Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

33710 miejsce

Kto zniszczył ludową muzykę w Polsce?

Czara goryczy się przelała z chwilą, gdy usłyszałem dzisiaj rano w PR1, że... komunizm zniszczył ludową muzykę w Polsce. Czy ktoś się przypadkiem nie pomylił?


Natomiast w tych często wytykanych tzw. czasach komunistycznych, np. w podręczniku autorstwa Ewy Lipskiej i Marii Przychodzińskiej "Wychowanie muzyczne do kl. VI" wydanym w 1976 r. znajdują się:
- pieśni historyczne i patriotyczne (7),
- pieśni ludowe polskie i innych narodów (21),
- pieśni artystyczne i popularne, wśród których są: "Jest Warszawa", "Warszawa", "Oda do Radości", jedna z 19 pieśni F. Chopina: "Życzenie".
- pieśni ludowe polskie z Kieleckiego, Wielkopolski, Krakowskiego, Mazowsza, z Kurpiów, Kujaw, Kaszub, Podhala - razem 11. Pieśni innych narodów, po jednej: rosyjska, tatarska, serbska, francuska, staroangielska, irlandzka, grecka, ekwadorska i dwie pieśni "Negro spiritual" z polskimi słowami.

Z tego podręcznika tchnęło wychowaniem patriotycznym. Dzieciaki uczyły się śpiewać, poznawały regiony swojego kraju i inne, wybrane kraje od innej strony.

Ktoś powie, że zagalopowałem się... Odpowiadam z całą odpowiedzialnością, NIE! Dzisiaj zabaw ludowych, NIE MA! Wesela są okaleczoną imprezą robioną dla oka... Z obrzędowości nic nie pozostało. Jeszcze kilkanaście lat temu można było na weselu usłyszeć, "Oj chmielu, chmielu" i wiele innych obrzędowych pieśni, ostre przyśpiewki, autentyczny szczery śmiech i bezpruderyjnie się zabawić. Dzisiaj mało kto wie, co to jest.

Na weselu "gra" kapela, która nawet tradycyjny toast wznoszony szampanem na początku wesela, odtwarza z nośników typu CD lub HD. Wstyd się przyznać, ale byłem na takim weselu 2 lata temu! Cała reszta też leci podobnie. Żadnych ludowych utworów z wyjątkiem kresowej piosenki "Hej Sokoły". Dobrze jeżeli przynajmniej jeden artysta w miarę porządnie śpiewa. Do ludzi nie wychodzi muzyk żeby im "przygrać" do ich przyśpiewek lub śpiewanych zbiorowo biesiadnych piosenek. Coraz rzadziej widuje się korowód z orkiestrą do pani młodej i dalej do kościoła, bo... Jest kilka takich kapel, które jeszcze to praktykują, ale coraz częściej organizatorzy wesel z typowych elementów związanych z tradycją i obrzędowością rezygnują. Kolejny zwyczaj idzie w zapomnienie.

Pesymizm w tym miejscu strasznie zionie tylko dlatego, że widzę w jakim kierunku idzie rozwój cywilizacji. Młodzież jest coraz bardziej głucha i to pogarsza sytuację. Ale to już jest inny, przykry problem.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (26):

Sortuj komentarze:

aszymkiewicz86@gmail.com
  • aszymkiewicz86@gmail.com
  • 30.12.2010 16:30

wychowany na muzyce luowej ,przyspiewkach obrzedach podzielam poglad moich poprzednikow czlonek zespolu piesni i tanca zalozylem w miasteczku zepol 9 muzykow i 8 par tanczacych a tu same klody pod nogi wszedzie ta wszystko wiedzaca polityka a nie konkretna praca jakby nie wiara paru zapalencow to nasza kultura ludowa dawno juz by byla w grobie obiecujo duzo dajo nic cerpac chco
z ludowymi pozdrowieniami ZAPALENIEC

Komentarz został ukrytyrozwiń

Osobiście żałuję, że takie tradycje wymierają, choć myślę, że na własnym weselu również nie chciałabym ich kultywować... Muzyka ludowa - OK, byle nie disco polo, bo tego bym nie zniosła. Wbrew opinii wielu osób, która głosi, że do takiej muzyki najlepiej się bawić, ja tańczyć do niej nie umiem, a dodatkowo kaleczy mi ona uszy. Myślę jednak, że ciekawie byłoby wprowadzić niektóre ludowe tradycje do "nowoczesnego" wesela. Ciekawie byłoby usłyszeć przynajmniej nowoczesne przeróbki ludowych utworów, np. w wykonaniu Kapeli ze wsi Warszawa czy Żywiołaka.

Inne tradycje weselne dotyczą chyba głównie oczepin. Tutaj jestem za darowaniem sobie zbereźnych przyśpiewek i zabaw. Może niektórym Parom Młodym się to podoba, mnie osobiście tylko by zawstydziło i zrujnowałoby mi zabawę.

