Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

19836 miejsce

Kto znów rozbija Marsz Niepodległości? Bandyci, czy szefowie policji?

Warszawski Marsz Niepodległości planowany był nie od dziś. To, że trzeba się przygotować na zamieszki, pokazały ubiegłoroczne, złe doświadczenia z pl. Konstytucji. Niestety, jak widać już po kilkunastu minutach od rozpoczęcia tegorocznego marszu, znów nikt żadnych wniosków nie wyciągnął i nie spróbował zapobiec temu, by powtórzył się smutny scenariusz.

Starcia z policją uczestników Marszu Niepodległości "Odzyskajmy Polskę" w rejonie ronda Dmowskiego, 11 bm. Policja wstrzymała czoło marszu. / Fot. PAP/Jakub KamińskiOpinia / Fot. W24Kilkudziesięciu bandytów z zasłoniętymi twarzami, rzucając w policję czym się da, spowodowało wstrzymanie marszu kilkudziesięciu tysięcy, zgromadzonych na al. Jerozolimskich, normalnych ludzi. W normalnym kraju policjanci tak nieliczną grupę rozrabiaków wyłapują w kilka minut. Po to tam są; może to nie najwdzięczniejsza, ale służba. Opancerzonym funkcjonariuszom na ulicy trudno zresztą stawiać zarzuty, oni wykonują tylko rozkazy. Ktoś im je wydaje, i dobrze jest, gdy biorą się za to rozsądni ludzie.

 / Fot. PAP/Jakub KamińskiMy zaś byliśmy świadkami jak policja, od 45 minut od wybuchu zamieszek nadal zastawiała drogę ludziom chcącym świętować niepodległość; czekała. Na co? Aż uczestnicy marszu rozejdą się do domów? Czy to nowa odmiana zbiorowej odpowiedzialności? Szkoda, że nieudolność służb porządkowych kolejny rok sprawia, że rocznica pięknego dnia odzyskania niepodległości, kojarzy się nie ze wspomnieniami wzniosłych czynów naszych przodków, a z bandyckimi wybrykami. I doprowadza do utożsamiania demonstracji patriotyzmu z ulicznymi rozróbami.

Wideorelacja Filipa Chochoła - z zamieszek

Pamiętam swoje odczucia 11 listopada w ubiegłym roku, gdy na pl. Konstytucji byłem świadkiem prawdziwej bitwy. Kto się bił z policją, dlaczego policja nie była w stanie wyłapać bandziorów, bez względu na przekonania i kolor paszportu... Trudno mi było odgadnąć. Pozostał żal. Za to, że ktoś dopuścił, zapewne tylko przez nieudolność, do takiej sytuacji. Właśnie tego, szczególnego dnia. I szkoda, że o to samo znów mam żal i dziś.

Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:

Mnie natomiast zastanawia algorytm sumujący czerwone lub zielone łapki. Czy on rzeczywiście działa tylko jak maszyna? :(

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziecko powiedziało wyraźnie, że policja zatrzymała pochód. Ludzie zaczęli krzyczeć antypolicyjne hasła, a potem usiłowali się na siłę przedrzeć na co policjanci "bez powodu zaczęli bić ludzi". Bo wiadomo, że jak ktoś na siłę napiera na blokadę krzycząc to nie daje żadnego powodu prawda? (Sarkazm).
Moje pytanie brzmi - skąd wśród owych napierających znalazł się 10 - letni dzieciak bez taty?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przede wszystkim gdzie byli rodzice dziecka .? Wiadomo że za opiekę nad dziećmi odpowiadają rodzice ,? a jak samo się odłączyło od rodziców,? to tak się dzieje . Gdzie drwale rąbią tam wióry lecą , to nie zabawa a malla bitwa , wie,c kto ponosi odpowiedzialność za dziecko bo znalazło się pod rozgniewana, policja, . Prawda jest taka ze mamy źle wychowana, młodzież i to się na Polskim Narodzie mści , i to wsze,dziej w pracy itd. Banda cwaniaków myślących ze im wszystko wolno , te dzieci są chowane na wojnę , ale jaka,.?///?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marika Kowalska Dzisiaj 12:43
Szanowna Pani-wysłuchałem to nagranie i z całą stanowczością twierdzę, że manipuluje Pani zasłyszanym słowem przeinaczając je. Chłopiec wyraźnie mówi, że sie zgubił. Dziennikarz zadaje pytania zamknięte a chłopiec potwierdza. Tyle i aż tyle.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marika Kowalska Dzisiaj 10:29
Nie zawsze jak wiedzą wszyscy. Co to dziecko robiło tam podczas akcji policji? Dlaczego rodzice nie uciekali stamtąd? Chyba że mieli w tym interes. Jaki? Zadymiarski odpowiadając jednym słowem. To dziecko winno jak najszybciej odbyć rozmowę z psychologiem. To co przeżyło nie pozostanie bez wpływu na jego osobowość.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Tomaszu, pewnie znów będzie potrzeba poprawiania Ustawy o zgromadzeniach. Widać przecież wyraźnie, że kondukt prezydencki był najbardziej poprawny :). To jest właściwy kierunek. Z pewnością możemy liczyć na Panią Urszulę.
Marsz nie ruszył z opóźnieniem z powodu zadymy tylko z innych powodów. Jakich? Zadyma pojawiła się gdy marsz ruszył z 50-minutowym opóźnieniem, Pani Elu :) - zupełnie inna kolejność.
Dobrze, że autor użył prawidłowej nazwy ulicy: Żurawia. Większość klientów TVN i Polsat była informowana o ulicy Kruczej. To niewielka (kilkusetmetrowa) różnica w porównaniu do innych szczegółów i komentarzy profesora socjologi.
Też uważam, że inspektor Sokołowski stanął na wysokości zadania. A jego policja?
Faktem jest obraz. Również ten z helikoptera. A ten pokazał gdzie jest społeczeństwo.
Co na to demokracja?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Utrafiłeś w sedno rzeczy nie wartościując nikogo, ani przeciwników marszu, ani zwolenników.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mam wrażenie, że niektórzy tu żyją po prostu w równoległym świecie. Przynajmniej umysłowo...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Marku- Kiedy wreszcie będziemy mieć taką Polskę, którą będą szanować wszyscy Polacy? - chyba nikt nie odpowie na to bardzo istotne pytanie. A obiecanki ....może lepiej o nich nie wspominać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marsz wyruszył z 50 min opóźnieniem .
Zatrzymano 120 zakapturzonych panów , to trwało . Policja musiała zamknąć akcję aby nie narażać uczestników Marszu Niepodległości na niebezpieczeństwo.
Było 11 zgromadzeń , które trzeba było " obstawiać ". Dotarcie posiłków na miejsce zadymy nie było łatwe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.