Facebook Google+ Twitter

Kubica chce zdjąć klątwę Melbourne

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2010-03-26 07:59

Robert Kubica do tej pory nigdy nie dojechał do mety wyścigu o Grand Prix Australii. Mimo to nasz kierowca bardzo lubi ten trudny uliczny tor i może tu sprawić niespodziankę.

Robert Kubica / Fot. Piotr Kucza / NEWSPIX.PLAustralia powie nam prawdę. Rozgrywany na trudnym, śliskim torze ulicznym wyścig od
wielu lat należy do najciekawszych w sezonie. Jeśli potwierdzą się wnioski z
ostatniego Grand Prix Bahrajnu i Formuła 1 zrobiła się piekielnie nudna, to
najlepiej pokaże to najbliższa runda mistrzostw świata w Melbourne.

Na torze w Parku Alberta jazda jest bardzo trudna. Nie brakuje tutaj szybkich
prostych, wolnych zakrętów oraz ostrego hamowania - a takie tory bardzo lubi Robert
Kubica. Co więcej, zdaniem Polaka właśnie taka charakterystyka trasy - gdzie
ważniejsze są własności mechaniczne bolidu, a docisk aerodynamiczny ma mniejsze
znaczenie - jego samochód powinien sprawować się dobrze lub... bardzo dobrze. - Mam
dobre przeczucia - mówił dziennikarzom Kubica podczas czwartkowego spotkania z
mediami.

W Australii będzie miał do dyspozycji udoskonalony bolid z poprawionym przednimi
oraz tylnym skrzydłem. Niewykluczone więc, że w najbliższy weekend Kubica sprawi
sporą niespodziankę - miłą dla swoich kibiców i niezbyt dobrą dla rywali.

Jednak nie zespół Renault jest faworytem Grand Prix Australii. Piorunujące wrażenie
w pierwszym wyścigu zrobił Sebastian Vettel, którego bolid - jak ujął to Lewis
Hamilton - był niedorzecznie szybki.

Czytaj więcej na Sports.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.