Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

29451 miejsce

Kto stawia kropkę nad i w psuciu demokracji

Obserwując wyniki (nie tylko tych) wyborów samorządowych, zastanawiają słowa prof. Nałęcza, że "To przy tym stoliku zaczęto budować IV Rzeczpospolitą". Skąd doradca prezydenta prof. Nałęcz ma pewność, że to właśnie przy tylko tym stoliku?

Monika Olejnik krzyczy; "Jestem obywatelem który brał udział w głosowaniu. Jestem oburzona tym, że politycy nie doczekają nawet tylko uważają, że trzeba skrócić kadencję nie myśląc o konstytucji". Pani Monika krzyczy, bo pani Monika czyje się obywatelem na jakiś specjalnych prawach. Czy pani Monika zapomniała, że jest tak samo wartościowym obywatelem jak zwykły ob. X, i tak samo jak ja posiadała i oddała tylko jeden, na ponad 12 milionów oddanych głosów.

Monika Olejnik bardzo się ceni, bo jako dziennikarka Radia Zet myśli, że stawiając swoją "Kropkę nad i", to Jej poglądy stają się poglądami większości. Czy to przypadkiem nie jest dyktatura dziennikarki, która swoje poglądy zawsze utożsamia z poglądami rządzącej większości? Pani Monika z zajadłością długowiecznej divy wie, że aby osiągnąć swój sukces, zawsze musi przekazywać poglądy rządzącej elity. Myślę że dlatego Monika Olejnik ma tak wiele pewności siebie, a tak mało samokrytyki.

Ja pewności nie mam, lecz pani Moniki krzyczy i protestuje, bo to Jej Wysokości głos. Nawet taka historyczna postać jak profesor Nałęcz, PKW przedstawia jak bóstwo szczerości i uczciwości w myślach, słowach i uczynkach, a to są cechy należne takiemu bóstwo jak np. Arsztat. Uczciwości PKW nikt nie zarzuca, lecz PKW to nie jest bóstwo, a każdy człowiek, każdy system oraz każde zlekceważenie swoich obowiązków może spowodować wiele wątpliwości. Czy można mieć zaufanie do rzetelności tych wyborów gdy czytamy, że;
1. w wyborach na wójtów, i prezydentów miast oddano tylko 2,14 proc. głosów nieważnych,
2. w wyborach do rad gmin i w miastach na prawach powiatu 5,16 proc
2. w wyborach do rad powiatu 16,67 proc.
3. w wyborach do sejmików wojewódzkich 17,93 proc.
Czy można mieć zaufanie do takich wyników? Czy ktoś uwierzy że osoby oddające swój głos, tak rzadko mylą się w wyborze prezydentów miast i wójtów, a nie potrafią postawić odpowiedniego krzyżyka na listach do sejmików wojewódzkich?

Gdy minister Kosiniak- Kamysz stwierdzi, że; "Te wybory były uczciwe, bo były przeprowadzane w taki sam sposób jak każde do tej pory" przyjrzałem się tabeli przedstawiającej nam ilość głosów nieważnych w czasie wyborów w latach 2006 i 2010. http://pl.wikipedia.org/wiki/Wybory_samorz%C4%85dowe_w_Polsce_w_2010_roku

Tendencja spadkowa głosów nieważnych jest tutaj widoczna, lecz zastanawiać musi przyczyny oddania nieważnych głosów. Niepokoić powinien fakt, że od 43 do 76 proc. wyborców oddaje głos nieważny z powodu niepostawienie żadnego znaku. Zbyt wiele głosów nieważnych spowodowanych jest postawieniem zbyt wielu znaków. Czy można uwierzyć w to, że wyborca pofatygował się do lokalu wyborczego tylko po to, aby wrzucić do urny swą czystą kartkę wyborczą?

