Facebook Google+ Twitter

Kto widział największą na świecie "Bitwę pod Grunwaldem"?

Emerytowany oficer Wojska Polskiego, Jan Papina, jest autorem prawdopodobnie największej na świecie płaskorzeźby będącej repliką dzieła Jana Matejki. Prace nad "Bitwą pod Grunwaldem" trwały kilka lat, chętnych do kupna dzieła nie brakowało, jednak... ostatnio widziano ją koło Mielca. Gdzie jest teraz?

screen / Fot. Jola PaczkowskaJan Papina, rzeźbiarz amator z Zielonej Góry, postawił sobie za cel ukończyć dzieło życia w 2010 roku, na 600. rocznicę bitwy pod Grunwaldem, udało się grubo przed czasem, ale... po kolei.

Najpierw, zanim zmierzył się z tym potężnym wyzwaniem, dokonał "próby generalnej" - stworzył rzeźbiarski szkic - płaskorzeźbę w skali 1:3 (4,05 m x 1,65 m), ważącą około 900 kilogramów. Tę miałam przyjemność oglądać w żagańskim zamku. Już wtedy poznałam listę sponsorów, którym autor dziękował i prosił o dalsze wsparcie. Po pewnym czasie dowiedzieliśmy się, że pan Jan przystąpił do pracy nad właściwym dziełem - płaskorzeźbą w skali 1:1, o wymiarach 10,2 m x 4,7 m.

Już na etapie tworzenia snuto plany na temat zakupu płaskorzeźby i jej wykorzystania. Prezydent Janusz Kubicki chciał "Bitwą pod Grunwaldem" promować Zieloną Górę. Ale zaczęły się piętrzyć trudności. Nie udało mu się przekonać radnych, którzy odrzucili możliwość zakupu bitwy za 350 tys. zł. Gdyby dzieło (według niektórych kicz) zostało zakupione, należałoby znaleźć na nie odpowiednie miejsce, zadbać o jego konserwację, co też pociągałoby za sobą niemałe koszty - wysuwano kolejne argumenty przeciw planom prezydenta.

Jan Papina postanowił więc przekonać marszałka lubuskiego do zakupu. Czekając na oficjalną odpowiedź Urzędu Marszałkowskiego, występował z propozycją sprzedaży do władz innych polskich miast i województw. Pojawili się chętni, także zza granicy, choć autor nie chciał, by jego "Bitwa pod Grunwaldem" Polskę opuściła. Zainteresowana była północno-wschodnia Polska, bo - jak sądzono - "płaskorzeźba grunwaldzka byłaby w Olsztynie lub na Polach Grunwaldzkich wspaniałym magnesem przyciągającym turystów".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:

Nikt nie widział? Pozwolę sobie zapytać w kolejną rocznicę. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z podziwem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Powinno być "dzieła Jana Papiny", przepraszam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Fakty TVN podały dziś różne przykłady sztuki bitewnej, ale dzieła Papina niestety nie, pewnie też nie wiedzą, gdzie jest - http://www.tvn24.pl/28377,1665400,0,1,sztuka-bitewna,fakty_wiadomosc.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lubię i cenię pasjonatów. Do nich należy Jan Papina. Mam nadzieję, że ujrzymy Jego "Bitwę pod Grunwaldem" w ogólnodostępnym miejscu. Oby właściciel płaskorzeźby zazdrośnie nie schował jej tylko dla siebie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Droga Redakcjo, ja nie odpowiadam (informacja w mailingu) - ja pytam:

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niesamowite, dlaczego dowiadujemy się o tym dopiero teraz? w czasie sierpniowego urlopu muszę to zobaczyć. Dlaczego organizatorzy obchodów rocznicy tej bitwy nie wykorzystali tego dzieła? 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Basiu, na podpałkę?! Wiem tylko, że kupiec obiecywał:" Nad kominkiem sobie na pewno nie powieszę" - http://www.izg.pl/index.php/mapa/action/szukaj/rss/www.abasadorzy.pl?page=aktualnosci&id=13977

Komentarz został ukrytyrozwiń

de facto, jeśli jest już prywatną własnością to figa wszystkim do tej rzeźby. Właściciel może ją sobie nawet w banku w sefie hihihihi. schować, albo może w zimie na podpałke. Jego sprawa, jego własność.
Rzeżba nie miała charakteru dobra narodowego, nigdy też nie była własnością publiczną, ba! nawet nie została uznana za dzieło o walorach artyzstycznych.
Zatem, formalnie rzecz biorąc , wara nam od tej rzeźby!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Basiu, no właśnie pytań wiele. I dziwne, że przy takiej rocznicy nie szuka się na nie odpowiedzi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.