Facebook Google+ Twitter

Kto wygra American Idol 2013? Tego nie wie nikt

Kto wygra American Idol 2013? Okaże się już za kilka dni. Jedno jest pewne - będzie to kobieta, bo w finale znalazły się dwie przedstawicielki płci pięknej.

Nie byłoby może w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że kobieta ostatni raz ten wygrała ten program w 2007 roku - i przez kolejne pięć lat koronę amerykańskiego Idola zgarniali faceci. W tym roku wielka zmiana, bo w pierwszej piątce już były same dziewczyny. I wszystkie one równe sobie talentem.
Powykruszały się z tygodnia na tydzień, aż zostały dwie - na które Ameryka oddała najwięcej głosów. Czarnoskóra, pochodząca z Południowej Karoliny Candice Glover i białoskóra Teksanka Kree Harrison. Różnica pomiędzy obiema kandydatkami na Idola są zasadnicze - najkrócej ująłbym to tak: Candice to pracowitość, Kree to talent. Candice nie miała wcześniej zasadniczo nic wspólnego z biznesem muzycznym, za to Kree była koleżanką znanej w USA piosenkarki country Mindy McCready. Kree śpiewała też w chórkach na paru płytach i miała już na swoim koncie podpisane kontrakty płytowe. Jest doświadczona życiowo - jej rodzice umarli w wypadkach lotniczym i samochodowym, gdy była nastolatką. Ale Candice to walcząca dusza. Rok temu była już w Idolu, jednak odpadła na pewnym etapie. Powróciła w tym roku. "What doesn't kill you make you stronger..." - jak śpiewa Kelly Clarkson, nota bene zwyciężczyni pierwszej edycji American Idol.
Ale wróćmy do strony muzycznej - Candice głos jest bardzo mocny, przypominający trochę głos Mary J Blige. Głos Kree jest raczej delikatny jak ten Barbry Streisand czy Jennifer Lopez. Candice śpiewa bardziej naturalnie, wokal Kree jest bardziej wyszkolony i profesjonalny.
Nikt nie wie która z nich zwycięży. Spekulacje ekspertów też dają dziewczynom po tyle samo procent szans. Nie ma faworytki... Jurorzy, pośród których jest Mariah Carey i Nicki Minaj, obok Randy'ego Jacksona i Keitha Urbana, chwalą obie piosenkarki na równi.
I ja też nie wiem jak zagłosuje Ameryka. I mówiąc szczerze żadna z obu dziewczyn nie zachwyciła mnie. Moja faworytka, Amber Holcomb, mająca głos niemal jak Whitney Houston i wygląd niemal jak Beyonce, odpadła parę tygodni temu. Od tamtej pory po prostu oglądam program i nie kibicuje żadnej z dziewczyn. Gdybym jednak miał wskazać zwycięzcę, to wolałbym żeby wygrała Candice Glover, ta bez doświadczenia na estradzie i bez "wtyków" w biznesie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.