Facebook Google+ Twitter

Kto zostanie przewodniczącym SLD?

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2011-12-04 20:18

Po przegranej w ostatnich wyborach, przewodniczący partii Grzegorz Napieralski, który zdołował SLD i siebie, uzyskał najniższy w historii wynik i dał się pokonać nowemu ugrupowaniu Ruch Palikota, zapowiedział rezygnację ze stanowiska.

Po przegranej w październikowych wyborach, przewodniczący partii Grzegorz Napieralski, który zdołował SLD i siebie, uzyskując najniższy w historii wynik, i dając się pokonać nowemu niby lewicowemu ugrupowaniu o nazwie Ruch Palikota, które sprytnie wykorzystało nie tylko nośne hasła SLD, ale i ludzi dotąd popierających tę partię, zapowiedział w wieczór wyborczy załamanym głosem, że rezygnuje ze stanowiska. Członkowie partii, zwłaszcza działacze z politycznego świecznika, przyklasnęli tej decyzji. Jednak na forum konwencji najwyższego gremium SLD, które miało na celu ocenić wybory i działalność przewodniczącego, przedłużono jego żywot kierowniczy do połowy grudnia 2011 r.

Po przegranych wyborach i posiedzeniu Zarządu Krajowego partii, Grzegorz Napieralski będąc wciąż przewodniczącym w stanie zawieszenia, nie tracąc czasu jeździ po kraju i spotyka się z ludźmi z zarządów wojewódzkich. Nie rozmawia o urodzaju i zbiorach jabłek tej jesieni, a o swoich interesach i przyszłości. Konkretnie, buduje sobie front poparcia w regionach. Przy wyborze nowego szefa SLD w połowie grudnia lub później, taki front to jak znalazł. Bo jak wiadomo, silny front poparcia w czasach pokoju, lepszy niż na wojnie. Wie dobrze Grzesiu, co robi. Najpierw nie było chętnych na to stanowisko, które zdołował i zababrał jako przewodniczący, w okresie kierowania partią niewiele ponad dwa lata. Teraz jest kilku pretendentów.

Grzegorz Napieralski, w gronie kolegów w regionach, nie ukrywa ambicji dalszego kierowania partią. Przekonuje, że był dobrym przywódcą, a będzie jeszcze lepszym. Będzie lepszym z chęci poprawy sumienia i notowań SLD oraz wymazania popełnionych błędów. Niestety, chyba nie ma większych szans na radykalną poprawę swojej pracy, ani tym bardziej funkcjonowania SLD. Po prostu przewodniczący Grzegorz Napieralski pokazał już raz, na co go stać i więcej nic nowego, zwłaszcza lepszego, nie pokaże i nie dokona. Zbyt słaby na poprawę swojego wizerunku i autorytetu oraz umocnienia SLD. Z najlepszych pomysłów wyprztykał się dokumentnie. Może tylko bezbłędnie doprowadzić do pogrzebu partii.

Grzegorz Napieralski wykazał w ostatnich wyborach wyjątkową ślamazarność w walce o jak najlepszy wynik. Walczył tak, aby pokazać, jak należy przegrywać. Teraz, kiedy zrozumiał, że kurczą się jego możliwości dalszego istnienia na scenie politycznej, zaczyna budzić się do walki o przywództwo. To cwany i zdolny gość, mówią jego koledzy. Ukończył przecież studia jednocześnie na dwóch kierunkach, w tym na marketingu politycznym, a wcześniej krótko był kierownikiem ds. promocji w firmie "Reemtsma Polska" S.A. Zatem zna z teorii i praktyki zasady promocji i sprzedaży, nie tylko produktów produkcyjnych, ale i politycznych. Także swoich.
(Stanisław Cybruch)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

red
  • red
  • 05.12.2011 22:15

Ja bym widział na tym stanowisku - kozę Leppera ....podobno bardzo inteligentna i wszystkożerna .

Komentarz został ukrytyrozwiń
nie dla m.
  • nie dla m.
  • 05.12.2011 09:31

Napewno znowu Miller będzie miał głos anioła i będzie kandydował .Stary obleśny towarzysz z PZPR chce dalej być na świeczniku. Ten człowiek ma tak straszne parcie na szkło i władzę,że poniżył się i żebrał poparcie w Samoobronie do sejmu, nie dostał się, to żebrał u Napieralskiego i głupi wyborcy z Gdyni go wybrali.Jego wypowiedzi jak i ta gęba z ironicznym uśmieszkiem na tych zaciśniętych ustach jest odrażająca.Ale stacje telewizyjne ciągle go zapraszają/TVN,TVN-24..../On nie ma żadnych wizji ani programu ideologii tylko chęć bycia i czerpania korzyści .Jako b.premier miał 2% poparcia.

Komentarz został ukrytyrozwiń
anna12
  • anna12
  • 05.12.2011 05:33

Nie rozumiem tego bełkotu zawartego w artykule. Grubą nieprawdą jest,że Napieralski jeżdzi po kraju i buduje dla siebie poparcie. 2.grudnia Napieralski był w Rzeszowie. Byłam na tym spotkaniu. Przyjęto taki przebieg,że w I części była dyskusja z sali,a następnie zabrał głos Napieralski. W dyskusji obecni surowo ocenili kampanię,oraz w większym stopniu wyrażali propozycje programowe. Na koniec głos zabrał Napieralski. Przyznał,że popełnił wiele błędów i bierze za nie całkowitą odpowiedzialność. Następnie kategorycznie zaprzeczył,że myśli o kandydowaniu na szefa partii i pożegnał zebranych po raz ostatni jako Przewodniczący,jednocześnie deklarując pracę na rzecz SLD jako zwykły poseł. Spotkanie trwało 3,5 godziny. Taki był faktyczny przebieg spotkania i nie rozumiem insynuacji zawartych w artykule.

Komentarz został ukrytyrozwiń
rk
  • rk
  • 04.12.2011 21:24

Kto zostanie wybrany ? Pewnie wybiorą jakiegoś buraka :)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.