Facebook Google+ Twitter

Kubica zna uliczki w Barcelonie

Przed nami być może najważniejszy weekend w tym sezonie F1. Wiele zespołów wiąże spore nadzieje z wyścigiem GP Hiszpanii. Dużo ma się zmienić.

Praktycznie wszystkie zespoły Formuły 1 zapowiadały duże modyfikacje w swoich bolidach właśnie na wyścig w Hiszpanii. Największą pracę musieli oczywiście wykonać Ci, którzy w tym sezonie spisują się słabiej. Przede wszystkim liczono na poprawki w bolidach Ferrari, BMW i Renault. One najsłabiej radziły sobie na początku tego sezonu w porównaniu z tym, co prezentowały w poprzednim sezonie.

Jakie zmiany wprowadzą zespoły?

Modyfikacji, jakie mogą poczynić zespoły jest wiele. Poczynając od osławionych dyfuzorów, przez system KERS, wagę bolidu czy pakiet aerodynamiczny. Większość z nich postawiła na podwójne dyfuzory. Początek sezonu pokazał, że to właśnie ten element daje największą przewagę. Napisałem, że większość zespołów zdecydowała się na wprowadzenie tej nowinki. Ale nie zespół Roberta Kubicy. BMW nie będzie posiadało w swoich samochodach podwójnego dyfuzora. Dlaczego? Odpowiedź brzmi, że analizy w tunelu aerodynamicznym nie dały odpowiedzi czy daje on przewagę. Zobaczymy…

Nie należy się spodziewać, że wraz z pierwszym europejskim wyścigiem, zespoły zaczną masowo wprowadzać KERS. W tym sezonie pewnie tylko BMW, Ferrari i McLaren będą męczyły się z tym systemem. Renault wydało się już z niego rezygnować.

Przebudowane BMW

Kibiców Roberta Kubicy, czyli np. mnie, najbardziej interesuje jak poradzi sobie BMW Sauber z wprowadzeniem poprawek do bolidu. Zespół z Hinwil słabiutko poczyna sobie na początku sezonu. Cztery przypadkowe punkty Heidfelda nie są zadowalającym wynikiem. Jak już napisałem, BMW nie będzie miało podwójnego dyfuzora. Podobnie z KERSem. Sporą ciekawostką może być zmieniony wygląd przedniego i tylnego skrzydła w bolidach Polaka i Niemca. Jutro podczas oglądania treningu możemy nie poznać samochodów BMW. Co do wagi bolidu to będzie pewnie obniżona, specjalnie dla Kubicy, jednak nie należy spodziewać się dużej zmiany.

Jedyną szansą dla Roberta Kubicy jest to, że zna doskonale tor w Hiszpanii i twierdzi, że mógłby go przejechać nawet z zamkniętymi oczami. Oby dobra znajomość toru przerodziła się w dobry wynik i częstsze manewry wyprzedzania w wykonaniu Polaka.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.