Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Na luzie > Ku przestrodze wiosennych parkowych spacerowiczów!

Dział: Na luzie

Ocena: 0pkt

Oceń:

Ku przestrodze wiosennych parkowych spacerowiczów!


Odwilż, temperatura niewiele powyżej zera, ciągłe opady deszczu i silny wiatr sprzyjają intensywnemu topnieniu śniegu. Tak przez wszystkich oczekiwana wiosna może stać się przekleństwem dla wszystkich, którzy uwielbiają spacery w miejskim parku.

Trudności w dojściu do przejścia dla pieszych ! / Fot. Piotr Zabrocki z CzarnegoPark miejski w Czarnem / Fot. Piotr Zabrocki z CzarnegoRyzykowna przeprawa przez miejski park może zainspirować do napisania artykułu prasowego i tak właśnie stało się w tym przypadku. Dzięki przejściu przez park miejski w Czarnem potencjalny mieszkaniec tego małego miasteczka w województwie pomorskim skraca sobie drogę na cmentarz komunalny, można również szybciej dojść na osiedle mieszkaniowe potocznie zwanym "Zatorzem". W ten sposób można sobie również skrócić drogę na pocztę i do centrum miasta. Postanowiłem osobiście skorzystać z tak dogodnej możliwości, a że czas był już typowo popołudniowy, to i pośpiech był wskazany.

Pognałem więc z poczty przez park do domu. Jakież było moje zdziwienie, gdy na jednej z głównych ulic miasteczka musiałem pokonywać hałdę śniegu, aby dostać się na przejście dla pieszych. Nic to, pomyślałem. Śnieg jak śnieg, dobrze, że jest odwilż, ma się już na wiosnę. I tu się myliłem. Pierwsze metry parkowej alei dobrze się zapowiadały. Ugnieciony śnieg sprzyjał utrzymaniu szybkiego kroku. Jednak nie trwało to zbyt długo. Rozczarowanie i zmagania z roztopionym śniegiem rozpoczęły się już po 15 metrach. Wielkie kałuże roztopionego śniegu uniemożliwiły dalszy powrót do domy. Zmuszony byłem w iście akrobatycznym stylu przebrnąć przez dosłownie zatopiony miejski park.

Kluczyłem, szukałem wysokich krawężników, przeskakiwałem w poszukiwaniu suchych wysepek śniegu lub czystej ziemi. Po wielu udanych próbach i niewielu nierozważnych krokach i delikatnie powiedziawszy nieco mokrych butach, dotarłem do końca parku. I nic by nie było w tym dziwnego, no bo przecież to wiosenne roztopy. Sytuacja jednak się komplikuje, ponieważ systematyczne podtopienia parku to coroczna wiosenno-jesienna tradycja. A może warto to zmienić?

Złośliwi stwierdzą, że są inne drogi, którymi można dotrzeć do celu. Można przecież iść ulicą Parkową lub Dworcową
.
Niech tekst ten stanie się przestrogą dla tych wszystkich, którzy chcą w czasie roztopów spacerować w parku lub skracać sobie drogę, np. do domu. Zdaję sobie sprawę, że takich parków w Polsce są tysiące, ale czy nie warto ich rewitalizować i przygotowywać na różnego rodzaju anomalie pogodowe? Kolejny wniosek jest jeszcze smutniejszy: lepszy śnieg niż woda !

Zobacz także:

Piotr Zabrocki OFFline profil autora

Autor: Piotr Zabrocki

Napisz do autora

Artykuły (102) Galerie (17) Średnia ocen (4.20)

Wiek: 45 | Miejscowość: Czarne | Kraj: Polska

O mnie: Zainteresowania : współczesna kultura , podróże ( szczególnie Czechy ) ...

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 0

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.