Jeżeli do tej pory obserwowano jednak trend spadkowy głosów nieważnych, to dlaczego rząd. PKW, i inni odpowiedzialni za to doprowadzili do frastycznego zwiększenia tych głosów w wyborach 2014 r? Jeżeli za przyczynę tego stanu obwiniamy słynną już książeczkę, to przecież ostrzeżenie w tej sprawie nastąpiło już w 2010 roku, gdy tylko w województwie mazowieckim karty do głosowania były w formie broszury - i tylko w tym województwie nastąpił rażacy wzrost głosów nieważnych. Ostrzeżenie więc było, lecz nasi wspaniali "wybrańcy narodu" tym razem wydali broszurki wyborcze już we wszystkich województwch. Czy to nie jest jedna z przyczyn takiego bałaganu?

Słynny już prawnik i celebryta Ryszard Kalisz zaprzecza, by ostatnie wybory zostały sfałszowane, lecz i On czuje, że po 25 latach mamy kryzys funkcjonowania instytucji państwowych. To ten kryzys nie tylko doprowadził do bałaganu lecz i nadszarpnął wiarę w funkcjonowanie instytucji państwowych. To ten kryzys spowodował, że ponad 2,5 miliona głosów osób, które do tego głosowania poszły uznano za nieważne.

Jak można w praworządnym i demokratycznym kraju lekceważyć głos ponad 2,5 milona obywateli uczciwie podchodzących do swoich obywatelskich obowiązków? Może więc w tym wypadku to Miller z Kaczyńskim nie chcą dopuścić do powstania takiego bałaganu jak w IV RP, a podpalanie i psucie państwa dokunuje się przy innym stoliku?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (24):

Sortuj komentarze:

Dzień dobry, trwa cisza wyborcza. Wszelkie komentarze opublikowane w czasie trwania ciszy i związane bezpośrednio lub pośrednio z wyborami będą kasowane. Zapraszamy do dyskusji po tym czasie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Może to i zbieg okoliczności ale zauważono, że poparcie wyborcze PO i PLS jest wprost proporcjonalne do liczby unieważnionych głosów.
Więcej u konkurencji: http://wiadomosci.wp.pl/kat,124400,title,Prof-Norbert-Maliszewski-to-nie-jest-dowod-na-sfalszowane-wybory,wid,17066162,wiadomosc.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Leszku, osoby starsze nie zawsze wiedzą co i jak głosować, tak samo młode ufne w swoją nieomylność. Niektórzy pytają się, wiem, że najczęściej otrzymują odpowiedź, ale czy rozumieją co się do nich mówi. Problemu wyboru wójta/prezydenta nie ma, bo wszystko jest na jednej kartce. Onegdaj głosowanie (nie pamiętam do czego) było na wielkiej płachcie, wszystko widoczne na pierwszy rzut oka no i jedno skreślenie (krzyżyk). Oczywiście można było dostać oczopląsu. W tym roku dostałem książeczkę w której miałem postawić jeden krzyżyk. A ilu myślało, że na każdej stronie można postawić po krzyżyku? Sam Pan podał, że do rad powiatu i sejmiku głosów nieważnych było na podobnym poziomie.
Może należny pomyśleć nad okręgami jednomandatowymi albo wyborem (wskazaniem) tylu radnych ilu w okręgu się wybiera (tak jak to jest małych gminach).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Marto.
Pani jest przykro a odpowiezdialni za ten stan rzeczy winę zwalają na „podpalaczy”. Tak się składa że naprzeciwko okien mojego bloku znajduje się lokal wyborczy. Widziałem grupy staruszków (w tym i ja) i grupki samotnych starszych pań wchodzących do tego lokalu wyborczego. Jeżeli takie osoby ciągle i wszędzie słyszą że każdy z nas ma tylko jeden głos, to mogły tylko ten jeden głos oddać. Takie osoby idą np. z tego powodu, że na liście wyborczej do rad gmin znajduje się nazwisko ich lekarza rejonowego. Moja żona poszła tylko po bo chciała oddać głos na nauczycielkę swojej wnuczki.
W moim odsiedlu jest dość spory odsetek ludzi starszych i samotnych więc odsetek głosów nieważnych i chyba dlatego wyniósł on aż 32,68 proc.
Może wystarczyło powiadomić te osoby że w tych wyborach posiadają nie jeden, lecz aż 4 różne głosy?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Arturze.
Gdy uznamy, że wyniki uzyskane w komisjach obwodowych nie mogły zostać nieprawidłowo obliczone, to chyba zgodzimy się co do prawdziwości ostatecznych wyników, lecz tylko głosów ważnych.
Mnie też nie chodzi o fałszerstwa, lecz o wypaczenie wyników właśnie w komisjach obwodowych. Może wyborcy nie zrozumieli, że w tych wyborach mamy wybory skumulowane wybory, czyli takie 4 w jednym. Może należy zastanowić się czy przypadkiem nie należy w tych wyborach posługiwać się 4 urnami oznaczonymi kolorami kartek wyborczych? Może analizując te i wcześniejsze wyniki znajdziemy jakiś inny sposób rozwiązania tego problemu?
Tak czy tak coś należy z tym zrobić a nie udawać że nic się nie stało. Jak może premier państwa twierzdić autoratywnie że nic się nie satło, a ci co się z tym nie zgadzają podpalają Polskę? Może należy przeprosić wyborców za zaistniały bałagan i wskazać wszystkich winnych tego podpalania Polski? Może po tylu latach transformacji należy jednak dążyc do normalności a nie zadowalać się wszędzie panującą bylejakością? Jak i tym tym razem nie zrobimy nic, to w następnych wyborach będziemy mieć ten sam problem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Robercie, ja również byłam i wybieram się w niedzielę. Jest mi tylko bardzo przykro, bo atmosfera podczas I tury była naprawdę budująca. Ludzie z zapałem podeszli do "obowiązku obywatelskiego", zjawili się całymi rodzinami, pomagano przyjść osobom w podeszłym wieku i niepełnosprawnym - jednym słowem, głosujący wierzyli, że udział w wyborach ma sens. Nie wiem, co będzie teraz.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Policzone i ogłoszone. A ogłoszenie w tych wyborach jest przecież na szczeblu gminnym, powiatowym i wojewódzkim.

