Facebook Google+ Twitter

Kto wygra mundial? To proste!

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2006-06-25 09:47

Zamiast głowić się nad pytaniem, kto wygra mistrzostwa świata w Niemczech, wystarczy zapytać o wynik Mundialu jasnowidza! I wygrać fortunę.

Ostatnio udało mi się wywołać mały skandal i już tłumaczę, jak to się stało. Wszystko przez zabawę w typowanie wyników meczów polskiej reprezentacji. Grupa moich kolegów z pracy zaproponowała zabawę, która jest popularna w przytłaczającej większości polskich firm. Jej zasady są ujmująco proste i mają posmak hazardu! Polega ona na typowaniu wyników meczów, które mają miejsce na Mundialu. W grę wchodziły emocje, bo „grała Polska”. I pieniądze, choć drobne – po kilka złotych na głowę... Na koniec zabawy osoba, która trafnie przewidzi wynik danego spotkania, zgarnia całą pulę. Jeśli takich osób jest kilka – sumę się dzieli na te osoby. Jeśli nie wygra nikt – zebrane pieniądze powiększają kwotę wygranej w następnym zakładzie.

Znam się na piłce

Proste zasady, małe ryzyko, dobra zabawa. Na tablicy ustawionej w redakcji warszawskiej TVBiznes (gdzie pracuję) pojawiły się kolejne wyniki, a obok imię typującego. W pierwszym meczu Polska grała z Ekwadorem i tutaj bez chwili wahania wpisałem, że nasza reprezentacja przegra 0:2. Należałem do elitarnej grupy czarnowidzów, którzy nie wierzyli w zwycięstwo białoczerwonych z drużyną – jak wielu sądziło – z marginesu światowego futbolu.


Tuż po zakończeniu spotkania na moją kom órkę zaczęły napływać sms-y z gratulacjami. „Przewidziałeś wynik gry tych patałachów... naprawdę znasz się na piłce!” – mój znajomy był wyraźnie pod wrażeniem mojej wygranej. Nie miał racji, gdyż piłka nożna jest przeze mnie ledwie zauważana, a jako kibic przeważnie „uaktywniam się” podczas mundialowego szaleństwa. Trafiłem, zebrałem gratulację i główną wygraną.

Na naszej tablicy pojawił się kolejny mecz w zakładach bukmacherskich, tym razem z gospodarzami mistrzostw świata. Bez chwili wahania wpisałem wynik 1:0 dla Niem ców. Po raz kolejny kierowałem się jedynie intuicją. Wiedziałem, że polska drużyna będzie zdeterminowana i czułem, że walka będzie zażarta, choć jak zawsze „wygrają Niemcy”. Co ciekawe miałem niezwykłe przeczucie, że stanie się to w ostatniej chwili... i że Niemcy wygrają minimalnie! Kiedy Polacy schodzili ze spuszczonym i głowam i z boiska ja już wiedziałem, że jestem zwycięzcą.

Układ z jasnowidzem?

Moje drugie z rzędu perfekcyjne trafienie wyniku meczu sprawiło, że kilka osób zaczęło podejrzewać szwindel. Tak się składa, że kilku moich kolegów z pracy wie, że przyjaźnię się z najsłynniejszym w Polsce jasnowidzem Krzysztof em Jackowskim. Podejrzewali, że na pewno zadzwoniłem do niego i poprosiłemo podanie wyniku spotkania. Oczywiście były to żarty, ale... faktycznie dwukrotne trafienie wyniku budziło wątpliwości. Czy dzwoniłem do jasnowidza? Absolutnie nie.


Moją nową rolę redakcyjnego piłkarskiego eksperta miał ugruntować ostatni mecz z Kostaryką. Niestety – do zakładów bukmacherskich nie doszło, bo... zabrakło chętnych do dalszego cyt. „dofinansowywania budżetu kolegi Bernatowicza”. Szkoda, bo przewidywałem „remis 0:0” i tym razem strzeliłem jak kulą w płot. Polacy wygrali, ale pozostało ważne pytanie: czy można przewidzieć wynik takiego meczu? Czy to możliwe, że wynik ten jest już gdzieś „odgórnie” zapisany i przy pomocy metod niekonwencjonalnych można go po prostu odczytać?

