Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

42614 miejsce

Kubot o krok od Federera

Najwyżej sklasyfikowany polski tenisista Łukasz Kubot przegrał z Amerykaninem Johnnym Isnerem 6:4, 6:7, 6:7 w pierwszej rundzie tenisowego turnieju ATP Masters rozgrywanego w Szanghaju.

Dla polskich sympatyków ten mecz zapowiadał się niezwykle ciekawie. Na zwycięzcę tego pojedynku czekał w kolejnej rundzie legendarny Szwajcar Roger Federer i ewentualna konfrontacja Polaka z byłym liderem rankingu ATP byłaby nie lada wydarzeniem dla polskiego tenisa.

Kubot nie był faworytem meczu z mierzącym aż 206 cm Amerykaninem, jednak jak się okazało, różnica pozycji w światowym rankingu (Kubot-65 miejsce, Isner-20) nie odzwierciedlała szans na zwycięstwo tego pojedynku.

Isner, nieoczekiwanie ze względu na swoją niesamowitą moc serwisu, dał się przełamać Polakowi w 1. secie, który ostatecznie Kubot wygrał 6:4. Pojawiła się realna szansa na sprawienie dużej niespodzianki przez 28-latka z Bolesławca. W 2. partii meczu obaj gracze utrzymywali podanie aż do tajbreka. W tej decydującej rozgrywce, Polak miał olbrzymią szansę na sukces i zakończenie meczu już w 2. secie. Przy stanie 6:5 i 8:7 Kubot miał piłki meczowe, przy podaniach Amerykanina nie zdołał ich jednak wykorzystać. Największą szansę jednak miał przy stanie 9:8, gdy dysponował własnym serwisem. Niestety, również Łukasz nie zdołał zakończyć tego spotkania, kolejne trzy piłki wygrał Isner i o końcowym sukcesie musiał decydować trzeci set.

Trzecia część meczu przebiegła niemal identycznie jak poprzednia, obaj gracze utrzymywali swoje podanie aż do tajbreka i to w nim mieliśmy poznać zwycięzcę tego meczu. Kubot rozpoczął go świetnie. Wyszedł na prowadzenie 5:2, następnie 6:3 i miał do dyspozycji kolejne trzy piłki meczowe. Niestety, dla naszego reprezentanta Amerykanin wybronił je, jak również kolejną przy stanie 7:6 dla Polaka, by po kilku kolejnych punktach ostatecznie zakończyć ten dreszczowiec wygrywając 9:7.

Kubot, który do turnieju głównego zakwalifikował się przez kwalifikacje, nie wykorzystał olbrzymiej szansy na pokonanie tak dobrego gracza jak Isner, ale przede wszystkim na zmierzenie się w kolejnej rundzie z Rogerem Federerem. Przegranie aż siedmiu piłek meczowych z pewnością mocno zabolało polskiego zawodnika i myśl o zmarnowaniu takiej szansy na konfrontacje z legendarnym Szwajcarem pewnie długo będzie zapamiętana przez naszego najlepszego obecnie reprezentanta.

Gdyby rozegrano dziesięć identycznie przebiegających spotkań między tymi graczami, pewnie 9 z nich zakończyło by się zwycięstwem Polaka. Niestety, dzisiaj lepszy okazał się Amerykanin.

1 runda turnieju ATP MASTERS w Szanghaju:

Johnny Isner (USA) - Łukasz Kubot(Pol) 4:6, 7:6, 7:6

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.