Facebook Google+ Twitter

Kto zostanie nowym prezesem PZPN?

Czy najbliższy piątek, 26 października, będzie dniem historycznym dla polskiej piłki? Poznamy wtedy nowego prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej. Wśród kandydatów jest trójka z tzw. betonu i dwóch byłych znakomitych piłkarzy.

 / Fot. Sławek, CC 2.0Walne zgromadzenie, a dokładnie 118 delegatów, wybierze w piątek nowego prezesa związku. Kandydatów jest pięciu, ale wydaje się że tylko dwójka: Kosecki i Boniek gwarantuje zmiany w PZPN. Przede wszystkim, jeśli chodzi o wizerunek, bo ten jest najgorszy w historii oraz o wprowadzenie do struktur młodych ambitnych menedżerów, którzy zastąpią zasiedziałych już "leśnych dziadków".

Stefan Antkowiak - od 12 lat jest prezesem Wielkopolskiego Związku Piłki nożnej, przez 6 lat był wiceprezesem, a w kończącej się kadencji był w zarządzie PZPN. Świetny menedżer, ale tak naprawdę dużo o nim nie wiemy. Obiecuje, że wprowadzi do związku świeżość i młodych ludzi, chce doprowadzić do Okrągłego stołu, w którym wszyscy ludzie związani z polską piłką mieliby obradować jak zmienić obecny zły stan.

Zbigniew Boniek - wszyscy doskonale znają Zibiego, jeden z najwybitniejszych piłkarzy w historii polskiej piłki, rozegrał w kadrze 80 spotkań strzelając 24 bramki. Pele umieścił go na liście 100 najlepszych graczy wszech czasów.

W poprzednich wyborach przegrał z Grzegorzem Lato i Zdzisławem Kręciną, wcześniej do 2002 r. był wiceprezesem związku za kadencji Michała Listkiewicza.

Boniek ma największe poparcie wśród kibiców i ludzi mediów, gdyby społeczność wybierała prezesa, Zibi wygrałby z miażdżącą przewagą... ale prezesa wybierają delegaci i tu już nie ma takiego poparcia.

Boniek nie chce z nikim wchodzić w koalicję, co podczas wyborów może go zgubić; nie interesują go również po wyborach żadne inne stanowiska w PZPN poza prezesurą. Jako jedyny przyznał, iż jako prezes nie będzie pobierał pensji ze związku, która za kadencji Grzegorza Laty wynosiła 50 tys.zł!

Były selekcjoner włada kilkoma językami, ma kontakty w całej Europie, a przede wszystkim jest przyjacielem Michela Platiniego. Konkurenci zarzucają mu, że nie mieszka w Polsce, bo na co dzień zamieszkuje przecież w Rzymie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.