Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

30238 miejsce

Kto więcej zyska na reformie emerytalnej - Polska czy Ty?

Zacząłem się buntować. A właściwie moje ego się zbuntowało. - Jak to! To niby Ja nie należę do Polski? Przecież Ja, to ten "ty" w tytule? - Prawda?

"Reforma emerytalna: ile zyskasz ty, ile zyska Polska?" - artykuł pod takim tytułem znalazłem na łamach Portalu Gospodarczego wnp.pl. I muszę się przyznać, bez bicia, że "znalazłem się w kropce". Zacząłem się buntować. A właściwie moje ego się zbuntowało. - Jak to! To niby Ja nie należę do Polski? Przecież Ja, to ten "ty" w tytule? - Prawda? Czy aby moje rozumowanie jest zgodne z prawami logiki? Jestem przekonany o poprawności swojego rozumowania. Aby udowodnić zasadność swojego buntu powiem głośno, żeby wszyscy usłyszeli: Tych tytułowych "ty" jest w Polsce ponad 38 mln (chociaż powiadają że z tego dwa mln już wyjechało "Za chlebem").

A czy to nie oni tworzą - Polskę? Polska to my! Podobnego zdania jest komentator: Gość: PolskabezPO IP: *.wroclaw.mm.pl 27.08.11, 16:31 który pod artykułem na stronie: Forum Gazeta.pl napisał: "Polska to My, Polska to My a nie Donald i jego psy". Co prawda, ja nieco inaczej odbieram znaczenie wyrażenia "Polska to My". Ale należałoby się bliżej przyjrzeć wyrażeniu wypowiedzianemu przez "Gościa". Kto wie? Czy władza pod wodzą Donalda Tuska - nie za bardzo przywłaszczyła sobie Polski? Ale do rzeczy!

No i w tym artykule naukowcy Instytutu Badań Strukturalnych, Kamil Wierus i Maciej Bukowski (Czy to te z komentarza czworonogi?) - eksperci tego instytutu - wykazują, jaka to świetlana przyszłość czeka Polskę, po podniesieniu wieku emerytalnego. Nie rozpisując się wystarczy, że powiem: Będziemy, na emeryturze mieli się, jak pączki w maśle. Tyle że, tych dobroci nie doczekamy - pierwej nas choroby i ciągła obawa przed utratą pracy wykończą.
A po jakich szerokich i równych autostradach - wybudowanych za nasze zarobki - będą nas wieźli karawanem na cmentarz - ojej jej! Tych
wspaniałości - wprost - nie da się opisać. Sami widzicie, jaki to naród, ci Polacy. Zamiast Prezesa Rady Ministrów podrzucać w górę i krzyczeć - Niech Żyje! On (Naród) Go chce wziąć, ale we dwa kije. Pewnie mi nie wierzycie.

Zobaczcie sami - oto link, gdzie znajdziecie wyliczankę skarbów czerpanych ze "starych wyrobisk kopalni skarbów".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (25):

Sortuj komentarze:

I jeszcze:
po pierwsze proszę mi tu nie sugerować przynależności do PO. Mam świetną naprawdę pamięć i nigdy nie zapomnę, że są to spadkobiercy partii, której przedstawiciele zrównali z ziemią polski przemysł.
po drugie kraju w ogóle nie ma żadnej partii, która by mnie reprezentowała co jakoś szczególnie zresztą mi nie przeszkadza, bo w sumie niby czemu miało by? :) Mnie osobiście zależy na mieszkaniu w normalnym państwie, ale biorąc pod uwagę ponad tysiąclecie naszej historii, to raczej należy o tym zapomnieć. :)

A po trzecie Pisząc, że gdzieś tam jest "wróg" automatycznie dokonuje Pan podziału i proszę mi nie zarzucać kręcenia skoro ja tylko Pana podsumowałem. Bardzo jest wygodne takie określenie kogoś jako "wroga" i przerzucenie odpowiedzialności na kogoś z kim nie ma Pan nic wspólnego i może dowolnie go krytykować czy brać np właśnie na celownik.
Podobny zabieg wykonuje się w wojsku - dehumanizuje się "wrogich" żołnierzy żeby ludzie nie mieli oporów przed zabijaniem zupełnie sobie nie znanych osób....