Chodzi o pieniądze

Dochodzimy tutaj do podstawowej kwestii, czyli do tego, czy w ogóle zjawisko jasnowidzenia jest faktem. Przyznam szczerze, że wiele razy w swoim życiu miałemokazję na własne oczy przekonać się, że są osoby potrafiące w jakiś zupełnie fantastyczny sposób przewidzieć wydarzenia z przyszłości. Nie był to wcale jednostkowy przypadek, lecz autentyczna umiejętność odczytania „kart przyszłości”. Zawsze budziło to moje bezgraniczne zdumienie i po każdej takiej historii długo zastanawiałem się, czy przyszłe wydarzenia są już gdzieś „zapisane w gwiazdach”. Sprawy mają się naprawdę ciekawie, kiedy w grę wchodzą pieniądze. Najlepszy polski jasnowidz jest na każdym kroku nagabywany do tego, aby przewidział numery gry Lotto. Ludzie dziwią się, że skoro potrafi bezbłędnie wskazać miejsce położenia zwłok zamordowanej osoby, to nie jest w stanie odczytać tych sześć niewinnych numerków, które prowadzą do ogromnej fortuny... To sam o dotyczy wyników spotkań na Mundialu. Jeśli bowiem prawdą jest, że talent jasnowidza pozwala na trafne przewidzenie wyniku przyszłego meczu, to nie pozostaje nic innego jak zapytać go o wynik i natychmiast gnać do kolektury. Pytałem o to Krzysztofa Jackowskiego wiele razy. Okazało się, że sprawa nie jest taka prosta!


Wszystko – według jasnowidza – rozbija się o pieniądze. Chodzi o to, że jest jakieś niepisane prawo istniejące w uniwersum, że talentu do przewidywania przyszłości nie można używać w celach zdobycia pieniędzy. Jest jakaś blokada która sprawia, że nawet najlepszy jasnowidz nie może przewidzieć numerów Lotto i odmienić swój los. Próby były podejmowane wiele razy i skutek był zawsze ten sam : kompletne fiasko. Nie zmienia to wcale faktu, że sam o zjawisko jest prawdziwe, do czego – proszę mi wierzyć – nikt nie musi mnie przekonywać. W takim razie dlaczego jasnowidz nie pom oże m i w trafnym wytypowaniu zwycięzcy Mundialu? No cóż... podobno w ten sposób mógłbym wygrać pieniądze, które odmieniłyby mój los. Rozmawiałem naprawdę z ogromną liczbą polskich jasnowidzów i wszyscy oni w tym punkcie są zaskakująco zgodni: wygrana musi być człowiekowi pisana! W innym wypadku na nic się zdadzą całe szeregi nawet najlepszych wizjonerów, których będziemy choćby na kolanach błagali o podanie wyniku przyszłego meczu lub losowania gry liczbowej. Wniosek z tego jest ciekawy, gdyż zakłada, że nie można w sztuczny sposób zmienić swojego przeznaczenia.

Co więcej – jasnowidz jest w stanie trafnie przewidzieć wynik danego zdarzania losowego ale tylko wtedy, kiedy wiedzy tej nie użyje w celu zdobycia pieniędzy! Dlaczego tak się dzieje? Nikt tego nie wie. Czasami mam wrażenie, że ktoś na samym początku tworzenia wszechświata „narzucił bardzo ostre reguły gry” także w tak niekonwencjonalnej dziedzinie, jak przewidywanie przyszłości. Chcesz widzieć przyszłość? Owszem , jest to możliwe, ale tylko wtedy, jeśli na tym nie zarobisz pieniędzy! – takie prawo wydaje się obowiązywać od wieków i jasnowidze na całym świecie są w tym względzie zaskakująco zgodni. Dlatego nie pozostaje nam nic innego, jak typować „na czuja” wyniki mundialowych meczów i wreszcie zwycięzcę całego turnieju. Telefony do jasnowidzów nie mają sensu. Ja przewiduję zwycięstwo Argentyny. Ale powód jest bardzo prozaiczny: nieźle grają w piłkę.

Robert Bernatowicz

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

No i znowu panie Bernatowicz strzał kulą w płot. Tak jak te brednie o UFO i tajemniczych kulach nie mówiąc już o przepowiedni końca Kaczyńskich. Brednie, brednie, brednie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

nie trzeba byc jasnowidzem, zeby wiedzieci kto wygra... na pewno w finale bedzie Brazylia, ich przeciwnikiem beda Niemcy albo Argentynczycy

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.