Pozycja materiału w rankingach:
Środkami komunikacji publicznej nie wolno przewozić niczego cuchnącego i dla wszystkich jest to oczywiste. Mieszkańcy jednej z wiosek w województwie łódzkim muszą jednak walczyć o to, by smród nie przenikał do ich domów.
Kierunek wiatru decyduje o tym, w której miejscowości spośród leżących w pobliżu zakładu w Krępie (woj. łódzkie, powiat poddębicki) ludzie zamykają się w domach i nie otwierają okien nawet przy temperaturach przekraczających trzydzieści stopni Celsjusza.
18 czerwca Anna Diehl, Kierownik Wydziału Inspekcji WIOŚ w Łodzi, działając z upoważnienia p.o. Łódzkiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska, wydała decyzję ustalającą trzydziesty listopada bieżącego roku jako „termin usunięcia naruszenia wymagań ochrony środowiska". Decyzja zawiera listę zadań i harmonogram ich realizacji oraz zastrzeżenie: „w razie nieusunięcia naruszenia w wyznaczonym terminie, a także nieterminowej realizacji wymienionych w sentencji poszczególnych zadań, wojewódzki inspektor ochrony środowiska wstrzyma, w drodze decyzji, użytkowanie instalacji.” Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Łodzi
Delegatura w Sieradzu
My, niżej podpisani mieszkańcy wsi Krępa, zwracamy się do WIOŚ z prośbą o pomoc.
Od około 1 miesiąca w naszej okolicy unosi się bardzo nieprzyjemny fetor emitowany przez zakład Horse Group Sp. z o.o. w Stawiszynie Zakład w Krępie, który postępuje z odpadami poprodukcyjnymi w sposób zagrażający naszemu zdrowiu.
Odpady są składowane w różnych miejscach na terenie zakładu: w dołach na placu budowy od strony wsi Ewelinów, w dołach po byłej żwirowni, w dołach po wapnie oraz w stawach, w których kiedyś były hodowane ryby i które służyły jako zbiorniki przeciwpożarowe. Część odpadów płynnych jest puszczana kanałem do rzeki Brodnia, a dalej do Warty. Dawne stawy to dość duża powierzchnia odkryta, z której z każdym dniem unosi się coraz bardziej uciążliwy odór. Interwencja powinna być niezwłoczna i skuteczna. Okolica, w której mieszkamy, powoli staje się miejscem niebezpiecznym, w którym nie można normalnie funkcjonować.
Zobacz także:
Artykuły
(6)
Galerie
(2)
Średnia ocen
(4.88)
Miejscowość: Krępa | Kraj: Polska
O mnie: Człowiek płci żeńskiej.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Dorota Anna Rusek 24.07.2007 16:22
gajowymarucha: Chyba nikt - poza urzędnikami - tego nie rozumie. Może po prostu właściciel używa właściwych argumentów?
Mirnal: Po firmie Stokłosy podobno do tej pory śmierdzi. I tutaj może być tak samo - nawet jak zamkną tę firmę, to zostanie skażony teren i smród.
Ech! Szlag trafia człowieka na miejscu w konfrontacji z całą tą sytuacją.
Mir Nalezińskí 24.07.2007 00:17
Ba, a jak się to załatwiało, kiedy Stokłosa robił podobnie? Pracownicy bali się utraty pracy i nie przyznawali się, że czują cos w powietrzu, a telewizja jeszcze smrodu nie przenosi. I w trzecim tysiącleciu ciągnął łacha z każdego.
Zbigniew Michał Twerd 23.07.2007 23:06
Aniu, czegoś tu nie rozumiem :
"Pozwolenie wodnoprawne uzyskane przez właścicieli zakładu w styczniu ubiegłego roku zezwalało na odprowadzanie ścieków oczyszczonych, ale umowę o budowę oczyszczalni ścieków spółka Horse Group podpisała z firmą Inwatec Sp. z o.o. dopiero ósmego czerwca bieżącego roku - sześć dni przed terminem rozprawy wyznaczonej przez WIOŚ i półtora roku po uzyskaniu pozwolenia wodnoprawnego."
Jak to się dzieje, ze ta firma nie została zamknięta na kłódkę, skoro tyle czasu działa wbrew warunkom określonym w pozwoleniu wodno-prawnym ?
Dorota Anna Rusek 23.07.2007 15:11
Mirnal: Parafrazując jedno z praw Murphy'ego mogę stwierdzić tylko tyle, że nasza dyskusja osiągnęła poziom mojej niekompetencji :)
Niestety, kierunki ścisłe nie wyposażyły mnie w ten rodzaj wiedzy, a teraz nie mam czasu na dalsze zgłębianie tego tematu. Liczę jednak na to, że poznasz odpowiedzi na postawione pytania i podzielisz się ze mną zdobytą wiedzą.
Humaniści, do dzieła!
Mir Nalezińskí 23.07.2007 10:45
1. Zorientowałem się, ale każda nowo poznawana zasada uzmysławia nam, że w innych językach jest nich po prostu mniej...
2. Liczba wystąpień nie jest oczywiście naukowym argumentem, jednak jeśli na urzędowych tabliczkach urzędów miast i ich witrynach stosuje się pisownię niezgodną z wytycznymi to już coś to znaczy.
3. Robienie wyjątku tylko dla miast jest jakąś paranoją (zresztą spotkałem także w stosunku do rzek) - w mieście Antylopie (tak zaczyna się nowelka H. Sienkiewicza), na rzece Odrze i Wiśle,
ale w stanie Newada (a nie Newadzie). Po kiego zrobiono taki bałagan???
Dorota Anna Rusek 22.07.2007 23:48
1. To nie są zasady podane przeze mnie.
2. Od kiedy ilość ma znaczenie rozstrzygające gdziekolwiek poza procedurami demokratycznymi czy ustalaniem czyjejś cnotliwości (no i może kilkoma innym -, równie pasjonującymi - zjawiskami, niemającymi nic wspólnego z argumentowaniem)?
Mir Nalezińskí 22.07.2007 21:41
Nasz język ma setki zasad, a to kolejna zasada? Że tylko miasto, a nie wieś?
Rada Miasta Gdyni i
Rada Wsi Gdynia?
A kapitan statku Gdynia/Gdyni?
Jednak poza rodzajem żeńskim to
Rada Miasta Katowice - 5400 gogle
Rada Miasta Katowic - 10 szt.
Rada Miasta Zakopane - 1700
Rada Miasta Zakopanego - 500
Nie znają zasad podanych przez Ciebie?
Dorota Anna Rusek 22.07.2007 01:19
Z zalinkowanego wyżej tekstu zrozumiałam, że tylko użycie wyrazu 'miasto' skutkuje - wyjątkowo - użyciem dopełniacza nazwy własnej, a w pozostałych przypadkach powinien być mianownik. Ale jeśli nie będziesz mógł spać z powodu wątpliwości, to zawsze pozostają uchwały Rady Języka Polskiego - można poczytać przed snem ;)
Mir Nalezińskí 21.07.2007 22:58
o, a
na statku Titanic
czy
na statku Titanicu?
Kapitan statku Titanic
czy
Kapitan statku Titanica
(wszak prezydent miasta Gdyni)?
Na rzece Nil
czy
na rzece Nilu?
Na planecie Ziemia
czy na planecie Ziemi?
Na kontytencie Azja
czy na kontynencie Azji?
Oczywiście, można opuszczać pewne rzeczowniki, ale ja chcę użyć i co wówczas?