Facebook Google+ Twitter

Kto ty jesteś? Polak mały...

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2009-11-28 18:04

"Są sygnały, że Allah odniesie wielkie zwycięstwo w Europie, bez użycia mieczy, broni czy starć. Nie potrzebujemy terrorystów, bomb domowej roboty. Ponad 50 milionów muzułmanów zamieni Europę w muzułmański kontynent, w ciągu kilku dekad".

Pojęcie patriotyzmu pozostaje niezmienne i na szczęście nie pozostawia pola do swobodnej interpretacji definicji tego słowa, jako postawy pełnej szacunku i oddania na rzecz własnej ojczyzny przy zachowaniu otwartości na inne narody i poszanowania ich praw do suwerenności.

Dziś nie wymaga się od przeciętnego Kowalskiego szturmu na wroga z okrzykiem "hurra" na ustach i przelewania krwi. Wymaga się znacznie więcej, bo świadomości swej obywatelskiej postawy i własnych niezachwianych przekonań, których żołnierz z poboru rzucony na pierwszą linię zmagań wojennych wcale posiadać nie musi, choć to wysoce pożądane.

Patriotyzm i nierozerwalne z nim poczucie odpowiedzialności za ojczyznę, powinno zaczynać się
od znajomości historii własnego kraju. O to niestety, ze względu na panoszący się poprawny politycznie kosmopolityzm, niezmiernie trudno.

Odpowiedzialność za ojczyznę to przedkładanie interesu ogólnonarodowego nad ten własny, czego niestety o naszych "elitach" politycznych powiedzieć nie można. Świetnym przykładem posłużył się Jan Kochanowski w swej "Odprawie posłów greckich". Aleksander nad cierpienie narodu przedkłada niewątpliwy urok "czerech liter" porwanej Heleny.

Dziś nie wymaga się od nas postawy bohaterskiej a obywatelskiej:
"Współpraca i wspólne działanie pozwalają realizować interes wszystkich obywateli i sprzyjają znalezieniu rozwiązań optymalnych oraz skutecznemu osiąganiu celów społecznych. Postawa obywatelska to także postawa odpowiedzialności za bezpieczne istnienie, trwanie całej zbiorowości i jej członków, która oznacza gotowość niesienia pomocy i dobrowolnych poświęceń w wymagającej tego sytuacji". Do tej niemal doskonałej definicji należałoby dodać zdanie: Bez względu na zapatrywania i sympatie polityczne.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (16):

Sortuj komentarze:

oj nie ma łatwego życia wojujący "talib" w naszym kraju

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adrianie! Dopiero dziś wieczorem przeczytałam Twoją śliczną opowieść. Urechotałam się strasznie, aż łzy mi poleciały z ócz mych. Dawno się tak serdecznie nie ubawiłam. Dziękuję i pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ktoś kiedyś powiedział "polacy nie gęsi i swój język mają" dlatego nie ma co brać przykładu niemieckiego ani tym bardziej pokrewnych , jest zapisane w Konstytucji RP - naród jest najważniejszą władzą i dlatego usilnie apeluje korzystajmy z tego konstytucyjnego zapisu często a pozbawimy się wielu "sztucznych" problemów i lobbowania rozwiązań "złych" i "populistycznych" lansowanych i lobbowanych przez niewielekie grupy interesu , również "politycznego" , jeżeli się ktoś dobrze wgłębi w te kwestie to doskonale zauważy iż na samej górze nie ma jakiejkolwiek wizji dla narodu tylko przeciwko niemu - niestety.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 29.11.2009 18:48

Szwajcaria to chlubny wyjątek. W Niemczech ludzie też protestowali, słali petycje a skutek zerowy. Władze niemieckich miast prześcigają się w wydawaniu zezwoleń na budowę. Tak jest nie tylko w Berlinie, ale i w Kolonii, Hamburgu czy Monachium. Sami Niemcy mają tyle do powiedzenia co Zyd w czasie okupacji:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jest mozliwość powstrzymania "islamizacji" kraju dziś właśnie w pewnym kraju w Europie społeczeństwo w sposób demokratyczny zatamował budowanie minaretów - czyli da się coś w tej kwestii zrobić , jaki wniosek - pytać się ludzi a ludzie się wypowiedzą.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 28.11.2009 23:24

Pani Ewo! Przyczyny migracji Turków do Niemiec - trafiła pani w sedno sprawy.A jako że pora udać się do wyrka to na zakończenie "niepoprawny politycznie" dowcip:
Allah Akbar! Cały świat się o nas dowie. Dziś zamach na okupantów z Polski! Tym razem na ich ziemi. Cel - Okęcie. Tradycyjnie porwiemy samoloty - cztery. Jeden spadnie od razu, trzy sparaliżują pozostałe porty lotnicze. Zwycięstwo jest nasze!!!

Poniedziałek 17:00
Cały czas nie możemy znależć bagaży. Nici z ataku, na dodatek możemy już stąd nie wyjechać... To nic - jutro atak na Balice - tam musi sie udać!

Wtorek 7:00
Dziś bracia wyjechali do Balic. Nie mamy bagaży, ale sterroryzujemy obsługę plastikowymi nożami i widelcami. Będzie dobrze.

Wtorek 18:00
Bracia Talibowie wrócili - śmierdząca sprawa: kazano im zapłacić za autostradę, a jak byli przy lotnisku (15 minut później) kazali im zaplacić znowu. Wycofaliśmy się żeby nie budzić podejrzeń. Zresztą podobno i tak w polskich samolotach nie dają sztućców, bo je się tylko kanapki.
PS. Jutro atakujemy siedzibę polskiego rządu!

