Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

6689 miejsce

Kto zna najpiękniejsze śląskie słowo?

Współautorzy: Barbara Podgórska

Jeszcze tylko do końca miesiąca można wziąć udział w konkursie na najpiękniejsze śląskie słowo.

Konkurs trwa od lata, na łamach śląskiej edycji "Gazety Wyborczej". Partnerem przedsięwzięcia jest Muzeum Śląskie w Katowicach. Autorzy najlepszych i najtrafniej uzasadnionych propozycji otrzymają nagrody. Najpiękniejsze Śląskie słowa znajdą się również w specjalnie opracowanym wydawnictwie oraz staną się tematem wystawy w Muzeum Śląskim.

Zatem startujemy! Dla nas śląskim słowem, może nie najpiękniejszym, ale najzabawniejszym jest słowo: ónaczyć, łónaczyć, onaczyć, łonaczyć. To słowo wszechstronne, wieloznaczne,
wręcz magiczne, słowo wytrych, słowo zastępujące wszystkie inne słowa, jakich akurat chcemy użyć, a które w danym momencie, nawet za Chiny Ludowe, nie przychodzą nam do głowy. Słowo to oznacza robienie czegokolwiek, najczęściej czegoś konkretnie nieoznaczonego. Óny ónaczy, to znaczy: ktoś, coś właśnie robi, czegoś się podejmuje, coś realizuje, uskutecznia, urzeczywistnia.
Ma jednak jeszcze to słowo zastosowanie węższe, jako określenie robienia czegoś nie tak, jak się robić powinno. Czyli przybiera wydźwięk pejoratywny, wyraża dezaprobatę.

Óny ónaczy - znaczy, że coś partoli, psuje, poczyna sobie nieudolnie, niefachowo.
Ónaczyć to także w naszej mowie: przekręcać, mówić nieprawidłowo w języku śląskim, nbiy po naszymu.

I wreszcie ónaczyć ma podtekst swawolny. Wyłonaczyć, to po prostu pokochać się z kimś, użyte zamiast potocznej i wulgarnej polszczyzny. Ów charakter tego słowa znakomicie oddał nasz Przyjaciel Marian Makula w żartobliwym śląskim tautogramie "Łokoło Łolesna łon z łoną na łokrągło łonaczoł sie na łonce, i podjechało take łołoło i łobliczyli łonych na łokoło łoziymset łoziymdziesiąt łoziym złotych i szlus”.

Drugim, pokrewnym słowem, jakie z przekonaniem typujemy, jest oczywiście: óny oraz
óna, óne. Tyn óny, to tak na dobrą stronę nie wiadomo kto, ale wiadomo, że o nim akurat mówimy. Tym óny ma najczęściej jednocześnie to óne, czy jakiś przedmiot, bez konkretnej nazwy, którymś coś ónaczy. Albo tyn óny z tą ónom robią to óne. Wszystko jasne!

Głosujemy na ónego i na ónaczenie. Zasługują na to! Znając wyłącznie i tylko, te dwa piękne śląskie słowa, możemy rozmawiać ze wszystkimi i o wszystkim.
Jak hanys ze gorolem, Ślązak ze Polokiem. Słowem ónaczyć.
Pyrsk!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

fajny pomysł

Komentarz został ukrytyrozwiń

A moim ulubionym słowem jest zapomniana nieco "swaczyna" czyli podwieczorek, nieodzowny element niedzieli w każdej śląskiej rodzinie, kiedy to pije się kawę i zajada kołoc z serem, makiem i posypką.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.