Milan. Jedyne czym może pochwalić się zespół Carlo Ancelottiego to dwukrotne pokonanie Juventusu Turyn. Drużyna Rossonerrich była mało widoczna na rynku transferowym. Dokonała tylko dwóch zakupów. Z Realu Madryt ściągnięto Brazylijczyka Emersona, który wcześniej występował m.in. w Juve oraz Romie. Drugim pozyskanym piłkarzem jest młodziutki wychowanek Internacional Porto Alegre - Alexandre Pato. Z drużyną pożegnało się kilkunastu piłkarzy. Jednak większość z nich nie miała zbyt wielkich szans na grę w podstawowej jedenastce drużyny z San Siro.
Tak było 10,20,30,40,50,60,70 lat temu, czyli kto stawał na pudle. / Fot. Opracował Marek Iwaniszyn
Powrót Juventusu
Olbrzymie zainteresowanie wzbudza szczególnie powrót do Serie A Juventusu Turyn. Zdegradowany za korupcje zespół szybko podniósł się z upadku i po rocznej banicji powraca do najwyższej klasy rozgrywkowej. Działacze, piłkarze i fani Bianconerrich zdają sobie jednak sprawę, że powrót do ligowej rzeczywistości będzie bardzo ciężki. W Turynie nikt głośno o Scudetto nie mówi, choć oczywiście po cichu każdy na nie liczy. Jednak nie ma w tym nic dziwnego, wszak Juventus to najbardziej utytułowana drużyna na Półwyspie Apenińskim, która zawsze walczy o najwyższe cele.

Zadaniem, o którym mówią działacze drużyny ze stolicy Piemontu jest zajęcie miejsca w czwórce, które da przepustkę do gry w Lidze Mistrzów w sezonie 2008/2009. Cel ten jest możliwy. Bo mimo, że drużyna Claudio Ranieriego przegrała turnieje Tim Trophy, Birra Moretti oraz Puchar Berlusconiego, to wygrała m.in. z Romą 5:2. Drużyna została wzmocniona dziewięcioma piłkarzami, na których działacze wydali około 50 milionów euro. Najwięcej nadziei tifosi wiążą z byłym napastnikiem Udinese Calcio, mistrzem świata - Vincenzo Iaquintą. Poza Włochem w drużynie pojawiło się kilka innych znanych piłkarzy: Hasan Salihamidzić, Zdenek Grygera, Tiago czy Jorge Andrade. Objawieniem może okazać się natomiast 27-letni Argentyńczyk Sergio Bernardo Almiron pozyskany z Empoli.

Stołeczny spokój
Roma i Lazio bronić będą w rozpoczynającym się sezonie drugiej i trzeciej pozycji w ligowych rozgrywkach. Jednak w poczynaniach działaczy nie widać wielkiej mobilizacji. Biancocelesti byli praktycznie niewidoczni na transferowym rynku. Zespół nie tylko nie kupował zawodników lecz również ich nie sprzedawał. Tak więc zgranie zespołu może być dużym plusem drużyny Delio Rossi'ego.Troszkę więcej działo się w zespole Spalettiego. Zespół opuścił Chivu, który przeszedł do Interu. W jego miejsce ściągnięto Juana oraz Cicinho. Jednak najbardziej spektakularnym transferem było sprowadzenie na Stadio Olimpico Ludovica Giuly. Ten francuski zawodnik już w meczu o Superpuchar Włoch pokazał, że będzie mocnym punktem Giallorossich. Zawodnicy Romy nie rozpieszczali w czasie letniej przerwy swoich kibiców. Poza zwycięstwem z Interem kompromitowali się na całej linii. W sparingowych potyczkach zostali rozgromieni przez Borussie Dortmund 0:4 oraz Juventus Turyn 2:5. Przegrali również z West Hamem United 1:2 oraz z ...Frosinone 0:1. Do tego doszedł jeszcze remis z Bayerem Leverskusen 2:2. Z pewnością wszystkie te niepowodzenia szybko zostaną przez kibiców zapomniane. Pod warunkiem, że Roma w lidze będzie wygrywać.

Inni nie próżnująLegendarny sędzia piłkarski Pierluigi Collina podczas konferencji prasowej we Florencji / Fot. PAP/EPA/CARLO FERRARO
Ciekawych transferów dokonała drużyna Livorno. W zespole pojawili się piłkarze, których nazwiska są w Europie dość dobrze znane, m.in. F. Tavano z Valencii, D. Tristan z Realu Mallorca czy G. Giannichedda z Juventusu. Włodarze klubu liczą, że ci zawodnicy będą w stanie zapełnić lukę po drugim w klasyfikacji strzelców (20 bramek) - Cristiano Lucarellim, który został sprzedany do Szachtara Donieck.