Środa 8:00
Dziś atak na polski parlament - mamy już dwa autobusy z przyczepami załadowane karbidem. Trotyl ukradli nam w poniedziałek na lotnisku, nic innego nie dało się skombinować. Autobusy wyjeżdżają o 8:30 - godziny wyjazdu przyczep jeszcze nie znamy - tajemnica. Plan jest prosty - przejeżdżamy przez Warszawę i pierdut. Allach jest wielki!!!

Środa 17:30
Znów coś poszło nie tak. Bez problemów dotarliśmy do celu, ale droga była zablokowana przez samochody. Na wszystkich biało-czerwone wstążki. W każdym jeden kierowca-samobójca. Chyba przewidzieli nasz atak i wystawili swoich żołnierzy.
PS Te dziury na drodze to chyba też nie przypadek - czyżby planowali zaminować drogę? Jutro zmiana planów - cel: Pałac Kultury. Tymczasem wycofamy się pod Warszawę...

Czwartek 7:00
Wstaliśmy rano bo plan wymaga szybkich posunięć, poza tym zadekowaliśmy się pod Warszawą. Wyjazd o 7:10, przejazd przez Janki, Raszyn, wysadzamy Pałac Kultury Nauki i Sztuki, po czym pryskamy do Klewek, gdzie bracia Talibowie podstawią helikoptery. BUŁKA Z MASŁEM.

Czwartek 17:30
Oddam życie za bułkę z masłem. Stoimy od rana w Raszynie. Jakieś pacany w biało-czerwonych krawatach w kółko chodzą po pasach. Nie da się przejechać - próbowaliśmy ich staranować, na szczęście Ahmed zauważył leżące po drugiej stronie odwrócone brony. Dobrze że nie szarżowaliśmy - nie byłoby jak wrócić do Janek...
PS Tym razem rzucili przeciwko nam starców i baby - widocznie nas lekceważą. Ale my mamy plan - wrócimy w nocy!

Piątek 6:30
Wreszcie przechytrzyliśmy wroga - przyjechaliśmy w nocy. Siedzimy przed stadionem Legii (X-Lecia był większy, ale jakieś męty się kręciły).

Piątek 7:30
Super wiadomość - namówiliśmy na akcję jakąś wycieczkę - przyjechała autokarami i od razu zgodziła się na akcję. Maja nawet własne siekiery, materiały wybuchowe i transparenty. Idzie nam jak z płatka. Allach nam sprzyja!

Piątek 16:30
Nie, noooo. Co za ludzie - nie dość, że sami dostali pałami, to jeszcze pobili naszych braci Talibów. LUDZIE JAK KTOŚ MA BRODĘ TO JESZCZE NIE ZNACZY ŻE JEST ŻYDEM!! Mam tego dość. Kit z Polską. Jutro atakujemy SALWADOR!

Sobota 1:30
Jak podaje rzecznik Straży Granicznej, niedaleko przejścia granicznego w Kołbaskowie zatrzymano grupę wychudzonych, obdartych i głodnych starców. Umyto ich i ubrano. Na migi prosili, żeby nie strzyc bród. Niestety - nawet tłumaczom z ośrodka dla zbiegłych Rumunów nie dało się dogadać ze starcami. Tyle tylko wiadomo, że chcieli jechać do Ameryki z jakąś "pracą". Zapewne to kolejna grupa Pakistańczyków z jakiejś ubogiej wioski. Odsyłamy ich dziś LOT-em. Dziękują nam. Wyglądają na bardzo wzruszonych:)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

No naszym "komunistom" też by się marzyła Polska 10 - narodów , oczywiście my Polacy w defensywie. Niech sobie budują taki kraj na wschodzie tam mają i pole do popisu i mejsca pod dostatkiem może być i 1000 narodów wszyscy się tam pomieszczą.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 28.11.2009 23:10

Ewo we Francji to nie tylko czasy kolonialne, to także walka polityczna, komuniści i socjaliści ponoszą dużą odpowiedzialność za obecny stan i chciałoby się rzec - niech żyje Jean-Marie Le Pen i jego córka Marine.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Może warto wspomnieć o przyczynach "islamizacji" Francji, która ponosi konsekwencje bycia imperium kolonialnym m.inn. w Północnej Afryce. To się odbija teraz czkawką, która faktycznie, jak sądzę, powoduje, że Francja staje się największym europejskim krajem muzułmańskim. Nic bowiem nie dzieje sie bez przyczyny. Także uważam, że jest to proces postępujący i nie do zatrzymania. Koledzy mieszkający w Niemczech z kolei dobrze wiedzą jakie były pierwotne przyczyny emigrowania Turków do RFN-u. Brak rąk do pracy, a właściwie do "brudnych" robót, których obywatele niemieccy nie chcieli się podejmować. Woleli by robili to za nich Turcy. Skutek? - Każdy widzi. Nie sądzę, aby i Polsce groziła w przyszłości "nawała" islamska i to z kilku powodów, o których tutaj nie będę sie rozpisywać.
Pozdrawiam - panie Adrianie. Tekst Pana ważny i świetnie napisany. Stawiam piąteczkę.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 28.11.2009 22:47

Artykuł nie dotyczy migracji ludności, lecz patriotyzmu! Wspomnieni Turcy to tylko przykład. I choć bardziej rozsiani po świecie niż my, jakże o wiele bardziej to poczucie wspólnoty pielęgnują. A co do zalewania Europy przez wyznawców islamu polecam:http://blogmida.pl/2009/04/29/za-15-lat-europejczycy-beda-mniejszoscia-w-europie/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.