Wydaje mi się, że warto trzymać się tradycji w rozsądnych granicach... W końcu wg tradycji ludowych na Ukrainie noc poślubna wyglądała w ten sposób, że całe grono znajomych i rodzinie towarzyszyło Młodej Parze, stojąc wokół łóżka. Gdyby trzymano się takich tradycji, świat byłby naprawdę złowrogim miejscem... ;P

Przypuszczam że w małych wsiach wiele tradycji weselnych wciąż się kultywuje. Im większa wieś, tym bardziej to zanika. W miastach o wielu praktycznie wcale się nie pamięta... Poza tym trzeba pamiętać, że każdy region obchodzi wesela nieco inaczej. Na Pomorzu przy okazji wesel tłucze się mnóstwo szkła, zwł. w noc przed ślubem danej pary. Na Podlasiu nigdy nie było podobnego zwyczaju i ludziom z tego regionu wydaje się on całkowicie niezrozumiały i dziwaczny. Tu tłucze się co najwyżej kieliszki wyrzucane przez ramię przez Parę Młodą po wypicu toastu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak Tadziu, "Mazowsze" i 'Śląsk" jeszcze koncertują! Można się o tym przekonać wchodząc na http://folklor.biz/kr.html
należy kliknąć [B]"Kraj za miastem." Radio Szczecin - 92,00 MHz.[/B] i dalej jeszcze troszkę "poszperać". Jest tam sporo audycji godzinnych do posłuchania. Naprawdę warto. Jest to prawdziwa skarbnica wiedzy i współczesnych dokumentów o kulturze ludowej na Pomorzu Zachodnim.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Prawdopodobnie Radio wciąż wydaje archiwalia na CD. Piękna rzecz i cenna. Widziałem w sklepie a' 40 zł. Trochę przy wysoko. A gdzie mecenat? Być może te, gromadzone skrzętnie przez rodzinę MR.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Teraz to mamy polskość po amerykańsku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Brawo Rychu! Jeszce Polska nie zginęła!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Żadne festiwale i przeglądy zespołów śpiewaczych, kapel, gawędziarzy, zespołów pieśni i tańca nie zastąpią tego co kiedyś ludziom grało w duszach i w codziennym byciu się uzewnętrzniało. Dzisiaj w zasadzie grupki seniorów tzn emerytów i rencistów potrafią się spotykać, rozmawiać o życiu i pośpiewać czasem z towarzyszącym akordeonistą starszej daty. Jednak dobrze, że przynajmniej przeglądy zespołów ludowych bywają... dzięki którym ludzie o tradycjach, przypominają i pokazują co sobą prezentują, co potrafią...
Przykłady na stronie http://folklor.biz/kr.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

NO! Już myślałem, żem osamotniony. Bom niby "stary komuch".
Dodam jeszcze pytanie. Czy "Mazowsze" i 'Śląsk" jeszcze koncertują? No jak się ma jakość utworów muzycznych, tych z "komuny" do obecnych? Niech się wypowie, choć jeden obiektywny fachowiec.
Ściskam Ci dłoń Ryszardzie w dowód uznania za zauważenie anomalii. Niby w tej znienawidzonej PRL było więcej Polskości niż w tej Uwolnionej. A może nie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Popieram Stefanię!
Jednostortonhnym, krzywdzącym, negatwnym opiniom o tym, że wszystko co sie dzialo w PRL, bylo złe, nikt sie nie przeciwstawia. Wystarczy dodać słowo 'kumunizm' 'komuniści', aby doniesienia o ich bezeceństwach były przyjmowane jako najprawdziwsza prawda! Ja nie gloryfikuję PRL-u, i nie bronię. I nie żal mi w najmniejszym calu,że odszedl w pzreszlość. Ale nie pozwólmy sobie wciskać ciemnity, Wracając do muzyki ludowej, jej nie zabił komunizm, Ją zabił kapitalizm. I to chałturstwo rozmaitych pseudoludowych kapel, ktorych jedynym motorem i celem dzialania jest forsa. Popatrzemy ma te rzekomo slaskie śpiewki, których wiele w programach lokalnych slaskich telewizji i radia, na te biesiady umfa, umfa! z krupniokami i piwem, które rzekomo nmaja być wyrazem ślaskiej tradycji. Żenujące i żalosne! Ale ponoć ludzie to uwielbiają. Tak uwielbiaja, bo nie mogą nawet oczekiwac czegos innego! Pyrsk!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wydaje mi się, że odejście od ludowych klimatów to efekt generalnych zmian w świadomości społeczeństwa. Za komuny modny był sojusz robotniczo-chłopski i wszystko co pod ten klimat podchodziło. Bohater filmowy -najlepiej prosty chłopak ze wsi, na studiach-punkty za pochodzenie. Do tego dochodziła moda na ludowość, uskuteczniana przez mieszczuchów, którzy dekorowali swoje mieszkania pierdołkami z Cepelii i fajansem z Włocławka. Zespoły ludowe zarówno te muzyczne, jak i sportowe działały jak Polska długo i szeroka.(faktem jest, że dotacje szły szerokim strumieniem) Świetlice i remizy wiejskie żyły pełnia życia i zabawy. Tradycyjne pozabawowe bijatyki wiejskie miały swój nieodparty urok.Pito bimber i wódkę.
Potem przyszła moda na wiejskie megadisco, tabletki exstasy, discopolo i wieś odsunęła się od swoich korzeni....Ma teraz inne priorytety i zamiłowania...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.