Facebook Google+ Twitter

Kubica na trzech kołach!

GP Japonii nie było szczęśliwe dla zespołu Renault. Już na początku wyścigu, na prostej startowej na poboczu został Pietrow. Po chwili Kubica także zjechał z toru.

Robert Kubica / Fot. EPA/DIEGO AZUBELZapowiadało się wspaniale, po kwalifikacjach Robert zajmował trzecie miejsce. Piękny start w wykonaniu Kubicy, który wyprzedził Marka Webberai wysunął się na drugą pozycję. Przed naszym zawodnikiem był tylko Sebastian Vettel.

Po pełnym walki starcie, kiedy to kilku kierowców opuściło tor, pojawił się oczywiście safety car, by dać czas organizatorom na posprzątanie pechowców, którzy nie utrzymali się na torze.

Robert Kubica w bolidzie Renault podczas Grand Prix Japonii. / Fot. EPA/FRANCK ROBICHONWłaśnie podczas jazdy za samochodem bezpieczeństwa, od bolidu Roberta odpadło prawe tylne koło. Kubica opuścił tor jadąc na trzech kołach. Z wielkiej szansy na podium, jaką Robert Kubica miał po starcie, skończyło się na jednym okrążeniu. Możemy się tylko domyślać że skoro jazda odbywała się za samochodem bezpieczeństwa, czyli jazda jak na F1 powolna, bez wyprzedzania, i Kubica w nic nie uderzył, nie była to wina kierowcy. Zwykły przypadek, pech (już kolejny), czy niedokładność mechaników?

Moja subiektywna opinia - są "chłopcy" którzy mają świetne drogie zabawki tylko nie potrafią się nimi w pełni bawić, Robert Kubica potrafi, tylko że zabawki ma jakieś takie ciągle "popsute". Czyja to wina? Ocenę pozostawiam czytelnikom.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Robert
  • Robert
  • 18.10.2010 08:27

Robert w timie Renault kariery chyba nie zrobisz. Z twoim talentem pomyśl o kontrakcie w Mclaren lub Ferrari.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szkoda Kubicy.Facet ma talent, ale sprzęt do jeżdżenia taki sobie. Urwane kolo to na pewno nie błąd Kubicy.
Pech..albo przeznaczenie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czuję niesmak czytając takie informacje. Z całym szacunkiem do autora, który słusznie je podnosi. Niesmak spowodowany jest co jakiś czas pojawiającymi się błędami serwisantów. Albo profesjonalizm, albo stosowanie taktycznych zagrywek, bo nie chce mi się wierzyć, że takie nieszczęścia mogą się zdarzać na takich imprezach. Urwanie koła?-w doskonale przygotowany samochodzie? W samochodach seryjnych powinno się więc to zdarzać prawie codziennie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.