Komentarz został ukrytyrozwiń

/Jezeli były błędy i zostały poprawione przed ostatecznych ogłoszeniem wyniku wyborczego nie fałszują takiego wyniku./

Nie pisałem o dokonanych fałszerstwach. Pisałem o nieprawidłowościach w pracy komisji, "ponadobwodowych". To różnica.


/takie ręczne sumowanie w komisjach obwodowych przecież było. Praca komisji obwodowej polega na takim właśnie ręcznym liczeniu./

Nie napisałem tego może dostatecznie jasno, choć myślę, że z kontekstu wynika dostatecznie jasno, że chodziło mi o komisje terytorialne.

W komisjach obwodowych inaczej nie mogli przecież policzyć z prostego powodu.
Tego wymaga ustawa. Kropka.

Ale komisje terytorialne, nad ranem, jak donosiły media, odmawiały dalszej pracy. Podobno licznie. Nastąpił więc ewidentny zgrzyt na linii wszystkich komisji wyższych. Do tego czasu dawno powinien paść rozkaz, żeby sumować protokoły ręcznie i do rana wszystko byłoby policzone! Proste.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Robercie.
Zawiniła znowu nasza polska bylejakoś, czyli może się uda. PKW na długo PRZED wyborami powiadomione było o tym, że system jest niesprawny. Podjęto jednak decyzję o przetrowadzeniu wyborow w ten sposób licząc że jakoś to będzie i może się uda. Jakoś się nie udało, my nie wiemy kto taką decyzję podjął, bo nikt nie bierze za to odpowiedzialności.
Samolot wystartował wiedząc, że na lotnisku docelowym jest mgła bo liczono, że jak dolecą to mgła na widok takiej znmienitej delegacji jakoś się rozejdzie. Samolot ladujący wcześniej powiadomił pilotów że im jakoś się udało, to może i nam się uda. Nie udało się a winni chociaż są na wyciągnięcie ręki nie zostali dotąd wskazani.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Marto za te pieniądze wydawane na pensje i utrzymanie PKW to chyba można by stworzyć transparentny system głosowania? Komu zależy żebyśmy głosowali jak całe dekady temu? Chyba Temu co liczy głosy? Moje zaufanie do czystości wyborów padło kompletnie. Pójde jednak w niedziele żeby zagłosować bo to mój obowiązek i prawo do póżniejszej krytyki

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.