A przecież to nie są jakieś potwory. To są normalni ludzie, mający żony i dzieci, chcący dla nich dobrze i w ogóle to są ludzie tacy jak my. Mają te same słabości co my, za to nieskończenie większą ilość pokus do ulegnięcia.
Jakiś czas temu Krzysztof Daukszewicz opowiadał jak jego znajomy całkowicie zgłupiał po zatrudnieniu gdzieś tam w sejmie i przez 4 lata nie można było z nim w ogóle normalnie porozmawiać, ponieważ cały czas "reprezentował polską władzę". Dopiero jak się władze zmieniły i go pogonili, to nagle wrócił do bycia normalnym miłym facetem. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie Panie Tadeuszu - moja wypowiedź nie jest "odwracaniem kota ogonem". Podsumowałem tylko Pańską wypowiedź.
Dzieli Pan ludzi na "wroga" i tych, do których Pan się zalicza, a to zbytnie uproszczenie. Rząd to nie są nasi wrogowie. Rząd to ludzie tacy jak my. Też mają swoje słabości, problemy i inne. Wybraliśmy ich żeby nas reprezentowali i mniej więcej to robią.
- Proszę się rozejrzeć dookoła. Jaki ludzie mają u nas stosunek do przepisów? Jak są uczciwi w stosunku do współobywateli? Jak są w porządku pod adresem swoich klientów czy pracodawców? Proste szybkie spostrzeżenie: - w większości nie są.
- Kupował Pan kiedyś w Polsce używany samochód? Wszystkie są zawsze w "idealnej kondycji" to znaczy, że każdy praktycznie ma cofnięty licznik. :D Popularny u nas tekst "auto bezwypadkowe" oznacza, że nikt w nim nie zginął, ale kolizji mogło mieć ono i kilkanaście.
Popatrzmy co się dzieje na drogach - ludzie mają przepisy w nosie, wszyscy jeżdżą o wiele za szybko, a jak mają wypadek to "winnym" oczywiście jest "okrutny bóg"... No i oczywiście wszystkie mandaty to "złośliwość policji"...
Gdy się zatrudnia fachowców do jakiejś pracy, to większość oczekuje dania im gotówki "na materiały" z której nie będą musieli się w ogóle rozliczać. Na ogół mają dojścia do tanich materiałów, ale liczą sobie za nie jak z najdroższej hurtowni.
Połowa znanych mi prywatnych sklepów część utargu wybija na kasie, a część wrzuca do szuflady. Teraz mamy tę aferę z solą przemysłową i jest to kolejny dowód na to jak "skrajnie uczciwe" jest nasze społeczeństwo. Przecież to jest niemożliwe żeby przez tyle lat nikt nie zauważył, że to nie jest taka sól jak powinna być...
Mamy rząd będący po prostu odpowiednikiem Polaków. Ludzie przyzwoici u nas są uważani za "nieżyciowych głupków" i do polityki się nie garną. Garną się za to niej tabuny cwaniaków, dla których władza jest świetną fuchą. Trzeba im po prostu tak jak się to robi w stosunku do wszelkich zatrudnianych przez nas fachowców cały czas patrzeć na ręce i kontrolować to co robią, a nie mieć nadzieję, że danie im władzy spowoduje automatycznie uszlachetnienie charakteru.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Książki nie czytałem. Przeczytałem jej recenzje i pod nią napisałem taki komentarz.
Książki nie czytałem. Recenzję i wszystkie komentarze przeczytałem. Po przeczytaniu przyszło mi do głowy - nie wiem czemu - przykazanie miłości: Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego. Jak sobie zacząłem rozpamiętywać,to doszedłem do konkluzji, że my - ludzie - tego bliźniego, w życiu codziennym nie dostrzegamy, my go nie widzimy. Mało tego. My nie jesteśmy w stanie wcielić się w niego i widzieć jego wzrokiem, czuć jego odczuwaniem, cierpieć jego cierpieniem itd. Czyli, my ludzie - nie tylko - jesteśmy ślepi,ale i głusi. A tak wgłębiając się jeszcze bardziej można by rzec, że pozbawieni jesteśmy wszystkich zmysłów. Bo jak niby możemy je mieć skoro nie możemy sobie wyobrazić swojego bliźniego wyposażonego tak samo jak ja, w te zmysły i tak samo cierpiącego, po wyrządzeniu mu krzywdy, jak ja. Gdybyśmy mogli sobie to wyobrazić, to byśmy mu krzywdy nie wyrządzali. Dobrze koncypuję, czy nie? Jak myślicie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tadeusz piszesz "wielu chciało być "Orwellowskimi wieprzami". A dzisiaj wielu JEST ślepcami Jose Saramago, niestety.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Masz Magduś rację. Nikt nie zyska. To jest pewne. Ale musimy też odpowiedzieć na pytanie, czy ktoś nie straci? Mnie się wydaje że stracą najbardziej polskie kobiety i to te które będą ciężko pracować. Czy one dożyją do wieku emerytalnego - jeszcze gdy im będzie pomagał nasz NFZ z zmodernizowaną refundacją leków i kilkumiesięcznym oczekiwaniu na wizytę u specjalisty?

