Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

7644 miejsce

"Kto Zabrał Mój Ser?" Johnsona Spencera - recenzja

Krótka opowiastka doktora Johnsona Spencera podbiła serca czytelników na całym świecie. Bajka, która może, a nawet powinna być czytana dzieciom na dobranoc, jest bliska każdemu dorosłemu, otwartemu na alegoryczne przesłanie.

 / Fot. Okładka książkiOpowiadanie traktuje o czwórce przyjaciół, dwóch myszach: Nosie i Pędziwietrze oraz małych ludziach: Bójku i Zastałku. Wszyscy mieszkają w wielkim niebezpiecznym labiryncie, a życie upływa im na szukaniu upragnionego Sera. Serem dla dorosłego odbiorcy może być wszystko: dobra praca, szczęśliwa rodzina, zdrowie, nowy dom, samochód itp. Labirynt to po prostu odzwierciedlenie naszego życia. Kiedy śmiałkowie odnajdują już swój Ser w Magazynie S, cieszą się swoim szczęściem i zaczynają z niego korzystać. Niestety, po upływie jakiegoś czasu Magazyn zaczyna pustoszeć. Myszy Nos i Pędziwiatr natychmiast wyruszają na poszukiwanie nowego Sera, nie zastanawiając się gdzie zniknął poprzedni. Nos od jakiegoś czasu obserwował zapasy i widział, że powoli ubywają i pleśnieją, dlatego zniknięcie Sera aż tak go nie zdziwiło.

Natomiast ludzie, Bójek i Zastałek nie pobiegli szukać nowego Sera, tylko rozmyślali, co mogło stać się ze starym. Schowali się w pustym Magazynie S, ponieważ bali się wyjść znowu w głąb labiryntu. Tak minął bardzo długi czas. Nos i Pędziwiatr dawno odnaleźli nowy magazyn z serem, a Mali Ludzie pozostawali w miejscu.

W końcu Bójek zdecydował się opuścić stary magazyn i poszukać nowego. Podczas wędrówki pisał na ścianach prawdy, które odkrył w między czasie, np. "Kiedy pokonasz swój lęk, będziesz wolny" lub "Wąchaj często swój Ser, będziesz wiedział, kiedy się psuje". Sentencje są oczywiście morałami, którymi człowiek powinien się kierować w życiu. Po długim czasie trudów i zmagań Bójek w końcu odnalazł Magazyn Sera N. Zrozumiał, ile czasu stracił na myśleniu o swoim nieszczęściu, zamiast spróbować coś zrobić ze swoim życiem - poszukać nowego sera. Droga dlań wcale nie była łatwa, ale zdał sobie sprawę, że ruch sprawia mu większą przyjemność niż bezczynność, w której pozostał nieprzekonany Zastałek. Ponadto zrozumiał, że tylko działanie doprowadziło go do nowego sera - upragnionego celu.

Przesłanie tej alegorycznej opowieści jest bardzo proste. Nie należy bać się zmian, ponieważ one są w naszym życiu nieuniknione. Tylko nasze ego, które wyuczyło się powtarzalnych schematów hamuje nas przed zrobieniem kroku na przód. A czasami wystarczy ten jeden ruch, następne już są wynikiem uruchomionej lawiny zdarzeń. Wyjście z klatki własnych obaw otwiera nam oczy na wiele możliwości, których dotychczas nie widzieliśmy lub nie chcieliśmy zauważyć. Doktor Spencer stara się nam powiedzieć: "Człowieku, nie myśl ciągle o życiu tylko po prostu żyj!". Istnieje wiele relacji zwykłych-niezwykłych ludzi, którzy twierdzą, że dzięki opowiadaniu zmienili swoje życie, ponieważ przeistoczyli się z Zastałka w Bójka, Nosa albo Pędziwiatra.

Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

"Kto zabrał mój ser", to uniwersalna bajka. Mogą ją wykorzystywać rządzący i rządzeni. Tym pierwszym daje dużo wsparcia w "kręceniu swoich lodów", a tym drugim daje silny przekaz: nie trać czasu, tylko buduj swoją "lodziarnię". U nas, niestety, przeważa reakcja zawiści na sukces znajomego, sąsiada czy nawet kogoś z rodziny. W dodatku, zamiast patrzeć na kasę własną, częściej obserwujemy czyjąś...
Książka jest fenomenalna, dlatego że wielu ludzi odnajduje w tej bajce siebie i ze zdziwieniem potwierdza niesamowicie celne spostrzeżenia autora. Smutne to, że cały system edukacyjny wychowuje biernych etatowców, a przedsiębiorczość można wynieść tylko z domu rodzinnego, rzadziej ludzie ambitni (absolutnie nie o pokroju Zastałka!) sami do takich umiejętności dochodzą dzięki smodoskonaleniu i zdobywaniu wiedzy finansowej.
Jeżeli komuś podoba się "Kto zabrał mój ser", to zdecydowanie musi sięgnąć dalej do książek autorstwa praktyków w biznesie, chociażby do twórczości Roberta Kiyosakiego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Uwielbiam "Kto zabrał mój ser" ;) !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.