Aktywne na transferowym rynku były drużyny beniaminków. Szczególnie te, które po latach posuchy wracają do Serie A - Napoli oraz Genoa. Obie wzmocniły swoje szeregi młodymi i perspektywicznymi piłkarzami. Nie brakuje znanych z włoskich boisk piłarzy, jak choćby Blasi, Zalayeta, Borriello, Pato, Sculli, Bovo.

Strach przed chuliganami
W zeszłym sezonie to właśnie chuligani byli na ustach nie tylko wszystkich Włochów ale i całej Europy. Chcąc uniknąć powtórki z rozrywki piłkarskie władze już na początku sezonu podejmują odpowiednie działania. W pierwszej kolejce Milan będzie walczył na wyjeździe z drużyną Genui. Kibice Rossonerrich tego pojedynku z trybun nie zobaczą, ponieważ nie zostaną na nie wpuszczeni. Powodem takiej decyzji są wzajemne animozje kibiców obu drużyn. 12 lat temu w zamieszkach po meczu między tymi drużynami śmierć poniósł kibic drużyny z Genui. Od tamtej pory trwa wojna między kibicami. A niedzielne spotkanie będzie pierwszym ligowym meczem tych drużyn od tamtego feralnego wieczora.

O chuligańskich wybrykach na Sycylii z zeszłego sezonu, czytaj:
Piłkarskie rozgrywki we Włoszech zawieszone
W piątek umarło calcio

Bez Polaków
Niestety, polscy fani calcio znów będą musieli emocjonować się ligowymi zmaganiami we Włoszech bez naszych piłkarzy. W składach drużyn z Półwyspu Apenińskiego na próżno szukać Polaków. Co tylko potwierdza tezę, że Polacy - poza jednym wyjątkiem (Z. Boniek) - nie mają szczęścia (a może i umiejętności?) do gry we włoskich klubach. W zeszłym sezonie w składach zespołów z Serie A mieliśmy dwóch Polaków, co było wydarzeniem bez precedensu. Niestety, Kamila Kosowskiego i Radosława Matusiaka częściej widzieliśmy na trybunach bądź ławkach rezerwowych niż na boisku. Obaj po sezonie opuścili swoje kluby. Kosowski, który spadł z Chievo do Serie B, po latach spędzonych na obczyźnie przybrał kurs na Kraków, natomiast drugi z wymienionych zawodników zamienił słoneczną Sycylię na holenderskie Heerenveen.

Matusiak w Serie A - czytaj więcej:
Radosław Matusiak - siódmy Polak w Serie A

Czołówka strzelców Serie A ubiegłego sezonu. / Fot. Opracował Marek IwaniszynNa szklanym (polskim) ekranie
Dzień przed startem rozgrywek na Półwyspie Apenińskim znakomite informacje dla fanów calcio miał Marian Kmita, szef działu sportowego telewizji Polsat. W Polsat Sport i Polsat Sport Extra będzie można na żywo oglądać rozgrywki ligowe we Włoszech. "Słoneczna" telewizja pozyskała prawa do pokazywania spotkań dziewięciu klubów Serie A (Sampdoria Genua, Udinese, Parma, Reggina, Livorno, Siena, Atalanta, Empoli i Palermo) i jedenastu Serie B. W każdej kolejce Polsat będzie chciał pokazać co najmniej dwa spotkania najwyższej klasy rozgrywkowej we Włoszech na żywo w kodowanych stacjach sportowych oraz skróty i bramki z innych spotkań - prezentowane w poniedziałkowym programie.

1. kolejka Serie A:
Dzisiaj:
Lazio - Torino [g. 18.00]
Juventus - Livorno [g. 20.30]

Jutro:
Parma - Catania [g. 15.00]
Fiorentina - Empoli [g. 15.00]
Inter - Udinese [g. 15.00]
Reggina - Atalanta [g. 15.00]
Siena - Sampdoria [g. 15.00]
Napoli - Cagliari [g. 15.00]
Genoa - Milan [g. 15.00]
Palermo - Roma [g. 20.30]

Nowy sezon w Serie A okiem sportowych dziennikarzy obywatelskich Wiadomości24.pl

1. Kto i dlaczego sięgnie wg Ciebie po tytuł?
2. Na co wg Ciebie stać w tym sezonie powracający do Serie A Juventus?
3. Kto okaże się wg Ciebie objawieniem Serie A (piłkarz, drużyna)?
4. Typ na króla strzelców.


