Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

146005 miejsce

Kto uratuje "zabytkowy" pałac we Włodowicach?

Włodowicki pałac został wzniesiony w drugiej połowie XVII wieku na miejscu starego modrzewiowego dworu. Kiedyś przeżywał prawdziwy renesans - dzisiaj zupełnie zrujnowany chyli się systematycznie ku upadkowi i odchodzi w niepamięć.

Włodowice, niepozorna na pierwszy rzut oka miejscowość jurajska, kryje w sobie odległą ale i bogatą przeszłość. Trudno uwierzyć, że właśnie tutaj, w skromnych progach miejscowego barokowego pałacu, gościły najznakomitsze persony: król Jan III Sobieski zmierzający na odsiecz wiedeńską oraz król August III Sas stacjonujący wraz z orszakiem w drodze do Częstochowy.

Wzniesiony przez Stanisława Warszyckiego piętrowy, kryty gontem kompleks z półkolistymi zwieńczeniami i wspaniałym ogrodem został w XIX wieku okrzyknięty mianem "Aten Olkuskich" nie tylko ze względu na bogate, strojne sale i malownicze położenie geograficzne. Ówczesny dziedzic Michał Poleski rozsławił Włodowice "zakładając w tym pałacu w 1870 roku znakomitą bibliotekę liczącą ponad 10 tysięcy tomów, archiwum starych i cennych akt oraz dokumentów po dawnych dziedzicach Włodowic: Bonarach, Firlejach, Warszyckich, Męcińskich" ([1]. Zadbał również o rozwój kulturalny i naukowy mieszkańców, zakładając w starym dworze prywatną wyższą szkołę ogrodniczą wraz z kolekcjami minerałów oraz okazów paleontologicznych, zielnikami oraz bardzo dobrze wyposażonym jak na owe czasy laboratorium chemicznym i fizycznym.

Włodowice stały się w owych czasach jednym z ważniejszych ośrodków wiedzy i kultury chętnie nawiedzanym przez znanych europejskich profesorów a także studentów. Nikt nie pomyślałby dzisiaj, że te zniszczone mury pałacowe stały na straży wiedzy, nauki i przede wszystkim historii.
Czasy świetności włodowickiego pałacu niestety zginęły bezpowrotnie w niszczącej machinie czasu. Częste pożary strawiły pokaźny dobytek, co w konsekwencji doprowadziło pałac do ruiny a ostatecznie do wykreślenia obiektu z rejestru zabytków w 1989 roku.

Tablica nie wystarczy



Umiera pałac, umarła pamięć o nim, odeszli jego mieszkańcy... Pozostały zrujnowane gołe mury, ze środka których bujnie wyglądają drzewa straszące i dodające dramatyzmu całości. Jest wprawdzie tablica informacyjna (ufundowana przez Urząd Gminy Włodowice) nakreślająca bardzo oszczędnie zamierzchłą historię pałacu, ale to za mało!
Za mało by wskrzesić obiekt, za mało by odkurzyć jego historię, za mało by odzyskać jego dawną świetność. Meilowa interwencja w Urzędzie Gminy nie pomogła - na listę pytań odnośnie obiektu (historii, planów, własności itp.) nie uzyskałam dotychczas odpowiedzi. Totalna znieczulica urzędowych zjadaczy chleba woła o pomstę do nieba. Nikt nie widzi problemu, wszystko jest w najlepszym porządku. Jeżeli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze.
A pałac czeka... czeka na swój ponowny debiut. Czy rzeczywiście ktoś zdąży go uratować zanim umrze?

-----
Na podstawie:
Marian Wnuk, "Kościół Parafialny p.w. Św. Bartłomieja we Włodowicach"

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.