Panie "No nie". Co zrobiliśmy w PRL-u? Ano. Niech Pan sobie posłucha piosenki "W suterynie za miastem daleko" zamieszczonej prze Piotrka Wierzbickiego. link
To się Pan - po uruchomieniu swojej wyobraźni - dowie, jak co niektórzy w Polsce międzywojennej żyli. Gdyby nie PRL większość by nadal tak żyła. W PRL-u wielu chciało być "Orwellowskimi wieprzami". Należało ich zagonić do wspólnego koryta i przeprowadzić reformy demokratyczne, a nie przewalankę Magdalenko- Okrągłostołową, która - docelowo - doprowadzi na powrót do suteryn. Pożyjesz to się sam przekonasz. Jeśli dożyjesz.

Komentarz został ukrytyrozwiń
 No nie
  • No nie
  • 01.03.2012 20:28

Internauci na emeryturze, tu piszący , nie organizujcie nam życia bo żeście figę zrobili dla Polski a teraz się wymądrzacie . Świat się zmienił a wy drepczecie w miejscu i tylko krytykujecie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tadeusz nie wiem dlaczego to co się dzieje wokół emerytur nazywasz reformą. Nie ma żadnej reformy emerytalnej. Dyskusja dotyczy wieku emerytalnego i jak na razie nic więcej na ten temat nie wiemy. Dywagacje matematyczne min.W.R. są momentami bardzo dziecinne. A na takiej "reformie" nikt nie zyska.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Grzegorzu. Tak właściwie to pańskie "No i już mamy podział. "My" jesteśmy ci fajni, a "oni" są naszym wrogiem." to jest typowym przykładem powszechnie, przez polityków PO stosowanym zabiegiem nazywanym "odwracaniem kota ogonem". No gdyby się Pan dobrze zastanowił, to by Pan zauważył, że to mnie właśnie chodzi o nierozłączność tego "Ty i Polski". Gdy tymczasem Pan mi zarzuca dokonywania podziałów. Ja tak sobie dla rozrywki, kiedyś napisałem wierszyk o takich operacjach mówiący. Oto on:
O sobie i innych
Kocham Polskę i bliźniego swego
Prawdę mówiąc – tego mi życzliwego.
Nieprzyjaciół z latarką nie wyszukuję.
Któż, jednak wśród nich, dobrze się czuję?

Pośród polskiej braci często się składa,
Że jeden drugiemu świnię podkłada.
A jeśli takiemu, ktoś wytknie złe zachowanie.
Ten zaraz mu zarzuca nienawiści rozsiewanie.
I z siebie robi wielce pokrzywdzonego.
A jak jeszcze dorzuci szumu medialnego,
Trudno wtedy rozeznać – kto kogo bije?
Czy ten co płacze, czy ten co głośno wyje?

Takie praktyki politycy PO często stosują.
I stąd, w sondażach duże poparcie zyskują.
– Taka to ci mądrość Narodu Polskiego,
Który – zdarza się – kopie leżącego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja wybrałem broń składająca się - jak podaje Wikipedia - z 32 znaków. Szkoda że Pan tego nie zauważył dotychczas. I wszystkich innych zachęcam do korzystania i popularyzowania tej broni. W cichości wyznam Panu, że w kilku przypadkach poskutkowała. Co do celności też staram się jak mogę. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No i już mamy podział. "My" jesteśmy ci fajni, a "oni" są naszym wrogiem. Kiedy kupuje Pan karabin i idzie strzelać?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.