Przemysław Walczak / Fot. Wiadomości24.plPrzemysław Walczak, Piotrków Trybunalski:

1. Faworytem jest obrońca tytułu - Inter Mediolan. Ich kadra jest w tym roku jeszcze silniejsza, bo dodatkowo wzmocnili atak i obronę. Co prawda ich priorytetem w tym sezonie będzie Liga Mistrzów, ale na pewno nie zrezygnują z walki o mistrzostwo.

2. Juventus Turyn stać w tym sezonie na miejsca premiowane grą w Lidze Mistrzów. Zarząd klubu ze stolicy Piemontu poczynił dużo solidnych wzmocnień, ale sporo czasu wymaga aklimatyzacja nowych graczy i
zrozumienie z resztą drużyny. Czwarte miejsce jest jednak zdecydowanie w zasięgu Juve.

3. Rewelacją nowego sezonu może okazać się któryś z beniaminków - SSC Napoli lub FC Genoa. To kluby z wielką tradycją, które powracają po latach nieobecności do Serii A. Objawieniem wśród piłkarzy będzie
Domenico Criscito, młody obrońca Juventusu Turyn, który ma wszelkie zadatki na następcę Fabio Cannavaro.

4. Królem strzelców zostanie najprawdopodobniej Francesco Totti, a może pomóc mu w tym rezygnacja z gry w reprezentacji Włoch.

Krzysztof Baraniak / Fot. Wiadomości24.plKrzysztof Baraniak, Łódź:

1. Walka o tytuł mistrzowski rozstrzygnie się, podobnie jak miało to miejsce w poprzednim sezonie, pomiędzy Interem Mediolan a AS Romą. Obie drużyny zatrzymały swoich najlepszych piłkarzy i są na tyle silne, by pokusić się o zdominowanie nadchodzących rozgrywek Serie A. Ktoś spyta, czemu w gronie faworytów nie umieszczam graczy AC Milan. Nie od dziś wiadomo jednak, że główną domeną "Rossonerich" jest dobra gra w Lidze Mistrzów i piłkarze Carlo Ancelottiego będą chcieli obronić najcenniejsze klubowe trofeum Europy - nawet kosztem niepowodzeń na arenie krajowej.

2. Trudno jednoznacznie określić, na co stać w najbliższym sezonie Juventus. Decyzja o degradacji klubu do Serie B była dla kibiców "Starej Damy" niczym krzesło elektryczne. Dużym wzmocnieniem składu może okazać się pozyskanie pomocnika Tiago i napastnika Vincenzo Iaquinty. Juventus stać w tym sezonie na miejsce w ścisłej czołówce tabeli, choć na kolejne mistrzostwo fani w Turynie będą jeszcze musieli poczekać.

3. Prawidłowe odgadnięcie objawień nowych rozgrywek śmiało porównać można do trafienia szóstki w totka. Nie pokuszę się więc o wskazanie choćby jednego nazwiska, które oczaruje w najbliższych miesiącach kibiców na Półwyspie Apenińskim. Uważam jednak, że startujące w sobotę rozgrywki Serie A będą olbrzymią szansą na wypromowanie młodych, perspektywicznych graczy, które w piłkarskiej Europie dopiero zaświecą pełnym blaskiem. Klubową rewelacją może być ktoś z trójki Palermo-Fiorentina-Sampdoria.

4. Kandydatów do walki o koronę króla strzelców jest kilku. Chrapkę na obronę tytułu ma triumfator z poprzedniego sezonu, niezmordowany symbol Romy, Francesco Totti. Nie sądzę, żeby do rywalizacji włączył się któryś z napastników Interu, gdyż konkurencja do gry w ataku wydaje mi się tam aż nazbyt wysoka. Sporo strachu bramkarzom rywali napędzał będzie tradycyjnie David Trezeguet. Francuski snajper strzelił już dla Juventusu ponad 100 bramek i ten dorobek zapewne znacznie powiększy. Osobiście życzyłbym sobie, by do formy sprzed lat powrócił Ronaldo. Czy byłą gwiazdę Interu stać jednak na rozbłysk w barwach zespołu zza miedzy i stanowienie o sile ofensywy Milanu?

Czytaj także:
Autorski przegląd najważniejszych wydarzeń Serie A sezonu 2006/2007

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Fantastyczny artykuł:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomek Lipiński może się już obawiać:):):):)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marek, nie trzeba dużo komentować. Rewelacja - jak wszystkie Twoje teksty o Serie A...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.